iMagazine

Wkrótce aplikacja z AR będzie dla firm tak samo obowiązkowa jak strona internetowa

12/10/2017, 10:34 · · · 0

Tim Cook w wywiadzie dla Vogue stwierdził, że w przyszłości poszerzona rzeczywistość będzie równie ważna jak posiadanie strony internetowej. Chodzi oczywiście głównie o marki odzieżowe. I trudno się z tym nie zgodzić, właśnie w tym tkwi klucz do sukcesu w świecie poszerzonych i wirtualnych rzeczywistości.

Jeśli myśleliście, że Apple nie nadąża za nowymi technologiami to byliście w błędzie. Ten rok pokazał, że firma doskonale czuje nowe rozwiązania, udowodniły to prezentacje na WWDC oraz ostatniej wrześniowej konferencji. Apple uważnie przygląda się technologii VR i mocno wchodzi w świat AR.

VR dla przeciętnego użytkownika to ślepa uliczka, przekonamy się o tym zresztą w 2018 roku. Mark Zuckerberg właśnie zapowiedział Oculus Go, niezależne gogle za 199 dolarów, które zadebiutują na początku przyszłego roku. To przełom, ponieważ większość dostępnych na rynku urządzeń jest droga i wymaga połączenia z komputerem lub z telefonem. Sam Oculus Rift do tej pory kosztował 699 dolarów, teraz potaniał do 399 dolarów. Jestem o krok od pewności, że użytkownicy, którzy skuszą się na Oculus Go pobawią się nim trochę, zafascynują, a później rzucą w kąt. Telewizja 3D, Microsoft Kinect, PlayStation Move, Nintendo Wii – te rozwiązania zyskiwały sporą popularność, można mówić o sukcesie chociażby Kinecta, 3D też się opłaciło niektórym. Ich cykl życia był jednak krótki, nie stały się ogólnym standardem, to przelotna moda. Technologia VR w wersji masowej zmierza dokładnie w tym samym kierunku. Nawet gdy branża Porno chwali się pół miliona wyświetleń filmów VR dziennie. Co nie zmienia faktu, że przed VR jest świetlana przyszłość, ale na rynku B2B, w sektorze medycznym, edukacyjnym i wielu innych gałęziach.

Prawdziwy i wirtualny fotel IKEA obok siebie

Z poszerzoną rzeczywistością jest dużo łatwiej, nie wymaga gogli, choć finalne efekty nie robią na nas już takiego wrażenia jak wirtualny świat. Ten miks okaże się jednak rozwiązaniem, z którego będziemy korzystać na co dzień i będzie to bardzo naturalne. Co więcej już korzystają z niego miliony użytkowników na co dzień. Tak filtry z dorobionymi uszkami, maskami, zabawnymi elementami na Instagramie, Snapchatcie, czy Facebooku to przykład AR. Jest też już w Polsce dostępna aplikacja IKEA Places, która jest wtórna, widzieliśmy takie rozwiązania już lata temu, a jednak jest to zrobione lepiej. Wreszcie oddanie realnych gabarytów przedmiotów jest dostępne w prosty sposób, bez drukowania dodatkowych odniesień itd.

Tim Cook ma rację, wkrótce z AR będą korzystać marki modowe, firmy oferujące meble, producenci samochodów, sprzętu elektronicznego itd. Poszerzona rzeczywistość w wydaniu zaprezentowanym przez Apple zmieni sposób w jaki kupujemy produkty, których zakup do tej pory przez internet był dość ryzykowny. Zakup odpowiedniego rozmiaru obuwia, koszulki będzie prosty. Zakup kuchni na wymiar przez internet stanie się możliwy i wygodny. Poszerzona rzeczywistość stanie się naturalnym elementem sieci. Oczywiście wymagać to będzie dobrych i udanych realizacji. Jednak przykład efektów w serwisach społecznościowych pokazuje, że można zrobić to w taki sposób, by użytkownicy masowo korzystali i było to dla nich oczywiste.

Jeśli więc prowadzicie markę odzieżową, zajmujecie się wnętrzami lub chcecie w nowoczesny sposób sprzedawać swoje produkty przez sieć, a wymagają one od konsumenta pewnej personalizacji to czas najwyższy zainteresować się AR. Dziś możecie zyskać przewagę konkurencyjną. Nie róbcie tego jednak na siłę, nie dodawajcie AR do wszystkiego, tym tylko zepsujecie rynek i zniechęcicie użytkowników do technologii.

0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz wesprzeć redakcję iMagazine, podoba Ci się nasza praca, to zapraszamy do iMag Weekly

dołącz

W archiwum iMag Weekly znajdziecie ponad 500 felietonów, artykułów, recenzji, opisów, przepisów oraz relacji z podróży – w sumie do przeczytania jest ponad 500 tysięcy słów. Wykupienie dostępu do niego jest „dożywotnie” (czyli tak długo jak będzie funkcjonował iMagazine) i wystarczy to zrobić raz. Nasz tygodnik był wydawany do dnia 27/01/2017.

Osoby, które miały wykupioną jakąkolwiek subskrypcję otrzymały pełny dostęp do archiwum.