iMagazine

Pierwsze spoty promujące HomePoda

29/01/2018, 11:40 · · · 1

Apple wypuściło właśnie cztery pierwsze spoty promocyjne dla HomePoda. Spoty pojawiły się w momencie, kiedy głośnik już jest dostępny w przedsprzedaży. Minął cały weekend, a HomePoda będzie można najprawdopodobniej spokojnie od ręki kupić także 9 lutego. Patrząc na spoty, patrząc na początkowe ograniczenia urządzenia trudno nie odnieść wrażenia, że coś jest nie tak.

W ostatnich 10 latach Apple nie miało zbyt wielu reklam, które szczególnie zapadałyby w pamięć. Mamy dobrą kampanie „sfotografowano iPhonem”, kilka ckliwych reklam świątecznych, na razie zmarnowany potencjał reklamy „what’s a computer” dla iPada Pro. To nic względem kampanii „Mac vs Pc”, „Think Different”, czy spotu promującego Macintosha w 1984 roku zrealizowanego przez Ridley’a Scotta. To co przygotowano pod start HomePoda, to jakaś kompletna pomyłka.

Mamy serie spotów, które ani nie mówią nam nic o produkcie, nie jest też w jakikolwiek sposób emocjonalna. Wygląda to, tak jakby w piątek wieczorem w Apple’u przypomniano sobie, że trzeba by zrobić jakieś reklamy dla tego głośnika i wrzucono je do sieci w niedziele rano. Pracował nad nimi jakiś stażysta. Oczywiście to moja opinia, możecie się z nią, nie zgadzać, sami zobaczcie nowe klipy. Dla mnie są bez wyrazu i adresowane do wąskiej grupy osób, bardziej powiązanych z słuchawkami Beats, niż produktami Apple.

Apple ma wyraźnie problem z HomePodem. Na starcie głośnik jest okrojony z funkcji multiroom i łączenia w stereo. Także Siri działa tak jak chce, jest to też kolejny produkt domowy stworzony z myślą o singlach, a nie rodzinie. Podobnie jak Apple TV, czy iPad nie ma tu wygodnej opcji dostępu dla wielu użytkowników. To, co powinno ratować głośnik, to jakość dźwięku. Według pierwszych opinii dziennikarzy, ta jest oszałamiająca. Tylko to za mało, by robić rewolucje. HomePod powinien wprowadzać nową jakość pod każdym względem, a tego na razie nie robi.

W tym tygodniu zobaczymy wyniki finansowe, Apple prawdopodobnie ma się świetnie. Potencjał marki jest olbrzymi. Firmę stać na zrobienie mocnych spotów. HomePod pojawia się na rynku o dwa miesiące później niż pierwotnie zapowiadano. Jego promocja i komunikacja jest mało wyrazista. To wciąż nie przekreśla urządzenia, HomePod za parę miesięcy, może stać się najpopularniejszym głośnikiem na świecie. Na razie jednak podczas premiery jest brzydkim kaczątkiem, choć w ładnym opakowaniu.


Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

Droplet napisał(a):

100%