iMagazine

Jobs wśród wrześniowych premier Netflixa

28/08/2017, 17:22 · · · 2

Netflix właśnie pochwalił się pełną listą premier na wrzesień. W polskiej odsłonie serwisu zobaczymy nie tylko nowe sezony seriali, ale też kilka ciekawych filmów zasili bibliotekę serwisu. Wśród nich znajdzie się Jobs, opowiadający historię założyciela Apple’a. Serwis przypomina też inne postacie związane z Stevem Jobsem.

Wrzesień to okres w ostatnich latach gorący dla sympatyków Apple. Lada moment zobaczymy kolejne nowe urządzenia firmy, a obecni użytkownicy otrzymają duże aktualizacje. Jest to także okres, w którym zbliżamy się nostalgicznie do kolejnej rocznicy śmierci Steve’a Jobsa. Były CEO firmy, jej założyciel i patetycznie mówiąc wizjoner, zmarł 5 października 2011 roku, wkrótce minie więc 6 lat od jego śmierci.

Przy tej okazji abonenci Netflixa będą mogli sobie przypomnieć lub dopiero przybliżyć postać Steve’a. Od 20 września w serwisie dostępny będzie film Jobs, w którym główną rolę gra Ashton Kutcher. Pozycja ta nie jest tak dobra filmowo jak film Steve Jobs ze scenariuszem Aarona Sorkina i Michaelem Fassbenderem w roli głównej, ale jednocześnie zdecydowanie szerzej ukazuje życiorys Jobsa. Osobiście zachęcam do obejrzenia obu, a także starszego filmu Piraci z Doliny Krzemowej. Niestety tych dwóch pozycji w Netflxie przynajmniej na razie nie zobaczymy.

Przy okazji premiery Jobsa w Netflixie, serwis przypomniał, że w zasobach dostępne są także dwa dokumenty – Steve Jobs Hipis i Miliarder oraz Steve Jobs: The Lost Interview. To także pozycje warte uwagi dla osób zainteresowanych Apple i Jobsem w szerszy sposób.

Przyznam, że lista premier na kolejny miesiąc jest dość bogata. Znalazło się tam parę filmów, które z chęcią obejrzę jeszcze raz lub po raz pierwszy ponieważ przegapiłem w kinie, a wydań Blu-ray lub kopi w iTunes nie chciałem kupować. To między innymi Świat w Płomieniach, Capitan Philips czy Zniewolony. Mam nadzieje, że Netflix nie ocenzuruje Wilka z Wall Street jak robi to Polsat. Pojawi się też serial Once Upon a Time, nawiązujący do czarnych charakterów z filmów Disney’a. Z produkcji Netflixa sam oczekuje kolejnych lekkich odcinków Pełniejszej Chaty, ale zapewne większość wyczekuje trzeciego sezonu Narcosa. Usługa naprawdę prezentuje się obecnie bardzo dobrze.

źródłoNflix


Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

s napisał(a):

„Pozycja ta nie jest tak dobra filmowo jak film Steve Jobs ze scenariuszem Aarona Sorkina…” smiechłem

Dawid napisał(a):

Twoja wypowiedź tyle wniosła i tak potężnie przygniotła nas argumentami że Paweł pewnie się nie podniesie ;)

Btw. Drugi sezon Expanse warto odnotować.