Walka na przekątne – to czeka nas na początku 2018 roku

28/11/2017, 11:46 · · · 5

Za nieco ponad miesiąc stolicą elektroniki znów stanie się Las Vegas. CES 2018 odbędzie się w drugim tygodniu stycznia i zapowiada się niezwykle ciekawie. Przede wszystkim dlatego, że dziś jeszcze niewiele wiemy o tym, co pokażą poszczególni producenci. Pojawiają się jednak pierwsze plotki, które zwiastują walkę na rozmiar. Czas na naprawdę duże telewizory, także te w zupełnie nowych technologiach.

Według ZDNet Korea na zbliżających się targach CES Samsung zaprezentuje gigantyczny 150-calowy telewizor bazujący na technologii micro LED. Co więcej źródło, mówi, że telewizor ten będzie skomercjalizowany w tym samym roku. Mówimy jednak o produkcie, który byłby przede wszystkim pokazem obecnych możliwości Samsunga, który, jeśli pojawiłby się rzeczywiście w sprzedaży kosztowałby krocie.

Osobiście zdecydowanie nie wykluczam pojawienia się tak gigantycznych ekranów od Samsunga w różnych technologiach. To właśnie rozmiarem producent już dziś walczy z konkurencją w segmencie premium. Technologia OLED stosowana przez LG i udostępniona innym firmom ograniczona jest do trzech rozmiarów – 55, 65 i 77 cali. Ceny wariantów 55 i 65 calowych zaczynają być na akceptowalnym poziomie, natomiast 77 cali to produkt dla nielicznych, którzy mogą sobie pozwolić na wydanie minimum 50 tysięcy złotych. Tacy ludzie się zdarzają, ale to rzadkość. Jednocześnie abstrahując od parametrów technicznych 75-calowe ekrany LCD 4K to wydatek od 8 tysięcy złotych. W cenie 15 tysięcy złotych kupimy topowe telewizory 75-calowe Samsung Q7, Panasonic EX780. Więcej należy zapłacić za Sony XE94, który kosztuje 23 tysiące, czy Sony ZD9. Różnica pomiędzy topowym 75-calowym ekranem LCD, a najtańszym OLEDem 77-calowym to wciąż 20 tysięcy złotych.

Na CES 2018 spodziewam się prezentacji 100-calowego ekranu OLED od LG, w kontrze do którego będzie zaprezentowany model 150-calowy wykonany w technologii microLED od Samsunga. Ta pokazowa walka na cale na szczęście powinna odbić się także na tym rynku dla przeciętnego użytkownika. Duże telewizory staną się jeszcze tańsze. W momencie, gdy ruszy nowa fabryka matryc organicznych, możliwe będzie obniżenie kosztów produkcji 77-calowych ekranów. Duże telewizory LCD też staną się jeszcze bardziej przystępne. Ceny dużych ekranów spadają lawinowo. 75-calowy Samsung JU7000 w chwili zejścia z rynku w 2015 roku kosztował 17400 zł. Jego tegoroczny następca MU7002 już teraz jest w cenie 9990zł, a ma on jeszcze przed sobą pół roku na sklepowych półkach. W cenie JU7000 można mieć model 82-calowy. Jednocześnie spadają też ceny mniejszych ekranów 65 i 55-calowych.

Oczekuje bitwy na cale. Spodziewam się też rywalizacji technologii LCD, OLED, microLED, a także wyjaśnienia sytuacji związanej ze standardami HDR. To wszystko już za nieco ponad miesiąc.

źródłoZDNet

5

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko