Te technologie wpłynęły na moją codzienność w 2017 roku

02/01/2018, 13:54 · · · 12

Pozostając w temacie podsumowań, zacząłem się zastanawiać, które nabyte lub przetestowane urządzenie w roku 2017 było najlepsze, najciekawsze i miało największy wpływ na moją codzienność. Nie był to jednak jeden sprzęt – rok 2017 należał do automatyki domowej. Tutaj główne role odegrał Bosch, Fibaro oraz TP-Link.

O teraźniejszości i przyszłości telewizorów możecie przeczytać w najnowszym iMagazine. W styczniowym numerze wieszcze co czeka telewizory w 2018 roku, a lada moment będę to weryfikował, relacjonując tegoroczne premiery. Na dniach spodziewajcie się także mojego tekstu o 75-calowych telewizorach. To one były największą zmianą rynkową w 2017 roku, jeśli chodzi o wyświetlacze. Telewizory i smartfony z roku na rok są coraz lepsze, rozwiązania audio podobnie. W minionych 12 miesiącach nie było znaczącej rewolucji. iPhone X, Samsung The Frame, LG OLED Wallper to produkty, które robiły wrażenie, ale nie definiowały na nowo rynku.

Automatyka domowa też nie jest nowością, ale nigdy nie była dostępna dla szerokiego grona odbiorców tak jak stało się to w 2017 roku. Chociażby sprzęty Fibaro pojawiły się w większej liczbie sklepów, pojawiły się w reklamach telewizyjnych. Nawet mniejsi producenci wyposażenia domów musieli zacząć myśleć o rozwiązaniach SmartHome. Co najważniejsze sam też głęboko tej automatyki doświadczyłem.

Nie byłoby jej jednak bez internetu. Tutaj doczekałem się pierwszej poważnej zmiany. Po problemach z domową siecią Wi-Fi zdecydowałem się na Wi-Fi Mesh w wydaniu TP-Link Deco. To była świetna decyzja. Od pół roku problemy z zasięgiem Wi-Fi praktycznie się skończyły, podobnie, jeśli chodzi o stabilność. Co więcej Deco i jego konkurenci wprowadzają zarządzanie domową siecią na zupełnie inny poziom. Koniec z panelem w przeglądarce. Wszystko ogarniamy z poziomu aplikacji mobilnej. W porównaniu do standardowych rozwiązań tutaj dla zwykłego użytkownika czytelniej widzimy, które sprzęty korzystają z sieci i jak korzystają.

Kolejny punkt to Fibaro. Nie zdecydowałem się na pełną automatykę domową przede wszystkim ze względu na koszty. Wiem jednak, że czeka mnie dalsza rozbudowa systemu. Na szczęście rozwiązania HomeKit, czy Z-Wave pozwalają na rozbudowę albo dzięki akcesoriom plug-play, albo niewielkim ingerencjom w elektrykę. Żałuje bardzo, że nie mam smart termostatów. Jestem jednak zachwycony sterowaniem roletami i częścią oświetlenia. To świetne, że w weekendy nie budzą mnie promienie światła, natomiast w tygodniu rolety podnoszą się same właśnie jeszcze przed świtem. Możliwości inteligentnego domu jest naprawdę dużo i to automatyka jest tu kluczowym atutem. Przyszłością sterowania są też interfejsy głosowe. Niestety na dzień dzisiejszy bez języka polskiego. Dopiero gdy Alexa lub Siri przemówią naszym językiem czeka mnie prawdziwa domowa rewolucja. To będzie moment, który zupełnie zmieni sposób komunikacji z urządzeniami. Domowy internet rzeczy rozrósł się u mnie także o ekspres do kawy Boscha z HomeConnect. To drobne usprawnienie, które jednocześnie ułatwia codzienność. Ekspres uruchamia się jeszcze, gdy jestem w łóżku, mam dostęp do napojów kawowych, których nie powstydziłyby się kawiarnie. Wciąż w cenie poniżej iPhone’a X.

Rozwiązania które użytkuje, wciąż są nowością. Dla niektórych to przyszłość, dla części zbędny bajer. Dla mnie to jednak technologiczny przełom minionego roku. WiFi Mesh i automatyka domowa wpłynęły na moją codzienność, a o to chodzi w technologii. Ma poprawiać komfort życia, ułatwiać je. I tak właśnie było z tymi rozwiązaniami u mnie. Jestem ciekaw, czy dla was jakieś gadżety, technologie stały się przełomowe?

12

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko