iMagazine

Hey Siri, switch off all lights

06/06/2018, 18:09 · · · 2

Do tego numeru iMagazine miałem napisać kolejną recenzję HomeKitowych akcesoriów. W końcu 2018 to rok HomeKit. Pomyślałem jednak, że może bardziej przydatny będzie dla Was tekst pokazujący praktyczne zastosowanie HomeKita i korzystanie z różnorodności, jaką daje możliwość łączenia w jednym systemie produktów różnych producentów. Zapraszam więc Was do mojego domu.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 04/2018


Jakiś czas temu zdecydowałem, że powoli, krok po kroku, będę automatyzował mój dom dzięki HomeKit. W tym odcinku opiszę, jak zastąpiłem całe oświetlenie na to sterowane właśnie z automatyki na podstawie protokołu Apple HomeKit. Postaram się opisać pomieszczenie po pomieszczeniu, za każdym razem wypisując, jakie urządzenia wykorzystałem oraz jaką automatykę zastosowałem.

Wejście

Wejście do domu, czyli – w moim przypadku – klasyczny wiatrołap z szafą, jest dość mocno naszpikowany HomeKitem. Po pierwsze mam w nim zamek GerdaLock w wersji HomeKit. Dzięki temu, zbliżając się do domu, zawsze mogę powiedzieć „Hey Siri, open door” i bez wyjmowania kluczy z kieszeni mogę otworzyć dom, a przy okazji jednocześnie włączyć światło. Oczywiście wejście zarejestruje kamera Nest podłączona do HomeKit za pomocą HomeBridge. Za drzwiami mam zainstalowany czujnik ruchu Philips Hue. Od jakiegoś czasu czujniki Philipsa są zgodne z HomeKit – choć wymagają bramki Philipsa. Dzięki temu zawsze po wykryciu ruchu uruchamiana jest automatyzacja odpalająca klasyczne światło w wiatrołapie oraz lampę w salonie. W wiatrołapie dzieje się bez to względu na porę dnia, bo tam zawsze jest ciemno, a lampa w salonie odpali się tylko od zmierzchu do świtu. Za docelowe uruchomienie światła jest odpowiedzialny Koogeek Light Switch, zamontowany zamiast tradycyjnego klawisza sterowania światłem. Oprócz włączania światła pozwala na pomiar zużycia energii. Światło w wiatrołapie po uruchomieniu pali się przez 5 minut i następnie się gasi, w salonie zaś będzie się paliło już do czasu ręcznego zgaszenia lub zadziałania automatyzacji w tym pomieszczeniu. Koogeek Light Switch ma dwa przyciski, jeden gasi światło w wiatrołapie, a drugi gasi całe światło w całym domu. To przydatne gdy wychodzimy i nie chce nam się sprawdzać wszystkich pomieszczeń po kolei.

Wykorzystane elementy HomeKit:

  • Koogeek Light Switch (wymaga kabla neutralnego w puszce)
  • Zamek Gerda Lock
  • Czujnik ruchu Philips Hue

Kuchnia

W tym pomieszczeniu instalacja jest dość prosta, mam dwa źródła oświetlenia, górne oraz blat. Za uruchamianie górnego oświetlenia jest odpowiedzialny Fibaro Single Switch umieszczony w puszcze rozdzielczej – pod standardowym klawiszem nie było kabla neutralnego, zresztą sam standardowy klawisz nie jest już wykorzystywany, ale o tym z chwilę. Za uruchamianie oświetlenia blatu odpowiedzialna jest smart wtyczka Koogeek Smart Plug, do której przez rozgałęziacz wpięto dwie sekcje oświetlania blatu. Wtyczka tak samo jak Fibaro Single Switch pozwala na pomiar zużycia energii. Na ścianie, w miejscu, gdzie był tradycyjny klawisz do światła, pojawił się zaś przycisk od Philips, czyli Hue Dimmer. Ten klawisz wygląda trochę jak amerykańskie klawisze, czyli jest prostokątny. Na szczęście dokładnie przykrywa puszkę po tradycyjnym klawiszu. Na stałe połączyłem więc ze sobą przewody w puszce, a na wierzchu przykleiłem właśnie Hue Dimmer. Ten przycisk wymaga oczywiście bramki Hue, ale jest potem widoczny w HomeKit. Działa na baterie, które w moim przypadku wytrzymują ponad rok. Jest też fajną konstrukcją, bo trzyma się w ramce na magnes, w każdej chwili możemy go zdjąć ze ściany i używać jako zdalnego pilota.
W kuchni nie ma żadnych automatyzacji poza globalnymi, o których na koniec. Przycisk Philipsa ma zaś cztery programowane klawisze. W moim przypadku jeden uruchamia światło na blacie i górne, drugi gasi górne, trzeci gasi to na blacie, a czwarty gasi oba.

