Pierwszy Polak z czerwoną kropką

22/09/2017, 23:08 · · · 22

Zapraszam do gościnnego wpisu Toma Piotrowskiego, który mieszka w Australii i którego już wcześniej mogliście spotkać na naszych łamach.

Jak co roku wykorzystuję czasową przewagę Antypodów, aby zakomunikować Ci doświadczenie z nowym gadżetem Apple. Tym razem jest to Apple Watch 3. generacji. Odebrałem go dzisiaj rano przy tradycyjnej “burzy oklasków” załogi sklepu Apple i… jako jeden z może tuzina klientów, którzy pofatygowali się do sklepu o wczesnej porze. Samo to było pewnym rozczarowaniem, bo kolejki rosły z roku na rok, a tym razem “ciepłych bułek”, czyli iPhonów 8, już nikt nie chce. Wszyscy chyba czekamy na “eksa”.

Zegarek już mam. Tym razem odchudziłem go wybierając wersję aluminiową z koszmarnym paskiem “dark olive sport loop”. Szmaciany pasek od razu wywaliłem i zastąpiłem go wersją Nike Anthracite / Black Sport.

Nie o tym chciałem jednak napisać. Jestem pod wrażeniem instalacji. Przeniosłem oczywiście ustawienia z mojego poprzedniego zegarka, niemniej odbyło się to dużo sprawniej i szybciej niż jakiekolwiek odtworzenia poprzednio. Apple Watch Series 3 oferuję sporo nowych animacji, również w czasie instalacji.

Największym zaskoczeniem było przyłączenie do sieci LTE (u nas nazywamy ją 4G). Pod koniec procesu instalacyjnego mój iPhone zapytał się czy chcę dzielić numer telefonu z Apple Watchem. Odpowiedziałem tak, i w sekundę zostałem przeniesiony na stronę Telstry (nasz telekom), gdzie zaproponowano mi podpięcie zegarka pod numer iPhone za jedyne 5$ na miesiąc. Do tego dostałem trzy pierwsze miesiące za darmo. Ta opcja została natychmiast dodana do mojego miesięcznego planu i w parę sekund później, Apple Watch zaczął działać odbierając pierwszą rozmowę.

22

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii i dobrej kuchni. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada