iMagazine

HDR10+ zyskał silnych sojuszników

28/08/2017, 17:27 · · · 3

Samsung właśnie pozyskał silnych partnerów w rywalizacji z Dolby. Panasonic oraz 20th Century Fox dołączają do aliansu HDR10+. Więcej o nim zapewne dowiemy się podczas targów IFA, pewne jest jednak, że to będzie jedna z cięższych wojen formatów w historii. Na szczęście nie tak ważna dla użytkownika.

Wojny formatów są pożyteczne, a zarazem bardzo męczące. Łatwo bowiem jest postawić na niewłaściwego konia. Wielokrotnie w historii kończyło się to dla konsumentów drenażem portfela. Tak było w latach 80-tych gdy VHS konkurował z Betamaxem. Tak było z Blu-Ray i HD-DVD. Tego pierwszego nie jestem w stanie pamiętać, drugi pamiętam doskonale. Choć Blu-ray był pojemniejszy, to HD-DVD wygrywało ceną i szansą na większą przystępność. Jednocześnie fakt, że niektóre filmy wydawane były wyłącznie na Blu-ray, a inne na HD-DVD był mocno irytujący. HD-DVD był dostępny jako przystawka do Xbox 360, natomiast Blu-ray był w standardzie w konsoli PlayStation 3. Wygrał Blu-ray, który wciąż jest drogi i który nigdy nie stał się popularnym nośnikiem dla filmów. Jego następca UHD Blu-ray jest wręcz elitarny.

Teraz toczy się walka o prym w świecie HDR. Szeroki zakres tonalny, to kolejna filmowa zmiana i w pewnym sensie na pewno rewolucja. Odbiór treści HDR na odpowiednich wyświetlaczach sprawia, że filmy zyskują nową jakość. Ogólnie dostępnym i przyjętym standardem jest HDR10. Wadą tego standardu są jednak jednorazowe informacje dostarczane wyświetlaczowi na dany film. Tymczasem konkurencyjny Dolby Vision posiada dynamiczne metadane. W uproszczeniu wygląda to tak jakby telewizor przy każdej klatce dostawał pełnie informacji jak przy zdjęciu RAW, co pozwala lepiej wykorzystać możliwości techniczne ekranu w każdej ze scen. Dokładnie to samo oferuje nowszy otwarty standard jakim jest HDR10+. Jednak nie jest on w pełni zaakceptowany przez studnia filmowe oraz wspierany przez większość odtwarzaczy, czy też wydawanych filmów na UHD Blu-ray oraz serwisy streamingowe. Do tej pory głównie z HDR10+ działał Samsung oraz Amazon. Teraz do sojuszu dołącza Panasonic oraz wytwórnia 20th Century Fox. Za Dolby Vision stoi natomiast m.in. LG i Sony. Standard ten obsługuje także Netflix.

Dla użytkownika ta rywalizacja nie jest szczególnie znacząca. Zwłaszcza, że na chwile obecną różnice pomiędzy standardowym HDR10, a Dolby Vision są kwestią drobnych szczegółów w wybranych scenach w wybranych filmach. Natomiast dla branży filmowej jest to rywalizacja na spore pieniądze. Pieniądze, które w głównej mierze trzeba będzie przekazać Dolby jeśli format się upowszechni. HDR10+ to standard bazujący na zasadach royalty-free, natomiast Dolby Vision jest licencjonowany. Dla takiego Samsunga czy Panasonica jego implementacja techniczna nie jest szczególnym problemem, natomiast płacenie od każdego wyprodukowanego odtwarzacza i telewizora opłat do Dolby to dodatkowe koszty, które w skali globalnej oznaczają miliony dolarów rocznie. To samo dotyczy wytwórni.

Nas powinno cieszyć to, że pojawienie się formatu Dolby Vision zmusiło do powstania HDR10+ gdzie występują również dynamiczne metadane. Rywalizacja ta zapewne będzie mocno widoczna również na targach IFA.


Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

iD4Ru73K napisał(a):

1.5 roku temu był boom na HDR, oczywiście paleta 8bit, rok temu mowa była o HDR10 czyli 10 bit, teraz HDR10+. Co qwa będzie za 3 miesiące, HDR Turbo Plus czy przeskoczą na 11?. Telewizora nie zmienia się co dwa lata…

lukczupl napisał(a):

Ciężko się czyta bez niektórych ogonków w tekście.

lol napisał(a):

„Drobnych szczegłów. No i na tym kończymy wywód. Podsumowanie polskiego dziennikarstwa.
Nie pozdrawiam.

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK