Totalna zmiana zasad gry w HomeKit

03/04/2018, 22:48 · · · 13

Chyba wiecie, jak wielkim jestem fanem automatyki domowej w oparciu o HomeKit. Pisałem zresztą o tym w każdym artykule, w którym testowałem urządzenia zgodne z tym standardem Apple. 

HomeKit ma sporo zalety: jest prosty, bardzo szybki, bezprzewodowy i jak na system bezprzewodowy, bardzo stabilny. Bardzo. Ma też, lub w sumie zdradzając dalszą część tego tekstu, miał jedną wadę. Apple, chcąc zadbać o sprawne działanie całego systemu, wymagało, aby urządzenie zgodne z HomeKit miało specjalny, sprzętowyc chip autoryzujący połączenie z HomeKit. To ograniczało liczbę urządzeń zgodnych z tym standardem. Wszystkie starsze urządzenia były, siłą rzeczy, wykluczone.

HomeKit jest już dość stary, bo pojawił się wraz z premierą iOS 8 w roku 2014. W międzyczasie zaczęły się pojawiać niezależne projekty, jak np. HomeBridge. Pozwalają one omijać zabezpieczenia Apple, pozorując w sposób software’owy urządzenia zgodne ze standardem i wymogami Apple HomeKit. Działa to lepiej lub gorzej w zależności od jakości wtyczek. Apple prawdopodobnie, obserwując całą sytuację, postanowiło zmienić zasady gry, w oficjalnej notce dotyczącej ostatnio udostępnionej nowej wersji systemu iOS 11.3 możemy przeczytać:

Dodano obsługę uwierzytelniania programowego dla deweloperów tworzących akcesoria zgodne z HomeKit.

To totalny game changer, od tej pory każdy producent sprzętu do automatyki domowej może napisać oprogramowanie pozwalające dodać go do HomeKit. Jedną z firm, która podobno mocno naciskała na Apple, aby wykonało taki krok jest Nest. Coś mi się wydaje, że dopiero 2018 będzie rokiem HomeKit. Uwierzytelnianie programowe to ogromna zmiana na plus. To zupełna zmiana reguł gry.

13

Norbert Cała

Jedno słowo - Geek. Prowadzący blog http://ipod.info.pl oraz zastępca redaktora naczelnego @imagazinepl.

norbertcala