iMagazine

TCL – telewizorowy gigant, który nigdy nie będzie wielki

04/09/2017, 10:32 · · · 8

Na targach IFA nowe telewizory pokazywał między innymi TCL. Wśród nich znalazł się przyzwoity QLED o nazwie X2, który w krajach takich jak Polska ma nosić nazwę X9 i pojawić się w bliżej nieokreślonej przyszłości. Wielu mówi, że TCL będzie w branży telewizorowej, taką firmą jak Huawei w mobile’u. Nie będzie! Musiałaby stać się w firmie prawdziwa rewolucja.

Rynek telewizorów jest dla producentów naprawdę ciężki. Dlatego gdyby Apple widziało w nim spory potencjał zapewne już dawno byłoby na rynku. Także inni producenci by się chętnie na niego garneli. Problem w tym, że operuje się tam na naprawdę niskich marżach, a pozycje są od lat wyrobione. Wciąż w ogólnej opinii konsumentów liczy się sentyment do japońskich marek. Stąd usilne próby przywrócenia świetności Sharpowi, stąd też nabycie licencji na ekrany Toshiba przez Vestel. Samsungowi i LG udało się przebić między innymi dzięki zmianie technologii na przełomie wieków, właśnie zmniejszaniu marż w tamtych czasach i olbrzymich nakładach na marketing. Obecnie wyrobienie sobie marki jest niezwykle trudne, zwłaszcza gdy zajmuje się praktycznie wyłącznie telewizorami.

TCL nie robi dobrych telewizorów – w zdecydowanej większości to słabe urządzenia pod względem jakości technicznej i jakości wykonania. Piloty do wielu modeli są bardzo toporne, interfejs ekranów nieopartych o Android TV pozostawia wiele do życzenia. Kuszą ceną, dostępnością w sieci i marketach. Także fabryka, a właściwie montownia w Żyrardowie odbiega standardami od fabryk innych producentów, które również są zlokalizowane w naszym kraju. Pod względem PR-owym firma boi się krytyki i jest też zdecydowanie mniej aktywna od pozostałych producentów.

Dużym problem w sukcesie TCL jest brak jednolitej globalnej strategii i wynikają z tego takie kwiatki jak chociażby prezentowanie na targach IFA modeli na rynek chiński przed europejską publicznością. Dotychczasowe akcje marketingowe i PR-owe TCL na rynku polskim były słabe, polegały na jednorazowych strzałach, mocno nie przemyślanych. Jednocześnie włodarze firmy zarówno lokalni jak i globalni są totalnie przekonani o sile marki, mocy swoich produktów i rynkowej pozycji.

Owszem TCL jest trzecim graczem na rynku telewizorów, biorąc pod uwagę wolumen sprzedaży. Trzeba jednak pamiętać, że zdecydowana większość dotyczy rynku chińskiego. Nie przekłada się to na wartości sprzedanych egzemplarzy, czyli mówimy głównie o tanich modelach, na których marża jest najniższa. Co więcej TCL sporą część produkcji wykonuje pod innym logo. W fabrykach TCL powstawały między innymi telewizory IKEA, czy JVC. Rozpoznawalność marki TCL jest niewielka chociażby dlatego, że firma wciąż walczy na rynku dwoma brandami. Oferuje telewizory z logo TCL, a także Thomson.

Nie wierzę w to, że TCL nagle znajdzie się na ustach wszystkich i zacznie być realną konkurencją w Europie dla koreańskich gigantów. Jeśli jakaś chińska firma miałaby zaatakować rynek to Xiaomi. Ten chiński producent wyrabia sobie coraz lepszą opinię. W przeciwieństwie do TCL jest firmą od wszystkiego. TCL owszem robi inne urządzenia, ale są już zupełnie nierozpoznawalne. Choć warto pamiętać, że to ta firma odpowiada teraz za telefony BlackBerry. Przy czym to wszystko nie przeszkadza firmie funkcjonować na rynku, mieć sporych udziałów w segmencie budżetowym i zarabiać na siebie. Pewnie nie jeden, chciałby mieć tak prosperujący biznes. Tyle, że jednocześnie TCL marnuje swój potencjał, bo przy dobrej strategii i braku zadufania w sobie mogliby osiągnąć znacznie więcej. Kiedyś też myślałem, że TCL szybko nadgoni braki i stanie do walki. Mijają kolejne lata i nic się nie zmienia.


Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

AdamPol napisał(a):

„Słabe urządzenia pod względem jakości technicznej i jakości wykonania”
To ciekawe stweirdzenie biorąc pod uwage opinie ekspertów i testerów… Powyżej zdjęcie c70-Tv nagrodzony wyróżnieniem EISA. Czy Pan w ogole testował telewizory TCL?

Paweł Okopień napisał(a):

Miałem tą nieprzyjemność kilka razy. Nagroda EISA ma dość specyficzne kryteria doboru i budzi sporo kontrowersji, a tym bardziej nie mówi nic o jakości. Znam dość dobrze chociażby test z HDTVPolska by móc powiedzieć, że jest on co najwyżej dobry.

AdamPol napisał(a):

Jakieś konkrety? Pisanie, że coś jest słabe rozumiem ale fajnie by było się dowiedzieć dlaczego jest słabe. Czytałem rózne opinie i widziałem telewizory na targach i nie wiem do końca na co zwrócić uwagę.

Paweł Okopień napisał(a):
  • tragiczny pilot
  • średnia jakość wykonania, często tandetne, wykonane ze słabego plastiku elementy
  • słaby interfejs w telewizorach bez Android TV
  • ograniczone możliwości ustawień i bardzo przeciętne ustawienia fabryczne
  • bardzo widoczny clouding w wielu telewizorach
  • mizerny HDR
  • różnica w cenie nie adekwatna w stosunku do renomowanych marek na przykład o 400 zł drożej od 55c70 można mieć sony XE70 czy za 200 zł też nieco plastikowego ale dopracowanego Samsunga MU6452.
  • O słabej polityce marketingowej, prowej, globalnej strategii produktowej piszę w tekście

Forumowicz napisał(a):

@ Paweł Okopień akurat model TCL C70 ma ramkę wykonaną z prawdziwego aluminium a nie jak u konkurencji z plastiku imitującego aluminium. Do tego posiada system Android, który sprawniej działa niż u konkurencji. Do tego o wiele lepsze głośniki (JBL) niż konkurencja. Proszę podawać rzetelne informacje a na początek przetestować ten tv.

SonGoku napisał(a):

@ Paweł Okopień zauważyłem dwie skrajne opinie, Pańską oraz tę co pisze inny forumowicz można prosić o jakiś odnośnik? rozumiem jakieś drobne różnice parametrów ale ta rozmowa przypomina porównywanie dwóch epok plastik-aluminium, brak androida a niby jest, toporne piloty-takich już nikt nie produkuje z góry dziękuję za odpowiedź.

Paweloko napisał(a):

Pisałem o zdecydowanej wiekszosci modeli TCL nie wszystkich.
C70 owszem jest lepszy, choć wiele jego elementów wciąż pozostawia sporo do życzenia chociażby wspomniany pilot. Naprawdę do japońskich i koreańskich Marek im sporo brakuje, a cena wcale nie jest tak atrakcyjna.

Viggo napisał(a):

Coś strasznie zalazł za skórę autorowi TCL :) Powiem tak nie wszystko złoto co się świeci. Giganci rynku też wypuszczają knoty, tylko w ich przypadku cena jest większa. Czy qled x2 też tak miażdźąco zostanie potraktowany? Bo będzie kosztował 6000 pln a nie 15000?