iMagazine

Recenzja HyperX Cloud II

20/10/2017, 10:41 · · · 0

Niedawno dowiedziałem się, że mój mikrofon do podcastowania nie do końca nadaje się do komunikowania się przez Discord lub Skype w trakcie grania drużynowego. Postanowiłem to naprawić.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2017


Problem z moim Samsonem leżał w prostym fakcie – zbiera on nie tylko mój głos, ale również dźwięk przejeżdżających samochodów, górskich eskapad sąsiadów, szczekającego na ulicy psa oraz nawet muchy, która niechciana przypałętała się w okolice mojego biurka. To jest problematyczne przy grach zespołowych, bo niektóre dźwięki wkurzają (szczekanie psa, bzyczenie muchy), a inne rozpraszają (penetrowanie szczytów) współtowarzyszy, co jednocześnie wpływa na to, jak dobrze gramy. Przy moim poziomie n00bostwa, wszystko jest istotne.

HyperX Cloud

Zachęcony przez innych udałem się w poszukiwaniu taniego i dobrego headsetu, czyli słuchawek okołousznych z mikrofonem na pałąku. Tani i dobry? To przeważnie przeciwstawne cechy, które przy okazji każdy odbiera inaczej. Mnie zależało na cenie poniżej 200 złotych oraz jakości na tyle dobrej, abym nie wstydził się patrzeć w lustro z nimi na głowie oraz żeby całość nie rozpadła się podczas schylania głowy. Zachęcony opiniami innych zdecydowałem się na HyperX Cloud – starszy model, który zachęcał rzekomo znakomitej jakości mikrofonem. To headset analogowy, podłączany do portu 3,5 mm w karcie dźwiękowej. Sam korzystam z głośników B&W MM-1, które są widziane przez system operacyjny właśnie jako zewnętrzna karta dźwiękowa, ale niestety nie posiadają wejścia na mikrofon. Pozostało więc podłączenie się bezpośrednio do tej wbudowanej w płytę główną, co okazało się katastrofą – szumy mikrofonu były niewyobrażalne i czym prędzej oddałem headset do sklepu.

HyperX Cloud II

Nie mając dużego wyboru, zdecydowałem się na droższy i rzekomo jeszcze lepszy jakościowo model Cloud II, wyposażony w zewnętrzną kartę muzyczną. Ten model okazał się nie tylko wygodniejszy od starszego Clouda, ale dołączona karta zapewnia odpowiednią jakość.

W pudełku znalazłem sam headset z wyjściem 3,5 mm, zdejmowalny mikrofon, przejściówkę samolotową, dodatkowe nakładki na puszki, pokrowiec na całość oraz kartę dźwiękową na USB z wejściem 3,5 mm. Mikrofon montuje się po zdjęciu zaślepki na kolejne gniazdo 3,5 mm w lewej puszce, całość podłącza się do komputera i… to wszystko. Po prostu działa. Windows rozpoznaje kartę jako headset i całość działa od razu (macOS również jest wspierany).

Puszki są nadzwyczajnie wygodne. Mam dosyć duże uszy, ale te słuchawki je w całości obejmują, jednocześnie w miarę sprawnie odcinając dźwięki otoczenia. Nie jest to oczywiście porównywalne ze słuchawkami z ANC, ale to akurat nie dziwi. Miałem dni, gdy headset siedział na mojej głowie przez 5–6 bitych godzin, bez żadnego dyskomfortu – pod tym względem naprawdę zdają egzamin. Skóra (sztuczna), którą pokryto poduszki i pałąk, jest miękka i przyjemna w dotyku, jakby była prawdziwa (ale nie jest). Nie powoduje też żadnych odparzeń przy wyższych temperaturach, a jak zapewne zauważyliście, w ostatnich tygodniach były optymalne warunki do takich ekstremalnych testów. Zapewne pomaga przy tym pianka „z pamięcią” (z ang. memory foam).

Mikrofon wizualnie sprawia wrażenie słabe, szczególnie gdy obok stoi duży Samson na stojaku, ale w grze, według relacji osób trzecich, zapewnia w zupełności wystarczająco dobrą jakość dźwięku – głos jest czysty i bez szumów. O ile miałem obawy co do samej jakości pałąka – myślałem, że go zaraz urwę albo połamię – to w ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni nic takiego się nie zdarzyło.

Model Cloud II dostępny jest w pięciu kolorach, przy czym słowo „kolor” określa metal łączący puszki ze sobą:

  • czarnym, z czerwonym logo na puszce oraz czerwoną nicią na skórze pałąka,
  • srebrnym, z białym logo oraz białą nicią,
  • czerwonym, z czerwonym logo i nicią,
  • gunmetal, z logo i nicią w tym samym kolorze,
  • białym, który jest inny – metal i skóra są czarne, a puszki i nić są częściowo białe;

Cloud II są ponadto kompatybilne z Xboxem i PlayStation – dzięki temu, że nie trzeba podłączać je do komputera przez dołączoną kartę dźwiękową i że można po prostu wykorzystać wtyczkę 3,5 mm (oraz wszystkim innym, co przyjmuje mini Jacka, w tym ze smartfonami). Mają też certyfikację Discorda oraz TeamSpeaka, cokolwiek by to nie oznaczało.

Jak niektórzy z Was wiedzą, na co dzień korzystam z AirPods oraz prawdopodobnie najlepszych i najładniejszych słuchawek na świecie – B&O H6. HyperX Cloud II ciężko porównać do tych ostatnich, szczególnie że są wielokrotnie tańsze, ale do gier sprawdzają się znakomicie. Jeśli ktoś nie ma dużych wymagań pod tym względem, to można jednym ruchem zdemontować mikrofon i korzystać z nich również do wszelkich Spotify’ów, Tidalów i Apple Musików.

W ofercie HyperX znajduje się też wiele bliźniaczych modeli, różniących się delikatnie między sobą. Dostępne są Cloud, Cloud Core, Cloud II i CloudX, ale tylko opisywany przeze mnie model ma dołączoną kartę dźwiękową i wirtualny dźwięk 7.1 (z którego nie korzystam).

HyperX Cloud II jest oficjalnie sprzedawany w Polsce przez Morele.net, KomputronikX-kom, w cenach wahających się pomiędzy 329 a 349 złotych. Na rynku prawdopodobnie znajdziecie lepsze headsety, ale będą albo droższe, albo mniej wygodne, albo gorzej wykonane, albo będą miały gorszej jakości mikrofon. Przy tych cenach wszystko jest niestety kompromisem, ale po ostatnich paru miesiącach bardzo polubiłem się ze swoimi HyperX Cloud II i pozostaną u mnie dopóty, dopóki się nie popsują.

Komentarz do oceny

 

Design to kwestia indywidualna, ale B&O w tej kwestii jest moim ulubieńcem, a HyperX trochę do nich brakuje. Nie jestem po prostu fanem „gamerskiego” (krzykliwego) designu.

Specyfikacja techniczna słuchawek

Typ przetwornika: dynamiczny, o średnicy 53 mm
Zasada działania: zamknięte
Częstotliwość przenoszenia: 15–25000 Hz
Impedancja nominalna: 60 Ω na system
Nominalny poziom SPL: 98±3 dB
THD: <2%
Moc wyjściowa: 150 mW
Tłumienie dźwięków otoczenia: ok. 20 dBa
Nacisk kabłąka: 5N
Waga z mikrofonem i kablem: 350 g
Długość i typ kabla: 1 m + przedłużacz 2 m + 10 cm iPhone
Złącze: wtyczka 3,5 mm

Specyfikacja techniczna mikrofonu

Typ przetwornika: pojemnościowy (okładzina z elektretu)
Zasada działania: gradient ciśnienia
Wzorzec polaryzacji: kardioidalny
Impedancja nominalna: ≤2,2 kΩ
Napięcie w obwodzie otwartym przy f = 1 kHz: 20 mV/Pa
Częstotliwość przenoszenia: 100–12000 Hz
THD: 2% przy f=1 kHz
Maks. poziom SPL: 105 dB SPL (THD≤1,0% przy 1 kHz)
Średnica kapsuły: 6.5 mm


Design: 4/6
Jakość wykonania: 5.5/6 5/6


Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz