iMagazine

Nowe iPhone’y z Apple SIM i dualSIM to dobry krok, by zupełnie pozbyć się kart SIM

02/07/2018, 11:55 · · · 6

Wśród często wymienianych wad iPhone’a znajdziemy brak obsługi dwóch kart SIM, czyli dualSIM. Wypominane było to wielokrotnie względem telefonów z Androidem, a wcześniej nawet prostych modeli smartfonów. Sytuacja może się zmienić wraz z nadejściem tegorocznych iPhone’ów. Będzie to jednak wyglądać zupełnie inaczej niż u konkurencji.

Dlaczego do tej pory nie ma iPhone’ów z obsługą DualSIM? Pierwsza odpowiedź związana jest z samą historią pojawienia się iPhone’a, który z założenia miał być prostym telefonem, urządzeniem, z którego bez większych problemów korzystać będzie każdy. Technologia dualSIM dekadę temu związana była z koniecznością przełączania się pomiędzy kartami i było to dość uciążliwe i skomplikowane. Po drugie Apple od samego początku było w bliskich relacjach z operatorami. Pierwszy iPhone na początku w Stanach był oferowany wyłącznie z kontraktem w AT&T. Apple do dziś stara się dość rygorystycznie podchodzić do kontaktów z operatorami. W Polsce np. Plus nie ma dystrybucji, a korzystanie z iPhone’a w Plusie jest uciążliwe na przykład po przez kłopoty z konfiguracją MMSów. Korzystanie z dwóch kart sim nie zawsze jest po myśli operatorów. Zresztą często modele z DualSIM nie trafiają do oferty operatorskiej i są niedostępne w niektórych krajach. Wypuszczanie dodatkowego modelu przez Apple nie miało więc sensu, tak jak pójście na wojnę z operatorami. Dla kilku dodatkowo sprzedanych telefonów, skoro i tak iPhone sprzedawał się świetnie. Teraz sytuacja może się zmienić.

Plotki sugerują, że tegoroczne iPhone’y pojawią się w dwóch odmianach. Na rynku chińskim (i moim zdaniem pewnie też w Indiach) pojawi się iPhone w wersji dual-SIM. To duży rynek o który Apple walczy, a który jest też bardzo specyficzny, mający inne wymagania niż reszta świata. Natomiast reszta otrzyma iPhone’a ze standardowym slotem na karty nanoSIM oraz wbudowaną kartą Apple SIM. Karta Apple SIM funkcjonuje od 2014 roku jako karta do iPadów, w nowszych modelach z LTE również jest zaszyta w środku.

Zastosowanie Apple SIM nie powinno drażnić operatorów, ale właściwie byłoby naciskiem na nich na działania w przyszłości. Apple już wcześniej kładło naciski na operatorów, by pozbyć się tradycyjnych kart SIM. Model z dwoma kartami miałby się do tego przyczynić. Pewnie Apple będzie zachęcać kolejnych operatorów, aby wprowadzili swoje oferty do Apple SIM. W ten sposób za 2-3 lata możemy zobaczyć iPhone’y, które nie będą miały slotów na karty sim. Co pozwoli oczywiście zaoszczędzić miejsce, pozbyć się slotu, który trzeba zabezpieczać itd. Dlatego wprowadzenie Apple SIM jako dodatkowej karty w 2018 roku wydaje się być bardzo logicznym krokiem. Przygotowującym zarówno użytkowników, jak i operatorów na to co zdarzy się w przyszłości.

źródłoMacRumors

6

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko