Koniec monopolu Apple na przewody USB-C do Lightning

05/12/2018, 09:25 · · · 8

W iPad Pro pojawiło się złącze USB-C, jednak złącze Lightning wciąż obecne jest w iPhone’ach, słuchawkach AirPods, klawiaturze, myszce, trackpadzie, pilocie do Apple TV. Do tej pory tylko Apple oferowało odpowiedni przewód pozwalający łączyć urządzenia z USB-C ze sprzętami Lightning, co dziwi wszak od 2014 roku mamy komputery Apple z takowym złączem. Dopiero za parę tygodni się to zmieni.

Apple poinformowało swoich partnerów z programu Made For iPhone, że udostępnia możliwość tworzenia firmą trzecim przewodów USB-C do Lightning. Jednocześnie, aby takowe powstały potrzebna jest nowa wersja końcówki Lightning, którą firma sprzedawać będzie partnerom za 2,88 dolara za sztukę. W ciągu 6 tygodni złącza te mają trafić do odbiorców. Oznacza to, że już na początku przyszłego roku zobaczymy takie przewody od innych firm.

To doskonałą wiadomość, zwłaszcza teraz gdy iPad Pro posiada USB-C, ale też ze względu na fakt, że coraz więcej jest ładowarek posiadających port USB-C oraz wiele innych urządzeń. Tymczasem Apple do tej pory był monopolistą oferującym przewód jedynie w wersji jedno i dwu metrowej. Teraz powinny pojawić się też inne długości.

Przyszłość złącza Lightning stoi obecnie pod sporym znakiem zapytania. Prawdopodobnie uświadczymy je jeszcze w przyszłorocznych iPhone’ach jeśli nie doczekają się one żadnej konkretnej zmiany stylistycznej. A na to się nie zanosi. Miejmy jednak nadzieje, że chociaż w 2019 roku Apple zacznie dostarczać do nich ładowarkę właście ze złączem USB-C, pozwalającą na szybsze ładowanie. W dalszej perspektywie Apple może w ogóle porzucić złącze w iPhonie lub przejść na USB-C.

źródłoMacRumors

8

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko