iMagazine

Samsung punktuje iPhone’a w swoich nowych spotach reklamowych

23/07/2018, 15:28 · · · 4

W polskich realiach takich reklam byśmy nie zobaczyli. W Stanach firmy mogą sobie na to pozwolić. Tak właśnie powstała seria reklam Ingenius, w której Samsung kolejny raz śmieje się z iPhone’a i obsługi w Apple Store. Jednocześnie w reklamach zupełnie nie widać Samsunga.

Amerykański oddział Samsunga zaprezentował serię czterech spotów o nazwie Ingenius. W reklamach klienci rozmawiają ze sprzedawcą ze sklepu Apple. Ma on charakterystyczną koszulkę z logo nadgryzionego jabłka, a scenografia wzoruje się oczywiście na Apple Store. W reklamie też ani razu nie zobaczymy urządzeń Samsunga. W każdym spotów punktowane są wady Apple i wskazywane przewagi Galaxy S9. Spoty wieńczy slogan Upgrade to Galaxy.

Spoty są nieźle zrealizowane i można się nawet uśmiechnąć. Trudno jednak nie zauważyć, że Samsung szuka tutaj wad nieco na siłę. W pierwszym spocie wskazywana jest kwestia prędkości transferów LTE, gdzie różnice nie są znaczące, zwłaszcza przy amerykańskich warunkach sieciowych. Podobnie jak spot dotyczący aparatu i nawiązujący do wyników DXoMark. Tu również te różnice, nie są w żaden sposób drastyczne. Następny spot nawiązuje do przejściówek i tutaj z jednej strony rozumiem to punktowanie. Natomiast jako użytkownikowi iPhone’a 7 i MacBooka Pro 13 zupełnie mi to nie przeszkadza. Korzystam z bezprzewodowych słuchawek, a do komputera podłączam cokolwiek sporadycznie i od tego mam hub w monitorze. Nadal uważam, że to szukanie problemów na siłę.

Najbardziej zgadzam się ze spotem Fast Charger. Czyli spotowi poświęconemu szybiemu ładowaniu iPhone’ów. W nim wypunktowany jest fakt, że Apple nie dodaje do zestawu ładowarki umożliwiającej szybkie ładowanie. Na to nie ma żadnego usprawiedliwienia. Jeśli nie zmieni się to w tym roku, to będzie to totalna kpina ze strony Apple. Natomiast nie jest to jednocześnie jakiś koronny argument mający skłonić do przesiadki na urządzenie innej firmy.

Ciekawe czy Samsung będzie kontynuował serię. Kreacja nie jest idealna, ale z drugiej strony brakuje mi tego typu reklam od Apple. Dawniej firma potrafiła zrobić świetną serię Mac vs PC, gdzie również niektóre argumenty były tworzone na siłę. Niedawne porównania iPhone vs Android były bez wyrazu. Jednocześnie uważam, że jak najbardziej Apple zasługuje na takie punktowanie ze strony konkurencji, żaden iPhone telefonem idealnym nie jest.

4

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
4 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
JanPabloJoewidoczny Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
widoczny
Gość
widoczny

Double dongle jest niezły :-D

Joe
Gość
Joe

No cóż nie da się ukryć że z tymi słuchawkami trochę prawdy jest.. ale dlaczego tak uważam?
Pamiętam jak Apple usuwając minijacka mówiło że to pozwoli im Zwiększyć w zamian baterie i uszczuplić telefon, no cóż baterie jakieś za duże nie są pod względem pojemności bo niektórzy do mniejszych urządzeń pakują większe a przy tym iPhone nie jest jakiś cieniutki a inni to potrafią i to jest główny mój zarzut.. to hipokryzja ze strony Apple.. po co twierdzić tak skoro nie o to chodzi?

A tak poza tym co to za przeszkodą jest podłączać bezprzewodowe słuchawki do telefonu z jackiem?
Pamiętam do dzisiaj jak jechałem polskimbusem i kolesiowi w pewnym momencie bateria padła i wziął na głos puścił rzenujaca muze i podłączył do prądu iPhona…

Pablo
Gość
Pablo

ja sobie kupiłem airpodsy i nie mam takiego problemu, iphone X jest cienietki więc argument dziwny, wszystko kontrolowane z iwatcha i zapominam ze mam telefon w kieszeni bo rzadko go nawet wyjmuje. dzięki

Jan
Gość
Jan

No ale jak się chce posłuchać muzyki z iPhona przez dowolne radio lub wzmacniacz (które nie mają WiFi lub bluetooth), to się zaczynają schody. Dlatego ja zatrzymałem się na iPhonie 6S i raczej nie zamierzam go zmieniać. Cenię sobie wygodę.