iMagazine

Koniec iTunes Store jest bliski

16/04/2018, 16:03 · · · 4

Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku Apple zamknie iTunes Store. To decyzja ściśle związana z Apple Music. Po starcie serwisu, iTunes Store mocno stracił na znaczeniu. Niestety ta decyzja spowoduje, że Apple ograniczy wybór użytkowników i trundo się cieszyć na tę myśl.

iTunes Store wystartował w 2003 roku i był jednym z elementów muzycznej rewolucji. Bez iTunes nie byłoby Spotify, nie byłoby iPhone’a. Ten sklep nie tylko pozwolił na wygodne kupowanie albumów, ale też pozwolił na kupowanie pojedynczych utworów, co było zupełnym novum dla branży muzycznej. Teraz, po 15 latach, serwis nie cieszy się już dużym powodzeniem, ponieważ króluje streaming. Apple intensywnie działa na rzecz promocji i rozwoju Apple Music, decyzja o uśmierceniu starej platformy bez perspektyw nie dziwi.

Na razie nie ma oficjalnego stanowiska firmy, ale jest to raczej pewne. Ostatnio Apple poinformowało wydawców, że zaprzestaje wprowadzania albumów z dodatkowym materiałem tworzonym tylko pod iTunes. Koniec iTunes może nastąpić w przyszłym roku. Plusem takiej decyzji będzie porządek w aplikacji iTunes. Nie wiadomo co stanie się z ofertą wideo, w końcu uruchomienie oferty subskrypcyjnego VOD i tak nie zastąpi obecnej oferty iTunes w której filmy debiutują równolegle z premierą na płytach Blu-ray i DVD, a czasem nawet wcześniej. Chyba, że Apple szykuje w tym zakresie prawdziwą bombę, ale na dzień dzisiejszy przy obecnym podejściu wytwórni jest to raczej nierealne.

Osobiście z iTunes Store nie korzystam już od dłuższego czasu. Trzeba jednak zaznaczyć, że sklep ten dawał wybór i dla wielu nadal opcja zakupu na własność utworów jest atrakcyjniejsza, niż abonament. Nie wszyscy potrzebują dostępu do milionów utworów, gdy mogą tylko raz na kilka miesięcy zakupić płyty swoich ulubionych wykonawców. W dodatku ten zakup utworów daje poczucie posiadania produktu, choćby w wersji cyfrowej. Tymczasem w przypadku streamingu, gdy przestajemy płacić, zostajemy z niczym. To swoisty egzystencjalny dylemat „być czy mieć”. Podobnie jest z abonementami na samochód, czy nawet dyskusjamy czy lepiej mieć kredyt na mieszkanie, czy je wynajmować. Koniec iTunes Store to koniec pewnej możliwości wyboru. Czasy się zmieniają, styl życia się zmienia, ale lepiej gdyby taki wybór wciąż pozostał.

Na razie są to jednak przypuszczenia i do czasu pojawienia się oficjalnego stanowiska Apple możemy jedynie dyskutować. Na interwencje w tej kwestii raczej nie ma szans.


Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

Łukasz Stanek napisał(a):

Tylko jak rozwiążą kwestię piosenek, które można kupić w iTunes, a których nie ma w AM?

matipl napisał(a):

Nie mam Apple Music, ani Spotify. Tylko twarde dane ;-) Gorzej jak zniknie iTunes Match.

2EV napisał(a):

Niech spróbują. Sprzedam Apple w cholerę i będę wszystkim odradzał to dziadostwo.