Koniec Minecraft dla Apple TV to pewien symbol zmiany podejścia do tvOS

10/10/2018, 12:25 · · · 8

Minecraft dla Apple TV przestaje być wspierany. To doskonały przykład tego jak Apple nie udało się ze swojej przystawki stworzyć przystępnej konsoli do gier. Dowodzi to także tezie, że traktowanie Smart TV jako dużego tabletu nie ma sensu.

Minecraft na Apple TV był prezentowany podczas Keynote w październiku 2016 roku jako przykład olbrzymiego potencjału tvOS. Dowodem na to, jak bardzo Apple TV nie stało się konsolą do gier świadczy fakt, że deweloper poinformował o braku wsparcia już 24 września, a dopiero teraz informacja ta przewinęła się w technologicznych mediach. Minecraft na Apple TV wciąż będzie dostępny, użytkownicy będą mogli korzystać ze swoich zakupów i grać. Jednak nie pojawią się nowe aktualizacje i użytkownicy nie mogą liczyć na wsparcie. Twórcy jasno komunikują, że jest to związane z brakiem większego zainteresowania platformą.

To nie jest tak, że na Apple TV nie ma udanych gier i kilku przydatnych aplikacji. Jest ich jednak raptem kilka i zdecydowanie nie są siłą napędową platformy. W dodatku, raczej są to tytuły, które pojawiły się na początku istnienia platformy, a teraz odeszły w zapomnienie. To na przykład fajny SongPop Party, czy porty z iOS – Leo Fortune i Skyforce.

Choć do Apple TV można dokupić pada i znajdzie się parę tytułów, które bawią. To w rzeczywistości dużo lepiej jest po prostu zakupić Xbox One S jeśli myślimy o graniu. Cenę ma zresztą zbliżona do Apple TV. Apple TV jest hubem dla inteligentnego domu, jest łącznikiem pomiędzy urządzeniami Apple a naszym dużym ekranem i sprzętem audio (dzięki dostępowi do Apple Music, Zdjęć i funkcji AirPlay). Przede wszystkim jest udaną przystawką wideo z wygodnym interfejsem, szybkim działaniem i dostępem do najpopularniejszych aplikacji. W dodatku to najtańsze źródło najnowszych filmów i to w najwyższej jakości dźwięku i obrazu. To czego brakuje przystawce, to polskich serwisów VOD.

Apple nie udało się dokonać tego, czego nie udało się dokonać także innym, którzy próbowali swoich sił z transformacją telewizora w nowoczesne centrum rozrywki i komunikacji. Apple TV 4 i tvOS miały sprawić, że telewizor stanie się potężną platformą także dla deweloperów, podobnie jak iPhone i iPad. W rzeczywistości tak się nie stało. Podobnie jak z watchOS i można rzecz, że nawet iPad wypada pod tym względem dużo słabiej niż iPhone. Z tych urządzeń korzysta się zupełnie inaczej, innych aplikacji poszukujemy. Długą drogę przeszli w tym zakresie także producenci telewizorów. Najlepiej widać to po ewolucji Smart TV Samsunga. Od Huba z aplikacjami i rozwiązaniami, które miały być czymś w postaci nowoczesnego teletekstu (popularnej telegazety), po prosty interfejs skupiony na dostarczaniu treści wideo.

Zwinięcie żagli przez Minecrafta, brak sukcesu nowych gier, brak ani jednego udanego wdrożenia e-commercowego i wreszcie to co dostaliśmy w tvOS 5 pokazuje w którym kierunku podąża ta platforma.

8

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko