iMagazine

Żółta kartka dla Apple za przenosiny części iClouda na serwery w Chinach

19/01/2018, 13:19 · · · 18

Jon Russell, na łamach TechCrunch, opisał pierwsze kontrowersje związane z przenoszeniem danych chińskich użytkowników produktów Apple do serwerowni ich partnera – Guizhou-Cloud Big Data.

Obsługa zostanie przekazana GCBD dnia 28 lutego 2018. To wszystko jest robione po to, aby spełnić prawne wymogi tego kraju. Przenoszone są konta iCloud, które mają region ustawiony na chiński i jest opcja wypisania się z tego procederu – Apple wtedy skasuje konto danego użytkownika i wszelkie dane na nim zapisane, aby nie trafiło ono na chińskie serwery. Ale nie to jest istotne…

Skoro Apple zdecydowało się na przeniesienie chińskich użytkowników iClouda na serwery GCBD, gdzie te dane będą poza ich pełną kontrolą, po to, żeby móc w tym kraju sprzedawać swoje produkty, to czego możemy spodziewać się w przyszłości? Wiemy, że firma w wyjątkowych przypadkach ma dostęp do zawartości backupów robionych w iCloudzie. Czy to oznacza, że teraz GCBD i rząd Chin, do którego należy ta spółka, będą miały również do nich dostęp? Co zrobią, jeśli Chiny zażądają backdoora lub dostępu na przykład do iMessage, którego klucze szyfrujące nie znajdują się w rękach firmy z Cupertino? Podobnych pytań o przyszłość i bezpieczeństwo danych osób korzystających z ich chmury jest masa, a odpowiedzi brak.

Główna strona Apple.com z dnia 15/01/2018.

Po pierwsze, uważam że Apple w ogóle nie powinno być na tym rynku, chociażby ze względu na to, jak ten kraj traktuje własnych obywateli i ich prawa. Hipokryzja Apple jest tutaj szczególna – wystarczy spojrzeć na ich stronę główną dnia 15 stycznia 2018, zdominowaną przez Martina Luthera Kinga. To temat oczywiście zdecydowanie bardziej złożony, ale próbuję uniknąć wchodzenia w szczegóły.

Po drugie, moja zaufanie do Apple w związku z powyższą decyzją, osłabło. Mocno. Nie na tyle, żeby przenosić się do Google’a lub Microsoftu, ale wystawiam im za to zółtą kartkę. Część Was wie, że na tym punkcie jestem mocno przeczulony, więc druga żółta (czyli czerwona), będzie w moim przypadku oznaczała szukania alternatyw dla produktów z logo nadgryzionego jabłka. Oczywiście największą przeszkodą jest tutaj fakt, że Android pod względem bezpieczeństwa jest jeszcze gorszą propozycją, ale zawsze można skorzystać z jakiegoś pośredniego rozwiązania, w tym drastycznie ograniczyć korzystania z iClouda.

Z każdym miesiącem coraz mniej podoba mi się kierunek w jakim Tim Cook prowadzi firmę, a po jego ostatniej wypowiedzi na temat użytkowników iPhone’ów (od około 1:40)…

Jak wypuściliśmy ten kod [przyp. red. spowalniający pracę iPhone’ów ze starymi bateriami], to wiele osób chyba nie skupiało się [na tym co mówiliśmy] (…)

… mam już go serdecznie dość za sterami mojej ulubionej marki i nie przejąłbym się specjalnie, gdyby zastąpił go ktoś z charyzmą i kreatywnością Steve’a Jobsa. Żałuję też, że pożegnali się ze Stevem1 Scottem Forstallem przed paroma laty…

  1. Ugh.
18

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.