Kolejny test demonstrujący throttling MacBooka Pro Core i9, tym razem na przykładzie Final Cut Pro X

19/07/2018, 08:56 · · · 6

Mówi się, że kto szuka, ten znajdzie. Tak też się stało, a szukać daleko nie musiałem. Jeff Benjamin na łamach 9to5Mac opublikował swój własny test na najnowyszm MacBooku Pro 15″ z Core i9.

Do swojego testy wykorzystał wspomnianego, topowego MacBooka Pro oraz Final Cut Pro X, a test składał się z renderu 4-minutowego klipu 4K z Panasonica GH5. Skorzystał z dwóch różnych konfiguracji. W pierwszej obciążył wszystkie 6 rdzeni, co skutkowało czasem renderu wynoszącym 5 minut i 30 sekund. Z wykresu wynika, że procesor oscylował w rejonie 2,0-2,5 GHz, czyli również poniżej bazowej częstotliwości taktowania 2,9 GHz.

Przy drugim teście ograniczył procesor do 4 rdzeni (za pomocą funkcji w Xcode) i powtórzył test. Render był szybszy o 18 sekund i wyniósł 5 minut i 12 sekund.

Na koniec włożył go do zamrażarki, jak wcześniej Dave, dzięki czemu uzyskał wynik 4 minut i 51 sekund. Nawet będąc w zamrażarce, procesor nie pracował na pełnych obrotach. Od siebie podpowiem, że to generalnie nie jest dobry pomysł – skraplająca się woda szybko zabije komputer.

Jeff, jako ciekawostkę, zamieścił jeszcze wyniki tego samego testu na 8-rdzeniowym iMacu Pro, który ukończył render w 6 minut, czyli o 30 sekund wolniej od przegrzewającego się MacBooka Pro z Core i9. Wynika to z faktu, że Xeon w iMacu Pro nie posiada sprzętowego enkodera dla wideo (i właśnie m.in. tego powodu preferuję konsumenckie procesora Intela nad Xeonami do pracy z wideo), więc musi więcej pracy w całość włożyć.

6

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.