Żarówka Osram SMART+ HK Classic E27 Multicolor – jedyna taka

03/09/2018, 19:13 · · · 7

Chyba żaden producent nie ma tak ciężkiego życia w Polsce, jak właśnie Osram. Nazwa jest mocno niefortunna i zapewne nie ma osoby, która by się z niej nie śmiała. Osram to jednak uznany producent źródeł światła. Ale nigdy by do iMagazine nie trafił, gdyby nie seria żarówek SMART+ zgodna z HomeKit.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 08/2018


W serii zgodnej z HomeKit mamy pięć różnych żarówek, wszystkie z gwintem E27, czyli klasycznym oraz dwa ledowe paski świetlne, w tym jeden w wersji zewnętrznej. Ja miałem okazję przetestować żarówkę SMART+ HK Classic E27 Multicolor, czyli wersję, która pozwala na uzyskanie sporego zakresu kolorów RGB oraz pozwala na regulację temperatury barwowej za pomocą regulacji bieli w zakresie od 2000 do 6500 K.

Żarówka ma moc znamionową 10 W, czyli jest odpowiednikiem klasycznej żarówki o mocy 60 W. Te parametry nie odbiegają znacząco od parametrów innych smartżarówek. Nie jestem specem od światła, ale to, które emituje ta żarówka, jest poprawne. Nie miga, jest jednostajne, niczym nie różni się od innych żarówek LED.
Jednak Osram (serio, uśmiecham się za każdym razem, pisząc tę nazwę) ma to coś, czego inne smartżarówki nie mają. Co jeszcze ciekawsze, to jego zaleta i wada jednocześnie. Otóż ta żarówka jest zgodna z HomeKit, to jeszcze nic szczególnego, ale jednocześnie nie wymaga żadnej bramki.

Ta żarówka jest zgodna z HomeKit, to jeszcze nic szczególnego, ale jednocześnie nie wymaga posiadania żadnej bramki.

Według mojej wiedzy to jedyna taka żarówka dostępna bez problemu w Polsce. Do komunikacji z naszym HomeKitowym domem wykorzystuje Bluetooth, a dokładniej BLE, czyli Bluetooth Low Energy. Brak jakiejkolwiek bramki to ogromna zaleta. Żarówki zgodne z HomeKit, czyli Philips Hue czy Ikea TRÅDFRI, wymagają bramki, co więcej, bramka wymaga wpięcia do sieci kablem Ethernet. Jeśli więc mamy w domu tylko modem LTE bez złącza Ethernet, to z nich nie skorzystamy. W przypadku Osram SMART+ ten problem zupełnie nie istnieje. Żarówka łączy się bowiem bezpośrednio z naszym telefonem. Oczywiście, jeśli chcemy żarówką sterować zdalnie lub mieć ustawione z nią związane automatyzacje, to musimy mieć w domu Apple TV (wersja tvOS 10 lub nowsza) lub iPada (wersja iOS 10 lub nowsza).

Samo dodawanie żarówki do naszego „domu” jest – jak zawsze w HomeKit – bardzo proste. Żarówkę musimy wkręcić do oprawki, następnie w aplikacji Dom klikamy „Dodaj akcesorium” i skanujemy kod HomeKit, który znajdziemy na kartce w pudełku. Hmm, ale jakiej kartce? No właśnie, wyjmując żarówkę z pudełka, pewnie większość tego, co w nim jest, razem z nim, wyrzucacie do kosza. Na pewno zaś małą niepozorną karteczkę. Biegnijcie szybko do kosza jej poszukać, bez niej ta smartżarówka jest już tylko zwykłą żarówką. Polecam też zapisanie sobie wszystkich kodów choćby w aplikacji HomePass.
Po zeskanowaniu kodu musicie tylko wybrać pomieszczenie, w którym będzie Wasza żarówka. To wszystko. Większość producentów decyduje się, mimo zgodności z HomeKit, dodać swoją własną aplikację, w przypadku Osram takiej nie ma. Wszystko robimy z aplikacji natywnej lub innych zgodnych z HomeKit. Wszystko, czyli sterowanie włączaniem, jasnością, barwą, nasyceniem światła. Oczywiście nadal możecie włączyć i wyłączyć światło klasycznym włącznikiem na ścianie.

Wszystko, czyli sterowanie włączeniem, jasnością, barwą, nasyceniem światła. Oczywiście nadal możecie włączyć i wyłączyć światło klasycznym włącznikiem na ścianie.

Niestety, co chyba jest dość jasne dla wszystkich, ale podkreślam, bo miałem o to pytania, jeśli wyłączycie żarówkę klawiszem, to już jej nie włączycie z HomeKit. Nie będzie przecież miała prądu i w HomeKit zobaczycie informację „Brak odpowiedzi”. Jeśli chcecie mieć zawsze możliwość sterowania z HomeKit, to powinniście na stałe mieć doprowadzone zasilanie do żarówki, a przyciski zamienić na te zgodne z HomeKit. Opisywałem w jednym z ostatnich numerów iMagazine, jak to zrobić w praktyce.
Jak już napisałem, ta żarówka nie ma bramki, co ma dobre i złe strony. Dobre opisałem, teraz złe. SMART+ korzysta z Bluetooth, a takie połączenie w HomeKit jest wolniejsze niż na przykład Wi-Fi.

Objawia się to tym, że czasem trzeba chwilkę poczekać na reakcję żarówki na wciśnięcie ikony w aplikacji lub przycisku zgodnego z HomeKit.

Objawia się to tym, że czasem trzeba chwilkę poczekać na reakcję żarówki na wciśnięcie ikony w aplikacji lub przycisku zgodnego z HomeKit. Ile trwa ta chwila? Różnie – czasem sekundę, czasem dziesięć sekund. Na szczęście zazwyczaj jednak nie przekracza to dwóch sekund. To i mało, i dużo. Druga wada to cena żarówki. Nie jest tania, kosztuje około 165 złotych. To sporo drożej niż żarówki konkurencji, ale tam jest wymagana bramka.
To produkt dla tych, którzy potrzebują światła sterowanego z HomeKit, a nie mają sieci w domu i nie mają jak podłączyć bramki. Wtedy takie rozwiązanie jest jedynym z możliwych.


Ocena iMagazine: 4.5/6 4.5/6

7

Norbert Cała

Jedno słowo - Geek. Prowadzący blog http://ipod.info.pl oraz zastępca redaktora naczelnego @imagazinepl.

norbertcala