Kolejne fascynujące medialne doniesienia – iPhone SE 2 pojawi się wkrótce na rynku, albo się nie pojawi

30/01/2018, 14:38 · · · 4

Plotki to nic nowego, te z ostatnich tygodni są jednak szalenie irytujące. Wieści o kolejnych generacjach iPhone’ów, MacBooków, czy wreszcie sprzedaży i produkcji iPhone’a wydają się być wyssane z palca. Media rozsiewają je, jak jakiegoś wirusa. W końcu temat jest nośny i się klika, a to, że nie jest prawdą to już inna sprawa.

Naprawdę wierzycie, że iPhone X sprzedaje się tak źle, że jego produkcja zostanie lada moment zakończona? Przecież to totalna bujda. Niestety takie nagłówki pojawiły się w tzw. mainstreamowych mediach, a zostały poparte niby wiarygodnymi analitykami. W ten sposób nawet w luźnej rozmowie ze znajomymi nie śledzącymi tematu na bieżąco usłyszałem tą informacje. Pojawiło się kilka takich plotek o obcięciu produkcji, o fatalnych wynikach iPhone’a X, rychłej obniżce jego ceny. To tylko plotki, w których nie ma ani jednego wiarygodnego źródła. O sytuacji iPhone’a będzie można powiedzieć więcej pod koniec tygodnia. Już 1 lutego Apple ogłosi wyniki finansowe za ostatni kalendarzowy kwartał minionego roku. Wtedy co prawda nie poznamy konkretnych wyników sprzedaży iPhone’a X, ale dowiemy się o kondycji całej linii smartfonów Apple, a ponadprzeciętny wzrost marży powinien świadczyć o dobrej sprzedaży najnowszych modeli.

W ciągu kilku dni pojawiły się informacje o iPhonie SE 2, a także o tym, że nie będzie jednak iPhone’a SE 2. Pojawiły się też kolejne informacje o trzech nowych smartfonach z FaceID, a także trzech nowych komputerach z coprocesorem. Te dwie ostatnie informacje zdają się być najbardziej wiarygodne. Ale powiedzieć, że Apple odświeży trzy komputery i telefony w tym roku może każdy. Do tego nie potrzeba żadnej tajemnej wiedzy i lat analiz. Wystarczy szybki rzut oka na minione lata i obecne produkty Apple.

Żyjemy w czasach olbrzymiej nawałnicy informacyjnej, świecie plotek i fake newsów. W czasach, gdzie coraz mniej ludzi potrafi oddzielić ziarno od plew. Brakuje sceptycyzmu w przyjmowaniu wiadomości, brakuje weryfikacji źródeł, dążenia do poznania dwóch stron medalu. Media nie mają żadnej odpowiedzialności za publikowane treści, dążą do klików, do sprzedaży produktów, zatrudniają osoby bez kompetencji, sięgają po sprawdzone tematy, tłumaczą treści na szybko za pomocą google translatora.

Sam jestem częścią tej maszyny, staram się zachować pewną rzetelność i być jak najbardziej obiektywny w swoich subiektywnych materiałach. Popełniam błędy, popełniam teksty, w których pisze nie tylko dla ludzi, ale też dla robotów, ponieważ tak skonstruowany jest współczesny rynek medialny. Jednocześnie jestem obrzydzony walką na kliki za każdą cenę, życie plotkami, tanimi sensacjami, podsycaniem emocji i brakiem jakiegokolwiek wyczucia.

Ten tekst sytuacji nie zmieni. Wciąż będą pojawiać się plotki o iPhone’ach, nawet o części z nich zapewne napiszemy nie raz na łamach iMagazine. Ważne jest jednak, że ten „upadek” mediów niesie za sobą też powrót do jakości. Obok słabych mediów powstają też ciekawsze tytuły, wiele osób znów wraca do czytania prasy. Ta potrzeba jakościowych treści jest wyraźnie zauważalna. Nie będzie jednak w najbliższych latach triumfować. Zdecydowanie bardziej wolimy być karmieni medialną papką w wersji instant. Dotyczy to zarówno rodzimego poletka, jak i światowych mediów. Zawsze zamiast tego felietonu mogłem napisać dla was 5 newsów bazując na zagranicznych serwisach: O iPhone SE 2, o braku iPhone SE 2, o trzech nowych Makach z coprocesorem, o opóźnieniu w produkcji kolejnych modeli iPhone’a z ekranami OLED. A i jeszcze o tym, że nowe iPhone’y będą miały 4 GB Ram i dwukomorową baterię. Może będą miały, może nie będą. Na razie informacje te są równie wiarygodne co wróżenie z fusów.



4

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko