iMagazine

iPhone 8 – co nowego?

15/09/2017, 17:48 · · · 5

Jedynym prawdziwym zaskoczeniem dla mnie podczas prezentacji iPhone’a 8 była jego nazwa – naprawdę spodziewałem się, pomimo przecieków i plotek, że jednak doczekamy się iPhone’a 7S i 7S Plus… Mniejszym zaskoczeniem był nowy odcień złotego, który jest znacznie, znacznie ładniejszy od poprzedniego, przynajmniej na zdjęciach.

Szkło

Największą wizualną zmianą jest zastąpienie aluminium na plecach telefonu szkłem oraz aluminiową ramką z „lotniczego aluminium” serii 7000 (takie wytrzymałe na zginanie, rzekomo, jak w poprzednikach), która jest dopasowana kolorystycznie do tego pierwszego. Samo szkło jest też, według Apple, „najmocniejsze szkło, jakiego kiedykolwiek użyto w smartfonie”.

Cała konstrukcja jest odporna na zachlapania i kurz – spełnia normę IP67 – tak jak poprzednik, czyli nie wolno tym iPhonem robić zdjęć pod wodą, a przynajmniej nie jeśli chcecie zachować gwarancję.

Ładowanie indukcyjne Qi

Apple wykorzystało otwarty standard Qi, ale dokładna jego specyfikacja nie jest obecnie znana. Powiedzieli jednak, że pracują z konsorcjum nad rozszerzeniem tego standardu, aby mogli na rynek wprowadzić swoją matę AirPower, która będzie potrafiła jednocześnie ładować AirPods (wymagane jest nowe pudełko, dodatkowo płatne), iPhone’a X lub 8 i Apple Watcha Series 3 równocześnie. To podobne zagranie jak przy procesorze W1, który korzysta z Bluetooth, ale dodaje do niego zwiększoną funkcjonalność, z tą różnicą, że Apple chce swoje rozwiązania indukcyjne dodać do otwartego standardu Qi.

iPhone 8 i 8 Plus wspierają również „szybkie ładowanie”, jak opisuje to Apple, które oferuje możliwość naładowania telefonu z 0 do 50% w 30 minut – jeśli dobrze pamiętam, to te wartości odstają od konkurencji. Osobiście nie robi mi to większej różnicy – jeszcze nigdy nie miałem potrzeby „doładowania się” w ciągu dnia. Niestety, „szybkie ładowanie” wymaga dokupienia ładowarki USB-C od Apple. Wspierane są trzy modele, które są normalnie dostarczane z MacBookiem 12″ (29 W Model A1540), MacBookiem Pro 13″ (61 W Model A1718) i MacBookiem Pro 15″ (87 W Model A1719) i każda z nich ładuje iPhone’y tak samo szybko. Niestety, oprócz ładowarki, należy również dokupić kabel z USB-C do Lightning.

Głośniki

Poprawiono jakość i brzmienie głośników w 8-kach – są teraz o 25% głośniejsze i mają głębszy bas.

Ekran

iPhone w końcu zyskał funkcję z iPada, którą bardzo sobie cenię – True Tone! Działa ona inteligentnie, zmieniając balans bieli ekranu (nie mylić tego z ekstremalnymi zmianami dokonywanymi przez Night Shift czy f.lux), aby dostosować go do panujących warunków. Najlepszą jego funkcją jest jednak wyłączanie ten funkcji, gdy oglądamy zdjęcia, abyśmy je odebrali tak, jak autor chciał.

Poza tym niewiele się zmieniło – nadal jest 3D Touch, te same rozdzielczości i wsparcie dla przestrzeni Display P3.

Aparaty tylne

Nowością w 8-kach, pomimo że tego nie widać, są aparaty. Oba telefony mają matryce 12 MP, tak jak poprzednio, ale zwiększono rozmiar matrycy. Niestety, na razie nic więcej na ten temat nie wiemy. Teleobiektyw w Plusie niestety nie zyskał OIS. Jasność obiektywów również nie uległa zmianie – 8-ka ma nadal f/1.8, a Plus f/1.8 na szerokim kącie i f/2.8 na teleobiektywie. Większe zmiany przeszedł iPhone X, zyskując f/2.4 i drugi moduł OIS na teleobiektywie.

Plus zyskał również nową funkcję w trybie Portretowym (tylko na tylnym aparacie – iPhone X ma ją również na przednim), nazwaną przez Apple „Portrait Lighting”.

Aparaty w obu modelach wspomaga nowy ISP1, który odpowiada również za bardziej zaawansowaną redukcję szumów, i zyskały one tryb Slow Sync przy robieniu zdjęć, dzięki czemu można doświetlać zdjęcia lampą błyskową i jednocześnie wydobyć więcej światła z cieni.

Nagrywanie filmów również zyskało w 8-kach – można teraz korzystać z 4K przy 60 fps, a slow-mo w 1080p wspiera 240 fps.

Pojemność i wymiary

Apple przeszło na nową formułę, mniej lub bardziej korzystną dla klienta, zależnie od jego potrzeb. Zamiast dostępnych trzech konfiguracji, w rozmiarach 32/128/256 GB, zredukowano je do dwóch – 64 i 256 GB.

