iMagazine

Przegląd pierwszych (i drugich) recenzji iPhone’a X

31/10/2017, 12:36 · · · 10

Wczoraj i dzisiaj zaczęły spływać pierwsze (i drugie) recenzje iPhone’a X – nie liczyłem, ale mam wrażenie, że większość pokazuje model biały (srebrny) – i żadna nie jest specjalnie dogłębna.

To nic dziwnego – większość osób miała zaledwie kilka godzin na przygotowanie swojego materiału, co jest stanowczo za krótko, aby wyrobić sobie konkretne zdanie o nowym modelu. Niestety, większość z „recenzji” to tak naprawdę marketingowy przegląd nowych funkcji – te filmy wyglądają jakby uczeń Jony’ego Ive’a je zrobił… Na ambitniejsze chyba będziemy musieli jeszcze poczekać.

Zacznijmy zatem przegląd…


Ładne zdjęcia, ale gość ledwo obsługuje ekran.


Największym plusem tego przeglądu jest dosyć dokładnie pokazane jak działa Face ID (od 4:31).


Zdjęcia Marquesa prawdopodobnie najlepiej pokazują jak jasna i błyszcząca jest stalowa polerowana ramka w modelu srebrnym. Przypominam, że model Space Grey ma ramkę pokrytą1 szarym kolorem, zbliżonym do koloru pleców.

Duży plus dla MKBHD za żarcik z Twittera, w obliczu technologii jaką dzisiaj mamy, na przykładzie Animoji i TrueDepth Camera.


Do jednego wora wrzucę dwa poniższe filmy…

Generalnie dramat. Jedyny plus to „Ciao baby!” na koniec drugiego filmu – zaśmiałem się na głos, być może pod wpływem negatywnych uczuć przez całą resztę.


Lubię Sarę i pomimo, że treść jej materiału niewiele wnosi, to przyjemnie się go ogląda.


Przegląd Nilaya z The Verge jest chyba najciekawszy z całości. Przy okazji jest najbardziej krytyczny względem Face ID.


ET chyba najlepiej ze wszystkich pokazuje szarą ramkę w modelu Space Grey.


Jeśli z jakiegoś powodu szukacie materiałów w obcym języku, to poniżej znajdziecie hiszpański i rosyjski unboxing i hands-on…


Na koniec jeszcze wiecznie optymistycznie nastawiony Rene Ritchie, z którego ust jeszcze chyba nigdy nie słyszałem konstruktywnej krytyki względem żadnego produktu firmy z Cupertino.


Cena blisko 5 tysięcy za smartfona to sporo dla wielu z nas i zastanawiałem się co Apple musiałoby zrobić, żeby ta cena była dla mnie do przełknięcia (ale niekoniecznie dla akcjonariuszy lub Tima Cooka):

  • dodać AirPods do kompletu,
  • dodać 29 W ładowarkę od MacBooka do zestawu.

To by wystarczyło w zupełności. Już same AirPods byłyby ogromnie miłym gestem.

  1. Metodą „vapour”, która ma trochę wspólnego z DLC na stalowym Apple Watch Space Black, ale prawie na pewno nie da takiego poziomu jej zabezpieczenia. Dodam, że mój Apple Watch w Space Black nadal nie ma ani jednej rysy i wygląda jak nowy.

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

Nie tylko Rene Ritchie ma bezkrytyczne podejście , podobnie jest z współpracującą z nim Serenity, a panowie Gruber, czy Accidental Tech Podcast wiecznie bawią się w adwokatów Apple, podczas słuchania ostatnich odcinków w obu podcastach o klawiaturze w MacBookach czasami ręce mi opadały…A o Airpodsach możesz zapomnieć , to nigdy nie nastąpi, nawet bez podstawowego kabla, ładowarki i słuchawek iPhone sprzedałby się znakomicie.

mada napisał(a):

Akurat klawiatura jest doskonała.

co do recenzji, to hejterzy mają swoje 5 minut. Zaraz zacznie się jakiś Gate i setka mniejszych afer.
no i miliony testów face id, które oczywiście nie będzie działać.

