Ruszamy z testami Cisco WebEx – krótka historia naszych redakcyjnych narzędzi komunikacyjnych

25/10/2018, 16:29 · · · 5

Jak zapewnie część z Was wie, jesteśmy redakcją rozproszoną szeroko po świecie. Niektórzy z nas mieszkają na odległym Żoliborzu, inni bardziej centralnie, na Mokotowie, a jeszcze inni daleko, daleko poza Warszawą, w rejonie Piaseczna. Nie wspomniałem nawet o tych, którzy zamieszkują Albion, tak wiele stai od naszego biura.

Przez te wszystkie lata naszego istnienia, korzystaliśmy z różnych sposobów komunikowania się ze sobą. Jasiek preferuje znaki dymne, ale zarzuciliśmy tę praktykę po skargach sąsiadów. Szybko przesiedliśmy się na znacznie nowocześniejsze iMessage, po krótkiej przygodzie z pocztą elektroniczną, ale to było w czasach, kiedy ta usługa miała problemy z wątkowaniem. Nie pomagał Norbert, który regularnie coś grzebał w ustawieniach, więc wątki się dublowały, historia się gubiła, a powiadomienia irytowały. iMessage został zastąpiony przez Slacka, który dosyć długo sprawdzał się u nas, a przynajmniej dopóki firma nie zaczęła go mocno rozbudowywać o nowe funkcje. Nie dość, że mocno spowolnił, to pożerał takie ilość RAM-u, że zabrakło mi dodatkowych slotów na DIMM-y w komputerze. Nie pomagała też krótka historia, która znikała, gdyż była nadpisywana przez nowsze wiadomości. Przesiadka na Discorda rozwiązała problemy z historią i wydajnością, ale to narzędzie skierowane dla graczy, które nie posiada paru funkcji, które bardzo sobie ceniliśmy.

Przede wszystkim liczę na to, że w końcu przeniesiemy nasze regularnie przekładane spotkania redakcyjne na platformę wideokonferencyjną Cisco. Konieczność przemieszczania się na miejsce spotkania jest najzwyklejszą stratą czasu, a przecież wystarczy, że usiądziemy przed naszymi komputerami, tabletami czy smartfonami. Przy okazji, nie każdy w redakcji używa Maców, iPadów i iPhone’ów, więc to powinno ułatwić nam życie.

Najbardziej jednak ciekawy jestem jak WebEx Teams zastąpi i zmieni nasz workflow, który dopieszczaliśmy w Slacku i Discordzie. Mamy kilka własnych rozwiązań i stylów pracy, wraz z podziałem redakcji na odpowiednie grupy, więc samo spojrzenie na to z innej perspektywy po paru latach będzie ciekawym doświadczeniem. No i w końcu będziemy mogli wrócić do powiązania naszego firmowego Google Drive z WebExem oraz wykorzystać IFTTT i OneDrive – tego Discord nas pozbawił.


Jeśli będziecie zainteresowani, to dam znać co z tego wyszło, bo wiem, że wiele osób, w podobnej sytuacji do nas, zawsze szuka zmian, bo przecież „trawa jest bardziej zielona po drugiej stronie płotu”.

5

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.