Sam iPhone 8 też trochę przytył. Model 4,7″ jest szerszy i grubszy o 0,2 mm oraz cięższy o 10 gramów. Jego wysokość też wzrosła – o 0,1 mm. Plus wydłużył, poszerzył się i pogrubiał o 0,2 mm, a waga wzrosła o 14 gramów.

A11 Bionic i RAM


Sercem nowego iPhone’a 8 jest A11 Bionic – ten sam, którego znajdziemy w iPhone X – który odchodzi od konstrukcji Fusion znanej z iPhone’a 7, 7 Plus oraz iPadów Pro 10,5″ i 12,9″ drugiej generacji. Jest 64-bitowy i wyposażono go w „neural engine”, który potrafi dokonywać 600 miliardów operacji na sekundę. Ten silnik neuronowy służy do obsługi nauczania maszynowego2 i jest przy tym bardzo energooszczędny.

A11 ma dwa wydajne rdzenie „Monsoon” i cztery oszczędne „Mistral”, ale wszystkie sześć może być adresowanych, w odróżnieniu od konstrukcji A10 Fusion.

Cały SoC jest skonstruowany nie tylko po to, aby być maksymalnie wydajny przy minimalnym poborze prądu, ale również zoptymalizowano go (wraz z aparatami) pod AR, czyli rzeczywistość rozszerzoną.

iPhone 8 Plus wyposażono w 3 GB RAM-u, a model 4,7″ posiada 2 GB, analogicznie jak w przypadku 7-ek.


iPhone 8 byłyby znacznie ciekawszą alternatywą dla modelu X, gdyby zyskał dwie funkcje: OIS na teleobiektywie oraz ProMotion, czyli odświeżanie ekranu w 120 Hz, tak jak ma to miejsce w nowych iPadach Pro z 2017 roku. Dla osób, które uaktualniają telefon z 6-tki lub 6S-ki, to może być to wartościowy update, szczególnie w kwestii zdjęć. Osobiście uważam, że nie warto wymieniać 7-ki na 8-kę, chyba że zależy Wam na maksymalnej wydajności SoC – tutaj A11 Bionic pokaże na co go stać.

  1. Image Signal Processor.
  2. Machine learning.

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

alexziem napisał(a):

Czuję potrzebę podzielenia się moją opinią w temacie wymiany jabłkotelefonów.
W zeszłym roku zmieniłem 5sa na 6sa (64gb – i absolutnie nie jestem w stanie zapełnić!). Chwalę sobie tę zmianę – większy ekran jest łatwiejszy w obsłudze dla moich rozedrganych dłoni i niedomagających oczu, sprzęt jest szybki i nawet ładne zdjęcia wychodzą; korzystam nagminnie z 3d touch. Jedyna jego wada: jest brzydki. Po prostu uważam całą serię 6 za szpetną – czysto subiektywnie nie podoba mi się ten design. Jednakże, pomimo tego w tym roku nie potrafię sobie w żaden sposób zracjonalizować kupna ani 7, ani 8. Poza tym, że są ładniejsze, to mocy mi w 6s nie brakuje, na funkcje fotograficzne aż takiego ciśnienia nie mam (chociaż trochę żal mi tej oszczędności miejsca dzięki HEIC i HEVC), a ładowanie indukcyjne pewnie i wygodne ale nie jest to dla mnie deal breaker.
Moja Partnerka zakupiła właśnie siódemkę, dzięki czemu mogłem porównać sobie działanie iOSa oraz aplikacji z których oboje korzystamy. I szczerze powiedziawszy nie widzę jakichś drastycznych zmian względem mojego modelu – appki od facebooka jak okropnie działają u mnie, tak okropnie działają i u niej, programy do wszelkiego pisania działają równie dobrze, podobnie jak Papers 3 (biblioteka pdfów – chociaż z tego częściej korzystam na iPadzie, to awaryjnie mam kopie na iPhonie).
Poczekam sobie rok i może wtedy 8 będzie ciekawym nabytkiem, a może okaże się, że 6s wciąż sprawuje się bardzo przyzwoicie i poczekam kolejny rok. Nie spieszy mi się ani trochę – Apple nie zbiednieje :)

tooo napisał(a):

HEIC i HEVC dostaniesz, bo to część iOS11

mario napisał(a):

A ja się bardzo cieszę, że Apple zrezygnowało z S-ki, większość wolała S-kę a model bez „S” był jak by w cieniu. Teraz nie będzie tego problemu, 7-ka to 7-ka, 8-ka to kolejna generacja modelu itd. Ciekawi mnie tylko jak będzie wyglądało nazewnictwo w następnej generacji iPhone po 10-ce

1111 napisał(a):

ja czekam na SE 2 ale bez ramek = wiekszy ekran – nie lubi nosic „plecaka” do swojego smartphone – nie bez powodu nazywa sie to telefon mobilny.
A jak ktos mi powie iz iPhone 8 czy plus nie sa duzo – to ja mu powiem ze moj 40″ TV tez nie jest duzy bo sa 80″