iMagazine

Wolna ładowarka, przewodowe słuchawki i brak przejściówki – to lista wstydu w Apple iPhone XS, XS Max i XR

13/09/2018, 13:16 · · · 21

To co widzicie na grafice powyżej powinno nazywać się zdjęciem wstydu dla Apple. Telefon, którego ceny zaczynają się od 4979 zł, a kończą na 7219 złotych posiada w zestawie wolną ładowarkę ze złączem USB oraz dość kiepskiej jakości słuchawki. Apple zdecydowanie przesadza.

W przeciwieństwie do swoich konkurentów Apple nie musi robić szeroko zakrojonych akcji promocyjnych z dodatkami. W innych firmach prześcigają się w dodatkowych pakietach ochronnych, słuchawkach, głośnikach, ładowarkach indukcyjnych. W tym roku nawet mieliśmy przypadek, że do smartfona w przedsprzedaży dodawano w gratisie telewizor. Jak na razie Apple nie zostało zmuszone do takich działań i zarabia na swoich smartfonach krocie. Gdy konkurencja tnie marże i walczy między sobą na rynku telefonów ze średniej półki cenowej. Na razie ignorancja Apple, nie ma żadnego odbicia w wynikach finansowych, spadkach sprzedaży czy zadowolenia konsumentów. Można powiedzieć, że użytkownicy płaczą i płacą potulnie jak baranki. A Apple tylko czeka na to, aby sprzedać nie tylko telefon, ale też dodatkowe akcesoria swoje i partnerów.

W nowych modelach iPhone XS, XS Max i XR nie znajdziemy już adaptera ze złącza Lightning na minijack. Przejściówkę, zainteresowani będą musieli sobie dokupić. W zestawie znajdziemy przewodowe, a więc archaiczne względem tego co prezentuje Apple słuchawki, a także powolną ładowarkę USB 5W. Przewodu z zestawu nawet nie podepniemy do obecnie oferowanych komputerów Apple bez dedykowanej przejściówki lub dodatkowego, nietaniego przewodu.

Zresztą to nie jest generalnie kwestia ceny ani telefonu, ani samych akcesoriów dostępnych w ofercie. To kwestia pewnego podejścia do klienta i swoistego żerowania na nim. Zwłaszcza, że jest to, totalnie sprzeczne z tym, co Apple stara się przekazywać w swojej komunikacji. Firma mówi o najlepszym telefonie na rynku, z genialnym aparatem, wyświetlaczem etc. Na koniec jednak zostajemy z przestarzałym przewodem, powolną ładowarką i słuchawkami, które zostają w pudełku na zawsze, bo sięgamy po AirPods lub inne słuchawki bezprzewodowe.

Chętnie dowiedziałbym się jak wyglądają statystyki związane właśnie z użytkowaniem dołączonych do zestawu słuchawek. Zakładam, że to Apple, które poświęca tyle czasu na konferencji dbałości o środowisko, samo produkuje „elektrośmieci”, które pozostają w naszych szufladach na długie lata.

Jest wiele powodów, dla których wybieram sprzęt Apple. Firma robi wiele fantastycznych rzeczy także na korzyść użytkowników w postaci chociażby ułatwień dostępu czy prywatności. Wiele robi dla środowiska. Wiele decyzji jest jednak dla mnie nie zrozumiałych. Można powiedzieć, że Apple jest dziś na takiej pozycji właśnie dzięki swojej polityce cenowej i produktowej. Z drugiej strony kilka zabiegów mogłoby pomóc jeszcze lepiej odbierać te produkty przez użytkowników.

21

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko