iMagazine

Apple zmieniło „cyfrowy klucz” w MacBookach Pro (mid 2018), który rzekomo naprawia throttling – sprawdźmy to oraz zastanówmy się, który model wybrać?

25/07/2018, 09:17 · · · 13

Apple wczoraj wydało macOS High Sierra 10.13.6 Supplemental Update for MacBook Pro (2018) wraz z następującym oświadczeniem…

Following extensive performance testing under numerous workloads, we’ve identified that there is a missing digital key in the firmware that impacts the thermal management system and could drive clock speeds down under heavy thermal loads on the new MacBook Pro. A bug fix is included in today’s macOS High Sierra 10.13.6 Supplemental Update and is recommended. We apologize to any customer who has experienced less than optimal performance on their new systems. Customers can expect the new 15-inch MacBook Pro to be up to 70% faster, and the 13-inch MacBook Pro with Touch Bar to be up to 2X faster, as shown in the performance results on our website.

Co dokładnie mają na myśli, mówiąc o „cyfrowym kluczu” zapewnie prędko się nie dowiemy, ale padło podejrzenie, że chodzi o konfigurację pracy VRM1, który jest odpowiedzialny za zaspakajanie potrzeb procesora na prąd. Ten temat poruszył użytkownik Reddita randompersonx, który pogrzebał trochę w kodzie i odkrył, że konfiguracja VRM-ów w najnowszych MacBookach Pro jest nieprawidłowa (według niego). W dużym skrócie, producenci komputerów mają możliwość własnego definiowania jak procesor ma się zachowywać pod obciążeniem. Mogą optymalizować jego pracę, aby nigdy nie osiągał wysokich temperatur albo wręcz odwrotnie. To powoduje, że ten sam procesor w różnych laptopach będzie się różnie zachowywał, co jest całkiem naturalne – każdy z nich ma przecież inną konstrukcję i możliwości odprowadzania ciepła. W każdym razie, gdy randompersonx zmienił kilka bajtów kodu, to zaczął on pracować wydajniej. Od razu zaznaczę, że nie próbujcie jego metod w domu – w przypadku jakichkolwiek problemów będziecie zdani na siebie, a fizyczne uszkodzenia nie będą objęte gwarancją. Ważniejsze jednak jest to, że z jego testów wynika, iż Apple rzeczywiście poprawiło pracę i7-ek i i9-ek w MacBookach Pro (mid 2018). Inne testy również zdają się to potwierdzać, chociaż nie spodziewajcie się niewiadomo czego…

John Poole – twórca Geekbencha – zauważył, że kompilując Geekbencha pod Xcode na MacBookach Pro z poprawką Apple, i7-ka nadal jest ciut szybsza od i9-tki, ale różnica jest teraz znikoma. No i nadal jest throttling, czego można było się spodziewać.

CNET również powtórzył swoje testy, które polegały na konwersji wideo w 4K i graniu w grę na maksymalnych detalach. Po lewej widać zachowanie procesora przed wgraniem łatki, a po prawej po – ewidentnie stabilność jego pracy wzrosła, pomimo że pracuje na ciut niższym taktowaniu.

Przypomnę, że wszystko zaczęło się od filmu Dave’a Lee na YouTubie, gdzie pokazał jak zachowuje się jego i9-tka podczas pracy z Adobe Premiere. Pojawiło się wtedy sporo zarzutów, że to wina oprogramowania Adobe, a nie samego MacBooka Pro. Już wiemy, że tak nie jest, pomimo że optymalizacja ich software’u pozostawia wiele do życzenia.

Z nowego filmu Dave’a dowiadujemy się, że Apple się do niego odezwało, aby znaleźć przyczynę problemu. Powiadomiło go również, że nie jest to problem z VRM-em, o którym wspominałem powyżej. Przypomnę jego wyniki przed zastosowaniem łatki:

Premiere Pro – render 5K Scarlet-W do 4K H.264
MacBook Pro 15″ Core i7 (mid 2017) 35:22
MacBook Pro 15″ Core i9 (mid 2018) 39:37
MacBook Pro 15″ Core i9 (mid 2018)
(w zamrażarce)
27:18

Powtórzył swoje testy po zainstalowaniu update’u i uzyskał znacznie lepszy wynik… Przy okazji znalazłem nieścisłość w jego liczbach.

Na lewym screenshocie, pochodzący z jego pierwszego filmu, widać, że i9-tka przed łatką uzyskała wynik 27:18 w zamrażarce. Z nowego filmu wynika (prawy screenshot), że było to 23:18, czyli o 4 minuty mniej. Niezależnie od tego – zakładam, że w jednym z filmów błędnie wpisał czas w teście zamrażarkowym, o co go zresztą zapytałem – wynik po zastosowaniu łatki spadł do 23:12.

Premiere Pro – render 5K Scarlet-W do 4K H.264
MacBook Pro 15″ Core i7 (mid 2017) 35:22
MacBook Pro 15″ Core i9 (mid 2018) 39:37
MacBook Pro 15″ Core i9 (mid 2018)
(w zamrażarce)
27:18 lub 23:18
MacBook Pro 15″ Core i9 (mid 2018)
(po zastosowaniu łatki Apple)
23:12

Dave jeszcze pokazuje, że i9-tka z łatką nadal nie będzie potrafiła pracować ze swoją maksymalną częstotliwością taktowania podczas długiego i dużej obciążenia, ale średnia częstotliwość taktowania w takiej sytuacji wzrosła z 2,2 GHz do 2,9 GHz (bazowej częstotliwości procesora). Przy okazji porównuje jak MacBook Pro zachowuje się w porównaniu do paru innych laptopów, wyposażonych w ten sam procesor.

Konkurencja z powyższej tabeli ma większą wydajność (szczególnie w Adobe Premiere, bo działają pod kontrolą Windows 10, gdzie ten program jest kilkukrotnie szybszy niż pod macOS), ale kosztem hałasu i wymiarów. MacBook Pro jest zatem jednym z niewielu komputerów, który oferuje sporą, ale nie maksymalnie możliwą, wydajność, zachowując jednocześnie ciszę, niską wagę, niską grubość i małe wymiary.

To sensowny kompromis „dla większości z nas”…

Problem w tym jest taki, że co ma zrobić użytkownik, który chce mieć maksymalną wydajność kosztem hałasu i czasu pracy na baterii, a który chce lub musi pracować mobilnie pod macOS? Przesiąść się na Alienware’a?

To kolejny przykład, jak Apple ogranicza swoje portfolio Maców, zawężając je do coraz mniejszej grupy osób. Ich pierwszy duży krok tego typu w ostatnich latach był przy okazji debiutu Maca Pro w 2013 roku. Nie ma miejsca na dodatkowe dyski w obudowie, nie ma wymiennych GPU… To właśnie z tego powodu mam Hackintosha i obawiam się, że nowy Mac Pro tego nie zmieni. Nie chcę mieć na biurku 4 zewnętrznych dysków obok niego. Nie chcę mieć eGPU w kolejnej obudowie, z kolejnymi kablami. Chcę mieć wszystko w jednym. No i w zupełności wystarczy mi 6-rdzeniowy Core i7-8770K, zamiast kilkukrotnie droższego Xeona.

Podobnie zresztą wygląda sprawa z iMacami (w tym z iMac Pro). Ja rozumiem, że cieńszy ładniej wygląda, ale poprzednia konstrukcja, która była sporo grubsza, naprawdę nie robiła nikomu praktycznej różnicy, gdy stała na biurku. Wyobrażam sobie ją z systemem chłodzenia z nowego iMaca Pro i zastanawiam się o ile potężniejszy mógłby to być komputer…

Jaką konfigurację brać?

Wracając więc do MacBooka Pro (mid 2018), podtrzymuję to, co napisałem 9 dni temu

MacBook Pro 13″

  • Core i5 2,3 GHz lub Core i7 2,7 GHz (jak ktoś potrzebuje maks. wydajność)
  • 8 GB dla pracy lekkiej, 16 GB dla reszty
  • SSD zależnie od potrzeb (2x więcej niż myślicie, że potrzebujecie)

MacBook Pro 15″

  • Core i7 2,2 GHz dla zdecydowanej większości lub Core i9 2,9 GHz dla najbardziej wymagających; nikomu nie polecę Core i7 2,6 GHz
  • RAM zależnie od potrzeb; 16 GB wystarczy większości
  • Radeon 560X dla osób, które wykorzystują moc obliczeniową GPU (lepiej wziąć to, niż Core i9 moim zdaniem)
  • SSD zależnie od potrzeb (2x więcej niż myślicie, że potrzebujecie)

Podstawowa konfiguracja 15-tki powinna zadowolić 99% użytkowników. Jak widać po testach, Core i9 będzie miał przewagę głównie przy dużym obciążeniu, które trwa bardzo krótko – pod dłuższym będzie spadała jego wydajność do poziomu Core i7. Wspominałem też, że różnica między i7 2,2 GHz, a 2,6 GHz w wydajności wynosi około 1-2% i dlatego nie warto dopłacać do ciut szybszej jego wersji.

  1. Voltage Regulator Module.
13

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.