Koniec 3D Touch? Nic dziwnego

28/08/2018, 11:46 · · · 22

Pojawiły się właśnie plotki o tym, że Apple zamierza pozbyć się 3D Touch ze swoich przyszłych iPhone’ów. Wielu zagorzałych fanów Apple reaguje na to z pewnym oburzeniem. Mnie ta decyzja wcale nie dziwi. 3D Touch to technologia, o której bardzo łatwo zapomnieć.

Co daje nam 3D Touch? Dodatkowe menu, które umożliwia bardzo szybkie wykonanie pewnych czynności. To także szybszy podgląd wiadomości i kilka innych dodatkowych tricków. Bardzo przydatne, jeśli o nich wiemy. Problem w tym, że większość nie wie. Co więcej, nawet jeśli o nich wiemy, a nie nauczymy się z nich korzystać na co dzień, to bardzo łatwo wejść w nawyk i wydłużać sobie procedurę. 3D Touch jest tylko z pozoru rozwiązaniem intuicyjnym. Wymaga edukacji, zmiany podejścia do obsługiwania. Nie jest to też zmiana, która wychodzi tak łatwo jak sama obsługa iPhone’a X. W przypadku X-tki nowe gesty i rozwiązania są wymuszone i w pewien sposób oczywiste. W przypadku 3D Touch trzeba praktycznie sprawdzić, co każda z aplikacji oferuje z osobna. To rozwiązanie dla geeków, dla najbardziej zaawansowanych użytkowników. Spytajcie się w swoim otoczeniu, bardziej casualowych użytkowników smartfonów. Nie widziałem, aby nikt z moich bliskich kiedykolwiek sięgnął po to rozwiązanie, choć mogłoby przyśpieszyć ich codzienne czynności. Często nawet, gdy pokazuje tę opcję, szybko o tym zapominają. Taki jest właśnie 3D Touch, choć wydaje się prosty, to w globalnym zestawieniu jest zbyt skomplikowany, trudny do pokazania. W dodatku, można go jednak zastąpić także dłuższym przytrzymaniem, tak aby dotknął wszystkie urządzenia Apple’a.

Nie zdziwi mnie to, że Apple porzuci 3D Touch. Na pewno pozwoli to ograniczyć pewne koszty związane z produkcją wyświetlaczy. Możliwe, że da szansę na wprowadzenie jeszcze innych rozwiązań, jak chociażby czytnik linii papilarnych w ekranie.

Natomiast my użytkownicy zyskamy zupełnie nową opcję zamiast tego. Będzie to nic innego jak skróty. To one mają być tym upraszczaczem dla zaawansowanych użytkowników. Jednocześnie to rozwiązanie, które dużo łatwiej zademonstrować, opanować. W dodatku są zintegrowane z Siri. A Siri jednak wciąż ma szansę stać się ważnym elementem w kolejnej rewolucji interfejsów. Asystenci głosowi to coś, z czym zostaniemy na dłużej i dopiero jesteśmy u progu ich wprowadzania.

Po 3D Touch płakać nie będę.

22

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko