iMagazine

iPhone X – moje pierwsze wrażenia

03/11/2017, 17:28 · · · 8

Dziś jest ten dzień, na który fanboje applowi czekali od bardzo dawna – premiera iPhone X. Dziesiąta rocznica, dziesiąty, tzn jedenasty iPhone…

Miałem okazję pobawić się nim przez dłuższą chwilę i chciałem podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami i pierwszymi wrażeniami. Ponieważ nie mam sam X-a, to moje wrażenia będą dość ograniczone, ale niebawem powinno pojawić się coś więcej od Norberta.

Swoje uwagi umieszczam w punktach.

  • oczywiście genialne wykonanie
  • ciężki, sprawia to bardzo dobre wrażenie
  • bardzo fajnie wygląda metalowa ramka, ale podejrzewam, że będzie się bardzo szybko rysować gdyż jest polerowana
  • szkło tylne bardzo się palcuje
  • po tym co miałem okazję zobaczyć, to biały, tzn „Silver” chyba jednak bardziej mi się podoba od czarnego, na pewno mniej na nim widać odciski palców
  • ekran, jak ekran, ja tam nie widzę specjalnej różnicy z tym OLEDem względem tego co było wcześniej, może poza tym, że ma taką samsungową poświatę…oh wait…przecież ekran robi Samsung…
  • jest szybko, ale myślę, że w codzienny, użyciu niezauważalnie. Podejrzewam, że przy aplikacjach wymagających dużej mocy obliczeniowej będzie to widać, ale przy internecie itp nie
  • właśnie internet – nowy ekran ogranicza widoczność stron rozciągniętych na cały ekran
  • to samo niestety się tyczy filmów. Ten pasek na górze, „notch”, niestety ogranicza widok filmów, przez co są one wyświetlane w jeszcze mniejszym formacie. To niestety jest minus spory
  • właśnie ekran jest dla mnie za mały. Żyję na codzień z Plusem i często wykorzystuję cały ekran. Od razu zauważyłem, że jest mniej miejsca
  • co więcej ramki wokół ekranu są w pierwszym wrażeniu ogromne, wydaję się większe niż w iPhone 7 Plus itp. Gdzieś czytałem, że są grubsze, nie mam jak tego teraz sam sprawdzić, ale link mi uleciał. Grube ramki zabierają jeszcze miejsce z ekranu roboczego.
  • gesty działają bardzo fajnie, można się przyzwyczaić, ale palec sam jednak leci do przycisku Home…pamięć motoryczna…
  • Face ID – tu jest największy zgrzyt. Niby działa szybko, ale zawsze musimy wykonać dodatkowy gest przesunięcia ekranu do góry, nie tak jak było z Touch ID, że wystarczyło przycisnąć i był ekran. Teraz musimy wykonać dodatkowy ruch. Co więcej niestety mamy możliwość dodania tylko jednej twarzy no i są sytuacje gdy to jest problematyczne – telefon leżący na blacie musimy podnieść aby odblokować jeśli nie chcemy wpisywać PINu. W samochodzie jeśli mamy telefon umiejscowiony pod niewygodnym kątem to będzie też problem.

To na tyle z tego co na szybko mogłem sprawdzić. Oczywiście telefon wygląda świetnie, ale cena…poraża…


Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii, dobrej kuchni, swojej żony oraz synów - Franka i Leona. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


Dodaj komentarz

Marcin napisał(a):

Cenne spostrzeżenia, czekam na więcej.

Olo napisał(a):

Gest palcem po odblokowaniu face id jest po to aby zobaczyć powiadomienia, inaczej zawsze po podniesieniu telefonu na ekranu byłby home screen.

Grześ napisał(a):

Bardzo fajne spostrzeżenia! Face ID okazuje się tak niewygodne, jak przypuszczałem.

Pozostaje czekać na czytnik linii papilarnych pod ekranem w kolejnym roku, bądź latach…

droplet napisał(a):

Nie brzmi to zachęcająco. Miałem dzisiaj zamawiać, ale się wstrzymam. Szczególnie, że mam plusa, przede wszystkim na obszar roboczy ekranu w tym filmy z Netflixa. Myślałem, że w X będzie conajmniej tak samo… Ciekawe, czy do braku możliwości odblokowania bez PINu gdy telefonlezy na stole pod kątem można się przyzwyczaić??? Jak Apple odejdzie całkiem od TouchID, mam wrażenie, że obecne modele 8 będą niedługo uchodzić za perełki jak samochody na benzynę z V6:)

Czytajac ten tekst powtarzam sobie co punkt Twoje powiedzonko „Oj tam, oj tam”, poza tym wiem, że brak w tym obiektywizmu bo piszesz to z perspektywy osoby, która będzie utwierdzać się w pewnych przekonaniach by tego telefonu nie kupić. Miałem tak samo, byłem święcie przekonany, że nie kupię X, bo od nie pamietam kiedy używałem większych telefonów i większe telefony sprawiły iż porzuciłem iPhone na kilka lat, wróciłem dopiero do 7 plus, potem kupiłem 8 plusa , który był i jest prawie idealny, mimo to zamówiłem dwa X (jak w wielu, którzy uwierzyli, że telefon nie będzie dostępny do wiosny i uda się go sprzedać za połowe więcej , tak na marginesie to myśląc tak można się było z X nieźle rozczarować), po powrocie z Apple Store, gdzie pobawiłem się nim trochę, byłem przekonany, że zatrzymam X, utwierdziło mnie w tym rozpakowanie i dzień spędzony z tym telefonem. Odnosząc się do tego co napisałeś :

ekran jest jednym z najlepszych z jakimi miałem do czynienia ( a było tego sporo), ekran 7 plusa wygląda przy nim archaicznie, zaś 8 plus broni się tylko za sprawą True Tone, miejsce wykorzystywane przez ekran jest mniejsze w poziomie, jednak ogólnie system jest bardziej teraz zoptymizowany pod X
-szybkość jest widoczna na każdym kroku, jeśli chodzi o płynności, oczywiście nie względem 8 plus, ale przy 7 plus to czuć na każdym kroku i zauważyła to nawet moja mało zaawansowana technologicznie żona .
rozmiar…jest mniejszy niż Plus przez co wygodniej się z niego korzysta , nosi , to rozmiar wręcz idealny, po kilku godzinach Plus wydaje się nieporęczny klockiem, a kompromis plynacy z rozmiaru X jest nieporównywalny do tego jaki ma miejsce w przypadku 7 względem 7plus, czy 8 względem 8 plus.

-o Face ID można mówić gdy się obcuje z nim kilka dni, to nie jest funkcja, którą można sprawdzić przez chwilę, prawdą jest, że po jakimś czasie zapominamy, że istnieje, a dodatkowy gest? Kliknięcie tez jest dodatkowym gestem, podwójne kliknięcie , to dwa duchy, podczas gdy tu jest jeden ruch, by przełączyć aplikacje, Zdziwiło mnie, że po jednym dniu można zapomnieć o Touch ID i przycisku Home, a byłem pewien, że będzie go brakować.

ramki, jakie ramki, po założeniu pokrowca (co zrobi każdy przy tej cenie telefonu) nic nie widać , prócz ekranu , ramki to dopiero widać w porównaniu u 7, 8 i wszystkich poprzednich
„Notch” raz jest widoczny , innym razem nie, w przypadku oglądania filmów to nie jest tak, że zasłania pół ekranu, gorzej jest jeśli chodzi o wykorzystanie miejsca wokół niego w wielu aplikacjach , niektóre robią to idealnie :Wynorcza, Guardian, inne poszły na łatwiznę i zostawiły to miejsce wolne , a te które nie dostały aktualizacji ( jest ich trochę ) to tragedia.
telefon na biurku, odblokowuje się bez podnoszenia, trzeba tylko się nad nim nachylić , to zależy od kontu położenia i patrzenia , co jest oczywiste.
każdy telefon się palcuj, bo wszystkie nowe modele maja szkło z tylu

Ogólnie czytając to co napisałeś utwierdziłem mnie w przekonaniu jak bardzo charakterystyczna jest dla Polaków jedna cecha, a mianowicie , nieustanne krytykowanie czegoś czego z różnych powodów nie chce się , lub nie może się kupić, a to sprawi iż owa rzecz będzie automatycznie gorsza od tego co posiadany i uparcie będziemy sobie wmawiać, że to co my mamy jest lepsze, my nie potrafimy powiedzieć o samochodzie sąsiada , że jest lepszy od naszego, my powiemy mu o cechach naszego samochodu, które są lepsze nawet gdyby to były tylko dwie względem 10.Sam to ciagle mam w sobie, choć 15 lat w UK na szczęście zniwelowało to do minimum.Dlatego z góry spodziewam się , że X będzie w Polsce telefonem krytykowanym pod wieloma względami i wielu będzie szukać dziury w całym , podczas gdy zwykli użytkownicy nie kierujący się opiniami innych będą czerpać przyjemność bo nie bez powodu wielu określiło ten model mianem najlepszego iPhone i nim dłużej go używam tym mniej dostrzegam w tym przesadyzmu.

Mail napisał(a):

@Ostaszewski

ramki, jakie ramki, po założeniu pokrowca (co zrobi każdy przy tej cenie telefonu)

Jakie pokrowce? Samochód też nakryjesz na ulicy pokrowcem jak 40 lat temu brezentem wymuskanego fiacika za komuny?

dominiklada napisał(a):

Ja tam zazwyczaj nosze swój telefon w jakimś pokrowcu

dominiklada napisał(a):

Masz rację, cięźko więcej napisać bez dłuższego sprawdzenia. Staram się być obiektywny i pomijać „fanbojstwo”. W każdym razie postaram się w jakiś sposób zdobyć X na kilka dni i wyrobić sobie opinie. Nieomieszkam wtedy głębiej się wypowiedzieć