iMagazine

Dziś pojawiła się nowa Malinka, czyli Raspberry Pi 3B+

14/03/2018, 12:01 · · · 5

Który dzień będzie lepszy na premierę nowego modelu Raspberry Pi 3B+, jeśli nie 14 marca, który w USA i paru innych krajach zapisywany jest jako 3.14, czyli tak jak liczba pi?

Fundacja Raspberry Pi zaprezentowała dziś najnowszy model swojego mini-komputera. Wersja 3B+ wskazuje, że nie mamy do czynienia z zupełnie nową architekturą, a nieco usprawnioną. Choć z drugiej strony, jak zobaczycie poniżej, usprawnienia te są całkiem spore.

Raspberry Pi 3B+

Raspberry Pi 3B+ – specyfikacja techniczna

Zacznijmy od procesora. W obecnej konstrukcji umieszczono 64-bitowy, czterordzeniowy procesor ARM Cortex-A53 o częstotliwości taktowania 1.4 GHz. W porównaniu z poprzednim modelem – RPi 3B – mamy wzrost częstotliwości o 200 MHz.

Wersja 3B miała również wbudowaną kartę Wi-Fi. W obecnej wstawiono dwuzakresowy moduł 802.11ac, więc będzie można wreszcie łączyć się bezprzewodowo z sieciami działającymi nie tylko w częstotliwości 2.4 GHz, ale również 5 GHz. Moduł Wi-Fi jest zintegrowany z Bluetooth 4.2 i znajduje się w małej puszce z wygrawerowanym logo maliny. Ceramiczną antenę zastąpiono proaktywną anteną rezonansową.

Usprawnień doczekał się również port Ethernet. Zarówno nim jak i portami USB zarządza teraz chip LAN7515. Umożliwia on przepustowość sieci na poziomie maksymalnym 330 Mbitów.

Raspberry Pi 3B+ wyposażono również w złącze PoE (Power over Ethernet), do którego podłącza się komponent obsługujący tę technikę. W rezultacie umożliwia to dostęp i zasilanie przez jeden kabel ethernetowy.

Złącze PoE

W nowym modelu usprawniono także zarządzanie energią poprzez zastosowanie nowej jednostki (PMU) odpowiedzialnej za to zadanie. RPi 3B+ jest również „chudsze” o około 30 komponentów względem wersji 3B. Dzięki takim rozwiązaniom można jeszcze szybciej wyprodukować nowe malinki, a przy tym zachować obecną cenę.

Ostatnią rzeczą wartą wspomnienia jest to, że RPi 3B+ ma natywnie odblokowaną opcję bootowania bezpośrednio z urządzeń podłączonych pod port USB, na przykład dysków. Nie będzie już więc potrzeby używania kart SD1.

Raspberry Pi 3B+ jest już dostępny do kupienia. W sklepie Botland jego cena to 179 złotych + przesyłka.

  1. Dzięki Hubert za cynk!
5

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


5
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
AmadeoRadosław SerbalconerMaciej Skrzypczak1111 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
1111
Gość

czyli NADAL brak USB 3.0 (do szybszego bootowania z SSD) :/
jedyne co tlumaczy ich to tylko nazwa i dodanie + a nie ze to Pi4

lconer
Gość
lconer

Sa alternatywy. Na przyklad Odroid XU4 z USB 3.0, drozsze niestety ale jest.

Amadeo
Gość
Amadeo

Są, owszem, ale cały problem w całym ekosystemie RPI, którego niestety na Odroidzie już nie ma. Słowem – jeśli najważniejsza jest sama wydajność (kosztem liczby zgodnych rozwiań, bazy dodatków i oprogramowania, wsparcia społeczności…) to nie ma problemu – są alternatywy. Jeśli jednak ważniejszy jest ekosystem, stabilność, pewność, że kolejna aktualizacja systemu nie spowoduje, że SBC przestanie działać i będzie wymagał reinstalacji systemu… to RPI jest nie do pobicie póki co.

Radosław Serba
Gość

@1111 @Maciej Skrzypczak
Używanie portów USB 3.0 == większy pobór prądu. Myślę, że to jest główna przyczyna.