nc+ kontra francuski canal+, ten sam sprzęt zupełnie inne oprogramowanie

23/01/2018, 15:11 · · · 15

Za niecałe dwa tygodnie Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Na razie nic nie wskazuje na to, aby transmitowane były w Polsce w 4K i z HDR. Niesamowite jest jednak to, jak ten sam sprzęt do odbioru telewizji satelitarnej może działać zupełnie inaczej w Polsce i we Francji. Różnica między 4K UltraBox+ w nc+, a Le DDCODEUR we francuskim CANAL+ jest na pierwszy rzut oka niesamowita.

Wściekam się za każdym razem, gdy jesteśmy jako konsumenci robieni w jajo, zwłaszcza przez rodzimych dystrybutorów, polskie oddziały firm. Najlepszym przykładem, który staram się piętnować są dystrybutorzy filmów. Czemu za ten sam film na UHD Blu-ray z Hiszpanii płacę wraz z przesyłką do Polski 16 euro, a w Polsce 149 zł? To nie ma nic wspólnego z wielkością rynku, to czyste polowanie na jelenia.

Pod koniec ubiegłego roku nc+ wprowadziła do swojej oferty dekoder UltraBox+, który wspiera rozdzielczość 4K. Wydarzenie przełomowe i niezwykle ważne dla przyszłości telewizji linearnej w Polsce. Co prawda do tej pory to tylko zagraniczne transmisje sportowe, ale zawsze coś. Po ponad 2 miesiącach oczekiwać, można było dużo więcej. Chociażby włączenia także ElevenSports 4K, nie wspominając o nadaniu kilku filmów przy świętach w ultrawysokiej rozdzielczości.

UltraBox+ to bardzo dziwna konstrukcja. Zamiast dysku wewnętrznego, jest on wyprowadzony na zewnątrz, podłączony przewodem i wkładany pod spód urządzenia. Świetne jest to, że dekoder ma aż 8 tunerów, co przyśpiesza przełączanie kanałów i umożliwia nagrywanie kilku programów jednocześnie.

Dużo do życzenia pozostawiają zarówno oprogramowanie, jak i pilot. Oprogramamowanie zostało stworzone przez polską firmę ADB. ADB zna się na rzeczy, robi soft dla dekoderów na całym świecie, stworzyło dekodery i oprogramowanie dla telewizji n, współpracowało z Cyfrowym Polsatem przy świetnym EvoBoxie. Do UltraBox+ wrzucono już leciwy interfejs, który właściwie jest zmodyfikowaną wizualnie wersją tego z telewizji n. Plusem jest spójna identyfikacja we wszystkich dekoderach nc+. Wystarczy jednak zajrzeć na stronę francuskiego Canal+, by przekonać się jak na tym samym dekoderze interfejs może wyglądać zupełnie inaczej. Wygląd menu ekranowego we Francji, a w Polsce dzielą epoki. Pilot we Francji nie jest może idealny, ale nie jest tak tandetny, plastikowy, nieczytelny jak ten dodawany w nc+. Do tego oprócz naprawdę bogatych jak na start treści 4K, francuzi mogą liczyć również na ofertę z dźwiękiem obiektowym Dolby Atmos. W 4K zobaczą swoją Ligue 1, własne seriale, wyścigi Formuły 1.

Ta sama grupa finansowa, ten sam sprzęt1. Natomiast oferta, oprogramowanie i pilot zupełnie inne. Szkoda, bo nc+ ma potencjał by kreować trendy na rynku i wytyczać ścieżki.

  1. Nie wiem czy we wnętrzu dostępne są te same podzespoły, ale prawdopodobnie tak 
15

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko