Drugi raz w życiu nie kupię nowego iPhone’a | Przemyślenia po Apple Special Event September 2017

13/09/2017, 13:31 · · · 62

Raż w życiu nie kupiłem nowej generacji iPhone’a i było to w 2008 roku, po prezentacji modelu III G1 – wydawał mi się wtedy krokiem wstecz względem pierwowzoru, ze względu na plastikowe body. Okazało się to zresztą prawdą, bo bardzo szybko zaczęły one pękać w rejonie 30-pinowego portu, podobnie jak top-case w plastikowych MacBookach. Później skusiłem się na co prawda na III GS2, ale było to ze względu na prędkość i GPS – oryginalny iPhone nie dawał sobie rady z iOS III.

Wielu z Was pyta się mnie czy i jaki model z zaprezentowanych wczoraj iPhone’ów kupię w tym roku. No więc… nie kupię. Zgodnie z zapowiedzią, w którą nie wierzyliście. Powód jest jeden i jest prosty – nie uważam, aby cena odpowiadała temu, co oferuje produkt, tym bardziej, że Apple zdecydowało się je podnieść względem zeszłorocznych.

iPhone VIII

iPhone VIII3, pomimo że powinien nazywać się iPhone VII S4, jest czwartym powtórzeniem designu, którego zapoczątkował model VI5. Nie mam z tym większego problemu, bo odpowiada mi on, podobnie jak Porsche 911 do 2011 roku6. Zamieniono jednak aluminiowe plecy na szklane i VIII-ka wygląda z nimi ślicznie, ale niestety Apple popełniło tutaj kolejny błąd – zamiast zwiększyć ilość dostępnych kolorów, to je zredukowali do trzech. Zabrakło przede wszystkim czerwonego…

Niestety cena iPhone’a VIII7 też wzrosła i w ostatnich latach się to nasila.

32 GB 64 GB 128 GB 256 GB
iPhone 6S 549 USD 649 USD
iPhone 6S Plus 649 USD 749 USD
iPhone 7 649 USD 749 USD 849 USD
iPhone 7 Plus 768 USD 869 USD 969 USD
iPhone 8 699 USD 849 USD
iPhone 8 Plus 799 USD 949 USD

Już 649 USD za 7-kę było naciągane dla mnie, ale to naprawdę dobry telefon, więc za bardzo nie narzekałem. Ceny 8 i 8+ to już niestety absurd, zarówno w wersji 64 GB, jak i 256 GB. Do tego dochodzi jeszcze problem taki, że nie mieszczę się na 64 GB, ale 128 GB mi wystarcza w zupełności, ale ta opcja zniknęła i teraz trzeba płacić kolejny #AppleTax za 256 GB. Dodam jeszcze, że iPhone VIII7 kosztuje w Niemczech 799 lub 969 EUR.

Trochę mi się to znudziło, więc iPhone VIII i VIII Plus9 odpadają.

Pojemności

Apple z pojemnościami dobrze kombinuje. Już mieliśmy okres 16/64 GB, potem 32/128, a teraz mamy 64/256. To nie jest przypadek. Przypadkiem nie jest też to, że ja akurat zawsze potrzebowałem coś pośredniego i musiałem płacić za przestrzeń, której nigdy nie wykorzystałem. Tolerowałem to, ale już mnie to zaczyna wkurzać.

Jeśli miałbym dzisiaj wybierać, to wolałbym pójść na kompromisy i męczyć się z 64 GB niż płacić ekstra za 256 GB. Na szczęście nie mam tego problemu.

iPhone X

Wiedzieliśmy, że będzie drogo i tylko niższy kurs USD/PLN uratował Polskę przed ceną 5000 zł lub więcej – podstawa zaczyna się od 999 USD, czyli 4979 PLN. Model 256 GB kosztuje 1149 USD, czyli 5729 PLN. W Niemczech to odpowiednio 1149 lub 1319 EUR. To nie są ceny, które jestem w stanie zaakceptować – przekraczają moją psychologiczną barierę 4000 PLN, którą naciągnąłem do 4500, a potem do 4800.

iPhone VII

Już od paru miesięcy odgrażałem się, że wymienię swojego VII Plusa10 na VII-kę11, najprawdopodobniej na specjalną edycję w kolorze czerwonym. O ile bardzo cenię sobie większą baterię, to przeraźliwie wkurza mnie ten ogromny rozmiar podczas noszenia go w spodniach. No więc mój iPhone VII Plus12 jest do kupienia – nie bity, oryginalne części, wszystko działa, niewielki przebieg i jeden właściciel – i planuję go zamienić na model z 4,7” ekranem. Być może skuszę się jeszcze na 5,5” ponownie, ale jeszcze rozważam za i przeciw.

A przyszłość?

Wygląda na to, pomijając model SE, że w świecie iPhone’a musimy szykować się na ceny zaczynające się od 5000 złotych, jeśli chcemy mieć najnowszy i najlepszy model. Ja z tej gry odpadam – to gruba przesada, tym bardziej, że nie widzę w nim nic, co tłumaczyłoby tak wysoką cenę. iPhone VIII jest ciut tańszy (od 3479), ale nie wnosi wiele względem modelu VII i nie widzę powodu, dla którego Apple podniosło (ponownie) ceny, tym bardziej, że w cenie VII można kupić Samsunga Galaxy S8, który ma lepszy aparat13. Zastanawia mnie jeszcze informacja o większej matrycy aparatu, ale ciśnienia specjalnego nie mam.

Bardziej jednak martwi mnie moment, w którym bryła iPhone’a VIII zniknie całkowicie z oferty Apple, a na rynku pozostanie jedynie iPhone X lub jego następca – iPhone X 10.1 Cheetah, iPhone X 10.2 Jaguar i kolejne. Czy ich cena będzie sukcesywnie spadać, gdy ceny paneli OLED będą niższe, a ich produkcja będzie zdecydowanie wydajniejsza, również pod względem ilościowym? Odpowiedź na to pytanie poznamy najwcześniej za 2-3 lata, ale dzisiaj wierzę w to, że Apple zdecyduje się pozostać na rynku premium tak długo, jak to będzie możliwe. Jeśli sprzedając mniej iPhone’ów X zarobią tyle samo, to po co komplikować sobie życie? Zagrożeniem tutaj jednak będzie marginalizacja usług, rozwiązań i technologii firmy w takiej sytuacji, przy malejącym udziale na rynku. iMessage przestanie się tak bardzo liczyć, a coraz więcej osób przejdzie na konkurencyjne rozwiązania. To, czy do tego dojdzie, czy nie, to na razie spekulacje, ale na prawdę nie zdziwiłbym się, gdyby Apple zdecydowało się porzucić segment telefonów tańszych niż 999 USD.


Nie podoba mi się kierunek iPhone’a pod rządami Tima Cooka i zademonstruję to po raz drugi – dwa MacBooki Pro z Touch Barem już zwróciłem i nie kupię go w przyszłości, jeśli będą wersje tylko i wyłącznie z Touch Barem – poprzez pominięcie iPhone’a 8 i iPhone’a X. W najgorszym wypadku kupię je rok lub dwa później, pod warunkiem, że osiągną normalne ceny…

  1. 3G.
  2. 3GS.
  3. iPhone 8.
  4. iPhone 7S.
  5. 6.
  6. Model 991, który wszedł w 2012 roku jest zdecydowanie za długi i popsuł mu piękne proporcje.
  7. 8.
  8. 8.
  9. 8 i 8 Plus.
  10. 7 Plusa.
  11. 7-kę.
  12. 7 Plus.
  13. Niestety nie ma iOS-a.


62

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.