Wyzwanie na rok 2018? Dostarczyć dobry dźwięk z coraz mniejszych urządzeń

27/12/2017, 15:57 · · · 1

W 2018 roku dźwięk będzie dalej nabierał na znaczeniu na rynku elektroniki użytkowej. Czeka nas chociażby premiera HomePoda, oczekuje się drugiej generacji AirPodsów oraz nowości od innych producentów. Jednym z kluczowych wyzwań jest zaoferowanie wysokiej jakości dźwięku przy dużej miniaturyzacji. Zapowiada to Samsung w swoim nowym soundbarze. Ciekawe, czy mu się uda.

W 2017 roku w Polsce sprzedano 100 tysięcy soundbarów, w ciągu pierwszych 10 miesięcy mijającego roku sprzedało się o 30% więcej tego typu urządzeń niż w tym samym okresie 2016 toku. Rośnie też średnia cena kupowanych soundbarów, co oznacza, że klienci decydują się na modele, które rzeczywiście podnoszą jakość dźwięku podczas filmowych seansów.

Soundbar to wynalazek, który nie ukrywajmy jest kompromisem. Zapewnia lepszą jakość dźwięku niż głośniki wbudowane w telewizor, ale nie może się równać z typowym kinem domowym. Zajmuje jednak znacznie mniej miejsca, nie wymaga kabli rozciągniętych po całym salonie. W większości przypadków jest też dostępny za rozsądną cenę. Zwykle jednak oprócz samego soundbara potrzebujemy też subwoofer, a finalnie ta grająca belka też nie jest jakoś szczególnie mała.

W Samsung Audio Lab mieszczącym się w Valenci w stanie Kalifornia powstała nowa generacja soundbarów. Model NW700 po raz pierwszy zostanie zaprezentowany za niecałe dwa tygodnie na targach CES 2018 w Las Vegas, a do sprzedaży trafi zapewne wiosną. Głośnik ten ma już wbudowany subwoofer oznacza to, że wystarczy podpiąć go do zasilania i ewentualnie przewodem HDMI do telewizora, choć można podłączyć go również bezprzewodowo.

Kluczowe jest jednak to, że ma on raptem 54,5 milimetrów szerokości, czyli nieco ponad 5 centymetrów. Jest o 41% smuklejszy od zeszłorocznego modelu MS650. Nie będzie on praktycznie wystawał ponad telewizor. To oczywiście wpływa na to jak prezentuje się duży ekran w naszym salonie. Na razie soundbar prezentowany jest na grafikach i możemy jedynie przeczytać o technologiach zastosowanych w celu uzyskania dobrej jakości dźwięku. Należy zakładać, że będzie jednak lepiej niż w poprzednich modelach. Przy cenie na poziomie około 2 tysięcy złotych (obecny model kosztuje 1699 zł, przypuszczam, że ten będzie kosztował podobnie). Ci, którzy chcą mieć jednak posmak kina domowego będą mogli dokupić do niego tylne głośniki. Wciąż pozostaje to bardzo minimalistyczna konfiguracja i praktycznie bezprzewodowa.

Dla świata dźwięku miniaturyzacja jest potężnym wyzwaniem. Wciąż jest to większości sztuka kompromisu. Zakup NW700 będzie jednak dla wielu ratunkiem od przeciętnego dźwięku z telewizorów. Mam nadzieje, że ten model to nie jedyna nowość z kategorii audio, która Samsung zaprezentuje na targach CES. Wypadałoby zaoferować również coś stylowego, co uzupełniłoby dźwiękowo telewizor The Frame.

Wszystkiego dowiemy się po 8 stycznia, gdy ruszą targi CES w Las Vegas. Już tradycyjnie relacji możecie spodziewać się na łamach iMagazine.

1

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko