Apple potwierdza, że silikonowa membrana ma zabezpieczać klawiatury w MacBookach przed kurzem

20/07/2018, 08:46 · · · 8
fot. iFixit

ręce Macrumors wpadł dokument, w którym Apple potwierdza, że nowa silikonowa membrana ma zapobiegać dostawaniu się kurzu do wnętrza klawiszy w nowych klawiaturach, debiutujących w MacBookach Pro (mid 2018).

Keyboard and Keycaps
The keyboard has a membrane under the keycaps to prevent debris from entering the butterfly mechanism. The procedure for the space bar replacement has also changed from the previous model. Repair documentation and service videos will be available when keycap parts begin shipping.

Caution: The keyboard has a membrane under the keycaps to prevent debris from entering the butterfly mechanism. Be careful not to tear the membrane. A torn membrane will result in a top case replacement.

iFixit bardzo ładnie udokomentował całą konstrukcję klawiatury, rozbierając ją na czynniki pierwsze. Pierwszą rzeczą, którą zauważyli, to zmieniony znak Option na tym klawiszu względem modeli z late 2016 i mid 2017.

Po lewej stronie macie zdjęcie klawiatury z late 2016 i mid 2017, a po prawej mid 2018. Jeśli się przyjrzycie, to widać też poprawione umiejscowienie napisów na klawiszach, a w szczególności fn, Shift i Caps Lock. Zakładam, że dotyczy to również klawisza Tab, Delete, Return i prawego Shifta.

Następnie iFixit przystąpiło do testów wspomnianej membrany. Posypali klawisze niebieskim pyłem, ponaciskali je, a potem zdemontowali. Wynik jest pozytywny – pył zostaje na brzegach klawisza, z dala od mechanizmu motylkowego. Dopiero jego dosypanie i dalsze naciskanie klawiszy powoli przesuwa go do środka. Następnie posypali klawiaturę szczyptą soli. Tym razem – niestety – część klawiszy przestała działać, ponieważ ziarenka dostały się pod mechanizm motylkowy.

Jest więc lepiej, ale raczej nie korzystajcie z komputera podczas burzy piaskowej na Saharze.

Niewiele się natomiast zmieniło w kwestii prostoty wymiany samej klawiatury – nadal nie da się tego zrobić. W przypadku uszkodzenia serwis może próbować wymienić pojedyncze klawisze, ale jeśli uszkodzony zostanie mechanizm motylkowy lub silikonowa membrana, to pozostaje wymiana całego top case, który składa się z klawiatury, baterii, głośników i aluminiowej pokrywy wokół klawiatury.

Tendencja Apple do scalania wszystkiego w jedno ma swoje zalety – otrzymujemy dzięki temu bardzo zwartą konstrukcję, która naprawdę jest wyjątkowa. Kosztem tego jest niestety cena, jaką nam przyjdzie zapłacić, jeśli coś trzeba naprawić – ~400 USD w przypadku klawiatury. Dla porównania, koszt wymiany klawiatury w Dellu XPS 13″ wynosi jakieś 30-50 USD, zależnie czy chcecie to zrobić samemu, czy zlecić serwisowi. Właściciele MacBooków Pro nie powinni się specjalnie martwić, bo Apple uruchomiło program naprawczy dla klawiatur MacBooków i MacBooków Pro, ale dziwi mnie decyzja oferowania go tylko przez 4 lata od daty zakupu:

Program obejmuje dotknięte usterką modele MacBooka i MacBooka Pro przez 4 lata od pierwszej sprzedaży detalicznej.

Biorąc pod uwagę zarówno ceny MacBooków, jak również ich spodziewany czas pracy, spodziewałbym się przynajmniej 6 lat.

8

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.