Artek napisał(a):

chyba nie żałuje że wziąłem czarny….. srebrna ramka trochę psuje koncepcje…… moim zdaniem, choć ja i tak włożę go w skórzany pokrowiec Product Red, co do obiektywizmu to obecne materiały rzeczywiście wyglądają trochę jak „sponsorowane” osobiście liczę na jakiś godzinny podcast nadgryzionych( najlepiej po godzinach) pod niezwykle dwuznacznym tytułem np „Ex na tak czy Ex na nie” :D

pawciu napisał(a):

Nilaya z The Verge jest nie tyle krytyczny dla Face ID, ile najrzetelniej przetestowany.

Sam miałem przypuszczenia, że ten super rewolucyjny system może się słabo sprawdzać w świetle słonecznym. Jako fotograf wiem, że ciężko jest osiągnąć tak dużą siłę światła, żeby przebić się przez światło słoneczne. Tutaj projektor rzuca punkty na twarz, które kamery z telefonu muszą odczytać.

Można to zrobić albo lampą o bardzo dużej mocy, albo lampą wyładowczą, która zmagazynuje energię i wyzwoli ją w bardzo krótkim czasie (tak działają lampy błyskowe).

W przypadku światła ciągłego, nie błyskowego, to może być problem bo iPhone nie ma takiej mocy świecenia i jak widać w praktyce to stwarza problemy w działaniu.

mello21century napisał(a):

The Verge w pierwszym dniu pokazał jak zawodne jest FaceID.

Trzeba poczekać na pełny test ale boję się że FaceID zrobili jako protezę, bo nie udało im się zintegrować czytnika linii z ekranem. A już niedługo pierwsze telefony z tą technologią:

https://www.androidheadlines.com/2017/10/alleged-vivo-xplay-7-handset-leaks-with-almost-no-bezels.html
Oby Apple do tego wróciło

To,doe napisał(a):

Te wszystkie mini recenzje zrobiły robotę, chyba na żaden telefon nie czekałem tak z niecierpliwością jak na X’a, juz tylko 2 dni i wsiadam w autko i zapindalam do Apple Store po odbiór😎😎🤓🤓

Jobijobs napisał(a):

Jestes popierdolony.

Rocky Grall napisał(a):

czyżby można było opuszczać ekran , 29 sekunda,,https://www.youtube.com/watch?time_continue=30&v=jFHDtlmrXFs

usiak napisał(a):

Sądziłem, że AirPods jako opcjonalne rozwiązanie, plus karykaturalny adapter z lighting na mini-jacka to tymczasowy stan, bo nie wyrobili się z produkcją słuchawek. Mijają 3 generacje, a tu dalej dołączają śmieszny adapterek i słuchawki na kablu. Nawet w X. Nie pojmuję. Chcieli rewolucji, coś zabrali, a zapomnieli dać.

iD4Ru73K napisał(a):

Źle sądziłeś :D Rewolucja oczywiście dzieje się na Twoich oczach, ale by ją lepiej dostrzec musisz głębiej sięgnąć do kieszeni. Nowy iPhone 6 koła + 8 stów za słuchawki + 3 stówki za nowy case do ich ładowania + tysiak za AirPower. A jak nie podoba się ładowanie bezprzewodowe to oczywiście można ładować Qi, ale pierw wydaj 3 stówki za ten bajer. Takie duperela jak dobry case + szkło na ekran nawet nie liczę. Ze 2 stówki trzeba wyrzygać chyba, że podobają Ci się akcesoria od Apple to rzuć na tacę więcej :D

W pogotowiu miej też ze 3 tysie na ewentualny serwis bo nowy iPhone po pierwszym drop teście może być podstawką pod kwiatek :D