iMagazine

Wenus – najbliższa planeta, na której najprawdopodobniej nigdy nie stanie ludzka stopa

29/11/2017, 09:40 · · · 1
fot. NASA

Coraz częściej słyszymy o odkryciach kolejnych planet, na których może istnieć życie. Są one często nazywane „drugą Ziemią” i przykładem może być planety w układzie TRAPPIST-1, czy planeta Ross 128 b oddalona od Ziemi o „zaledwie” 4,2 lata świetlne. Słyszymy wówczas o skalistych planetach, które znajdują się w strefie przyjaznej życiu i na ich powierzchni może występować woda. W naszym układzie planetarnym mamy trzy planety spełniające te kryteria. Planetami tymi są Wenus, Ziemia i Mars. Jak wiemy, życie obficie występuje tylko na Ziemi. Na Marsie mogło występować w przeszłości, bo znaleźliśmy tam ślady istnienia oceanów, ale najlepszym przykładem na to, że planeta spełniająca wszystkie wymienione wcześniej warunki, może być dla życia śmiertelna jest Wenus.

Ziemia, Mars i Wenus różnią się również grubością i składem atmosfery i to te czynniki mają największy wpływ na możliwość istnienia życia na tych planetach. W przypadku Ziemi mamy grubą warstwę atmosferyczną, która zatrzymuje część ciepła na planecie. Dla porównania na Marsie mamy przykład bardzo cienkiej i rzadkiej atmosfery przez którą temperatura na planecie osiąga bardzo niskie wartości. Wenus znajduje się na przeciwnym krańcu tego zestawienia. Ma bardzo grubą i gęstą atmosferę. Sięga ona aż na 250 km i zatrzymują praktycznie całe promieniowanie słoneczne docierające do planety. Skutkiem tego jest bardzo wysoka temperatura na powierzchni Wenus. Sięga ona nawet 500 °C, choć średnie wartości oscylują w granicach 467 °C. Takie temperatury czynią z Wenus najgorętszą planetę w Układzie Słonecznym. Na jej powierzchni jest cieplej niż na Merkurym, który znajduje się znacznie bliżej Słońca.

Wysoka temperatura, to nie jedyny minus wenusjańskiej atmosfery. Składa się ona w 96,5% z dwutlenku węgla. Pozostałe gazy to głównie azot oraz dwutlenek siarki. Ciśnienie na powierzchni jest 90 razy wyższe niż na powierzchni Ziemi. Można je porównać z tym występującym 900m pod wodą. Jak już możemy sobie wyobrazić, spacer po powierzchni Wenus można porównać do spaceru po piekle, a nie przyjemnej wycieczki. Oczywiście to nie koniec atrakcji na powierzchni Wenus. Wieją tutaj również bardzo silne wiatry, których prędkość sięga nawet 360 km/h. Jedyne miejsce na Wenus, gdzie moglibyśmy w miarę bezpiecznie przebywać, to wyższe partie atmosfery. Temperatura oraz ciśnienie są tu o wiele bardziej zbliżone do ziemskich.

Nie wiemy czy Wenus w przeszłości była podobna do Ziemi i seria niefortunnych zdarzeń oraz uderzenie jakiegoś innego ciała niebieskiego nie spowodowały nieodwracalnych zmian, które przemieniły tę planetę w piekło.

Próbowaliśmy wysłać na Wenus kilka misji badawczych. Jednak potwornie ciężkie warunki panujące na planecie bardzo to utrudniły. Traciliśmy kontakt z większością misji zanim dotarły do powierzchni planety. Największe sukcesy w tej dziedzinie odniosła Rosja1 wraz ze swoim programem Wenera. W czasie tego programu wysłano kilkanaście misji na Wenus. Większość z nich kończyła się niepowodzeniem, jednak w końcu udało się wylądować na powierzchni, zrobić zdjęcie oraz przesłać je na Ziemię. Lądownik uległ awarii kilka minut później, ale zdjęcie z powierzchni Wenus mamy do dziś. Pozostałe misje opierają się głownie na wysyłanie satelitów na orbitę planety i badaniu składu atmosfery oraz zmian zachodzących na powierzchni z dalszej odległości.

Wenus ze swoją atmosferą i bardzo trudnymi warunkami panującymi na jej powierzchni może być świetnym przykładem na to, że sam fakt bycia skalistą planetą w strefie przyjaznej życiu, nie wystarczy aby na planecie rozwinęło się życie.

  1. Tak w zasadzie to Związek Radziecki.

Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


Dodaj komentarz

KOLec. napisał(a):

Proponuje autorowi tego tekstu zapoznanie się z pracami nt. Warunków jakie panowały na Ziemy 4,5 mld lat temu, czyli w czasie gdy powstawało życie. A na na dokładkę trochę można poczytać o życiu w oceanach przy kominach termicznych na dnie. Może wtedy nie będzie pan pisał takich bzdurnych wywodów.

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK