Vod.pl integruje się z player.pl i ipla – tak wygląda obrona przed Netflixem

06/09/2017, 19:04 · · · 4

Półtora roku temu polskie serwisy oferujące wideo w dość lekceważącym tonie wypowiadały się o serwisie Netflix. Dziś łączą siły w ramach VOD.pl i nie jest to przypadek, to świetny ruch Onetu w walce na odsłony i pomysł na koncentracje treści w jednym miejscu. Jak zwykle przyczepić się można do realizacji tego, zarzuty są podobne jak do player.pl.

Dziś w serwisie vod.pl należącym do grupy ONET-RASP pojawiły się treści z serwisu Ipla oraz Player.pl oznacza to, że pod jednym dachem, w ramach jednego serwisu zobaczymy produkcje tvn, produkcje Polsatu, a także treści tworzone przez Onet i zakupione przez Onet. W ten sposób mamy największy lokalny serwis VOD wspierany przez gigantyczny portal. Brzmi świetnie, zwłaszcza, że rodzime produkcje mają olbrzymią widownię. TVP pod rządami Jacka Kurskiego znów sobie strzela w plecy, bo byłoby też na tej platformie, ale podjęto decyzję o wycofaniu treści z takich serwisów. Mamy jednak wyjście frontem do użytkownika, który nie musi skakać po serwisach, najpierw obejrzy poranek z Kuźniarem, później serial paradokumentalny z TVN, a na koniec kabareton z Polsatu. Treści jest bardzo dużo.

Problem w tym, że nie ma mowy o rzeczywistym skupieniu wszystkich treści w jednym miejscu. Niby są promowane w jednym serwisie, niby można je obejrzeć, ale wchodząc w materiały z player.pl jesteśmy przenoszeni do player.pl, treści z Ipla również są odtwarzane w odtwarzaczu Ipla i oferta na vod.pl ograniczona jest do bezpłatnych materiałów.

Wierzę, że ta integracja będzie generowała duży ruch dla wszystkich trzech podmiotów, co powinno je zadowolić. Efektem będą odpowiednie wyniki w badaniach, co podniesie ceny reklam i zainteresowanie reklamami. Z perspektywy excela to świetny ruch, który w marketingowy i PRowy sposób można ładnie zaserwować klientom.

Jednak nie ma mowy o technologicznej i jakościowej rywalizacji z zagranicznymi serwisami, a w szczególności z Netflixem. Nie ma mowy o wygodzie dla użytkowników, nie ma szans na przejrzystą ofertę i jeden abonament na wszystkie treści.

Serwisy mają potencjał, co więcej mają zaplecze by stworzyć świetny produkt. Łatwiej jest jednak wykreować bubla i liczyć, że „ciemny lud wszystko kupi”. Netflix i ShowMax agresywnie grają na naszym rynku, rozmach Netflixa jeśli chodzi o marketing jest już na poziomie światowym. Dlatego ta rywalizacja będzie wyglądać ciekawie. Tyle, że polskie serwisy same kopią sobie dół.

4

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko