iMagazine

Dziwne uaktualnienie MacBooka Pro do macOS 10.13.4

03/04/2018, 13:10 · · · 21

Dzisiaj znalazłem chwilę, aby uaktualnić macOS 10.13.3 do nowszej wersji 10.13.4, która wyszła przed paroma dniami i pierwszy raz tak dziwnie mi się uaktualniał Mac… Dodam, że instalowałem tylko update do macOS 10.13.4.

„Zawsze”

Proces aktualizacji zawsze wyglądał mnie więcej tak, na obu moich komputerach, obecnych i przeszłych:

  • macOS najpierw pobierał to, co potrzebuje do wykonania aktualizacji,
  • następował restart,
  • pojawiało się logo Apple i pasek postępu pod spodem,
  • po chwili pod paskiem postępu pojawiał się czas pozostały do zakończeniu aktualizacji,
  • po zakończeniu aktualizacji całość się jeszcze raz restartowała;

Dzisiaj

Dzisiaj wyglądało to zgoła inaczej. Komputer najpierw pobrał to, co potrzebował i zrestartował się. Pojawiło się logo Apple i pasek postępu, ale w jego połowie ponownie się zrestartował. Znowu logo i pasek, a po chwili restart. Kolejne logo i pasek, tym razem z czasem pod spodem i po paru minutach, jak doszedł do połowy… restart. To się powtórzyło jeszcze ze 2 lub 3 razy. Potem pojawił się znowu ekran z czasem pozostałym do zakończenia instalacji, który pokazywał ponad 40 minut do końca, ale całość zakończyła się po 10-15 minutach.

Jeszcze jeden restart i piszę te słowa. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem. Mieliście podobne doświadczenia czy jednak całość wyglądała bardziej tradycyjnie? Dajcie znać.

21

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


21
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
18 Comment authors
pawelluki3k5RafałStojaqdaniel Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcel
Gość
Marcel

u mnie tak samo to wyglądało MBP 2017 13″

lukaszmierniczek
Gość
lukaszmierniczek

na MBP 2017 i iMac 5k 2017 wyglądało również tak jak w opisywanym przez Ciebie przypadku

andriej
Gość
andriej

dobrze wiedzieć Dzięki bo bym sie denerwował ;).

orlowskiblazejBlazej
Gość

Po aktualizacji i wyłączeniu całkowicie Mac’a na noc system nie mógł wstać (brak dostępu do plików systemowych).. trzeba było wejść CMD+R w partycję i wybrać opcję naprawiania.
Mało brakowało a wymagany byłby reinstall…

lconer
Gość
lconer

Moj Air mial to samo

rybak17
Gość
rybak17

Może system aktualizował Efi albo łatał dziury Intela

Mariusz
Gość

Podczas tej aktualizacji na zewnętrznym monitorze w rogu był widoczny kursor myszy.

jacu
Gość
jacu

Standardy MS, przeżyję bez tej aktualizacji

sportpoz
Gość
sportpoz

Tak to wygląda jak Macbook instaluje update do EFI.

Jaromir Kopp @MacWyznawca
Gość
Jaromir Kopp @MacWyznawca

Nigdy EFI nie aktualizowałeś? Ja swoją aktualizację do 10.13.4 przespałem, ale z tego co wiem odświeżyli wraz z nią EFI.

Kris
Gość
Kris

Miałem to samo na swoim MBP 2017, też mi coś nie grało

Joseph
Gość
Joseph

Na hacku to samo.

daniel
Gość
daniel

Ja zawsze staram się instalować tzn. Combo update – duża aktualizacja zawierająca też poprzednie update poprawki. Również miałem więcej restartów ale instalacja przebiegła ok i jak zwykle przeprowadzam to na hackintosh od 12 lat :)

Stojaq
Gość
Stojaq

U mnie było tak samo – MBP 2017 15’’

Rafał
Gość
Rafał

Cześć. Aktualizacja MB Air żony przeszła bez zarzutów. Ale już zmoim MACMINI late 2012 to spędziłem całe święta. Po pobraniu aktualizacji system przestał się zamykać. Zwis za każdym razem z kursorem w narożniku. Nic nie pomagało. Pobrałem pełny instalator ze sklepu i z duszą na ramieniu wcisnąłem zainstaluj. W połowie wywaliło instalacje z informacją o błędzie. Powtórzyłem proces i za trzecim razem przeszła cała instalacja. Dane na szczęście na dysku nienaruszone i obyło się bez przywracania z backup. Tyle że sporo czasu i zdrowia straciłem. Już byłem pewny ze będę musiał formatować dyski.
Mam w tym mini SSD i HDD i tu pewnie był problem. Pozdrawiam.

luki3k5
Gość

Tak, to co opisales jest okej – zdaza sie przy zmianach:
– filesystem
– jadro systemu/moduly/ usuwanie nie kompatibilnych kextów/extensions z jadra
– porzadkowanie/przenoszenie plikow systemowych (glownie dot. rozruchu i systemowych uslug ktore startuja po restarcie) zwlaszcza jak sa patchowane

chociazby dlatego tak jest ze gdy leci fsck to musi miec odmontowany glowny wolumin. Restart jest najbardziej ‚safe’ metoda na remount po operacjach fsck.

pawel
Gość
pawel

Był update firmware (z uwagi na dziury w procesorach) oraz update systemu plików.