Wykorzystane elementy HomeKit:

  • Fibaro Single Switch (wymaga kabla neutralnego w puszce)
  • Koogeek Smart Plug –
  • Przycisk Philips Hue Dimmer

Łazienka

Tu instalacja jest w sumie jeszcze prostsza niż w kuchni. Znów mamy dwie sekcje oświetlenia, górną i nad lustrem. W tym przypadku jedno i drugie światło jest uruchamiane za pomocą Fibaro Single Switch, oba są włożone do puszki rozdzielczej, bo znów nie miałem kabla neutralnego pod przyciskiem. Ale w tym przypadku było jak w kuchni, czyli zastąpiłem go przez przycisk od Philips – Hue Dimmer. Zresztą jego konfiguracja jest analogiczna jak w kuchni. W łazience mam jedną automatyzację: po wykryciu ruchu przez Fibaro Motion Sensor jest uruchamiane słabsze światło obok lustra. Dzieje się to między godziną 01:00, a 7:00, a potem światło gaśnie samo po 5 minutach.

Wykorzystane elementy HomeKit:

  • 2 × Fibaro Single Switch (wymaga kabla neutralnego w puszce)
  • Fibaro Motion Sensor
  • Przycisk Philips Hue Dimmer

Salon

W salonie są trzy różne źródła światła. Światło główne, stojąca lampa oraz światło nad stołem. W świetle głównym mam zwykłą, ale bardzo jasną żarówkę LED. Nie potrafiłem znaleźć takiej w wersji HomeKit, zastosowałem więc Koogeek Smart Socket. To sprytna przejściówka, którą wkręcamy w miejsce żarówki z gwintem E27, czyli tym klasycznym, dużym. Do niej zaś wkręcamy samą żarówkę. Koogeek Smart Socket nie jest mały, ale powinien się zmieścić w większości kloszy. Fajnie by było, gdyby nie były przeźroczyste, bo nie wygląda on ślicznie. Pozostałe oświetlenie to żarówki Philips Hue. W stojącej lampie jest to wersja z pełną paletą kolorów z gwintem E27, a nad stołem cztery z gwintem E12 (czyli małym) ze sterowaniem jedynie jasnością oraz temperaturą białego światła. Żarówki wymagają bramki Philips Hue. Za sterowanie tym światłem znów jest odpowiedzialny Philips Hue Dimmer. W podobnej konfiguracji jak w kuchni i łazience, z tą różnicą, że pierwszy przycisk uruchamia trzy źródła światła, a czwarty przycisk gasi całość. Jest też dodatkowa automatyzacja, która o godzinie 22:00 gasi wszystkie światła oprócz lampy stojącej, którą ściemnia do 50%.

Wykorzystane elementy HomeKit:

  • Koogeek Smart Socket
  • Żarówka RGB Philips Hue E27
  • 4 × Żarówka Philips hue E12
  • Przycisk Philips Hue Dimmer

Sypialnia

Są tu trzy sekcje oświetlenia, oświetlenie górne to dwie żarówki Philips Hue z pełną paletą kolorów oraz lampa nocna z jedną taką samą żarówką. Mam też w sypialni małe biurko jako awaryjne miejsce pracy, a na nim stoi lampka biurkowa Xiaomi Mi LED Desk Lamp. Jest podpięta do HomeKit przez HomeBridge, ale producent zaoferuje natywne wsparcie w tym roku. Tak jak w innych pomieszczeniach klasyczny klawisz światła został zastąpiony umieszczonym w tym samym miejscu przyciskiem Philips Dimmer. Jego konfiguracja jest również podobna, z tym że zupełnie nie steruje on lampką na biurku, która jest sterowania tylko ręcznie za pomocą wbudowanego przycisku, lub z appki, lub wreszcie za pomocą globalnych automatyzacji, o czym przeczytacie na końcu.

Wykorzystane elementy HomeKit:

  • 3 × Żarówka RGB Philips Hue E27
  • Xiaomi Mi LED Desk Lamp
  • Przycisk Philips Hue Dimmer

Pokój dziecka

Głównym oświetleniem jest mocna żarówka LED, która podobnie jak w salonie jest uruchamiana poprzez Koogeek Smart Socket. Oświetlenie dodatkowe to listwa LED Philips Hue, która jest rozciągnięta pod łóżkiem na antresoli, pod którym znajduje się też biurko. Na ścianie – klasycznie – zamiast klawisza mamy przycisk Philips Dimmer. Jest też czujnik ruchu Philips Hue. Przycisk na ścianie ma podobną konfigurację jak w innych pomieszczeniach. Tu jednak jest pewna automatyzacja. Między godziną 21:00 a 7:00 rano przy wykryciu ruchu odpala się światło pod biurkiem z mocą 30% – po to, by synek schodzący z łóżka na antresoli na „siku” miał oświetloną drogę zejścia. Dodatkowo na górze na łóżku ma on do dyspozycji przełącznik Philips Hue Tap. Ma on, podobnie jak Hue Dimmer, cztery programowane klawisze, ale nie wymaga baterii. Energię do działania daje mu fizyczne wciskanie klawiszy. Niesamowicie fajne urządzenie, dzięki któremu synek może sam zgasić światła w swoim pokoju po czytaniu książki i bez schodzenia z łóżka.

Wykorzystane elementy HomeKit:

  • Koogeek Smart Socket
  • Listwa Lightstrip Philips Hue
  • Przycisk Philips Hue Dimmer
  • Przycisk Philips Hue Tap
  • Czujnik ruchu Philips Hue

Ogródek

W tym, hmm, pomieszczeniu są również trzy źródła światła, jedno z nich to kamera Netatmo Presence, która ma wbudowaną lampę (niestety dość słabą), drugie – to mocny reflektor LED z Fibaro Wall Plug ukrytym w wodoodpornej puszce oraz bezprzewodowa lampa Philips Hue Go Portable. Ogródek nie ma żadnego sterowania za pomocą przycisków, a całość opiera się na automatyce. Kamera Netatmo Presence, oprócz nagrywania obrazu i wyposażenia w lampę, ma też widoczny w HomeKit czujnik ruchu. Wykorzystałem go do tego, żeby od zmierzchu do świtu po wykryciu ruchu włączał zarówno lampę wbudowaną, jak i tę sterowaną za pomocą Fibaro Wall Plug. Po wykryciu ruchu obie lampy się uruchamiają i świecą jeszcze przez 5 minut, jeśli nie nastąpi inny ruch. Zamontowałem też na drzwiach do ogródka Fibaro Door/Window Sensor, dzięki temu każde otwarcie drzwi, o ile następuje między zmierzchem a świtem, uruchamia obie lampy. Nie służy on tylko do uruchamiania oświetlenia, ale też informuje o temperaturze. Wszystkie czujniki HomeKit Fibaro oprócz głównej funkcji mierzą jeszcze temperaturę. Lampa Philips Hue Go Portable jest sterowana oddzielnie i uruchamiana tylko wtedy, jeśli akurat siedzimy w ogródku przy stole. Takie automatyczne uruchomienie silnego światła po wykryciu ruchu skutecznie odstraszy potencjalnego złodzieja.

Wykorzystane elementy HomeKit:

  • Fibaro Wall Plug
  • Fibaro Door/Window Sensor
  • Netatmo Presence
  • Philips Hue Go Portable

DOM

Mój HomeKitowy dom ma też dwie automatyzacje ogólnie związane z oświetleniem. Mam Fibaro The Button, którego test mogliście przeczytać w poprzednim numerze. Jego naciśnięcie gasi wszystkie światła i zamyka zamek GerdaLock. Gdybym jednak tego sam nie zrobił ręcznie, to o godzinie 2:00 zrobi to sam automat. W każdej chwili też mogę skorzystać z HomePoda i wbudowanej Siri, aby głosowo sterować oświetleniem.

Wykorzystane elementy HomeKit:

  • Fibaro The Button

Wszystkie zmiany oświetlenia ze zwykłego na to HomeKitowe zostały zgodnie z planem zrealizowane tak aby nie wymagało to żadnych prac budowlanych lub wymagających ingerencji elektryka. Przedstawiłem Wam część automatyzacji w moim HomeKitowym domu związaną z oświetleniem. Za miesiąc w drugiej części przeczytacie o całej reszcie.


Norbert Cała

Jedno słowo - Geek. Prowadzący blog http://ipod.info.pl oraz zastępca redaktora naczelnego @imagazinepl.

norbertcala

Dodaj komentarz

lukczu napisał(a):

Mały gwint w Polsce to E14 w USA jest E12.

Lukasz napisał(a):

Cześc Norbert, świetny artykuł zainspirował mnie do optymalizacji mojego homekita. Brakuje mi natomiast opcji otwierania drzwi zbliżeniowo a nie przez GPS [tak jak w samochodzie]. Czy znalazłeś może jakieś urządzenie bluetooth na homekit ktore wykryłoby, że jestem w pobliżu w odległości 2-3 metrow od zamka?

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK