HDR10+ w kolejnych telewizorach, batalii formatów ciąg dalszy

27/12/2018, 21:15 · · · 26

Rok 2018 nie przyniósł żadnych rozstrzygnięć w kwestii wojny formatów HDR. Końcówka umacnia nieco forsowany przez Samsunga HDR10+. Jednak dopiero na CES i na sklepowych półkach w 2019 roku zobaczymy, jak wygląda krajobraz batalii Dolby Vision i HDR10+. Trzeba jednak pamiętać, że dla przeciętnego użytkownika ta batalia w praktyce niewiele oznacza.

Rywalizacja formatów HDR jest dość specyficzna. To kolejny raz w historii wideo, gdzie obserwujemy przeciąganie liny pomiędzy poszczególnymi sojuszami. Tak było z VHS i Betamax, z HD-DVD i Blu-ray i kilkoma mniej popularnymi rozwiązaniami. W każdej z tej batalii po części byli poszkodowani użytkownicy, którzy musieli portfelem zadeklarować poparcie dla którejś z technologii. W tej chwili w teorii też to robią. W praktyce różnice w odbiorze HDR10, HDR10+ i Dolby Vision są niewielkie, a kluczowy jest wybór odpowiedniego ekranu. Kluczowa dla HDR pozostaje jasność samego panelu i co prawda Dolby Vision i HDR10+ są w stanie wysupłać nieco więcej niż HDR10 z słabszych ekranów, to jednak tylko topowe ekrany są w rzeczywistości zdatne do uzyskania efektów, które robią wrażenie na użytkownikach i są zauważalne. Dlatego HDR10+ i Dolby Vision w pewnym sensie odgrywają głównie element batalii marketingowej, wizerunkowej. Obecność jednego czy drugiego znaczka może czasem przesądzić o zakupie danego telewizora.

Na razie nic nie wskazuje na to, by wygrał jeden format. Jest jedynie szansa na to, że w przyszłości większość treści będzie dostępna w obu. Natomiast jeśli chodzi o sprzęt, to będziemy mieli podział. Na przykład w iPhone’ach będzie Dolby Vision, a w linii Samsung Galaxy HDR10+. Właśnie Samsung zapowiedział, że do sojuszu HDR10+ dołączył ARM, a Qualcomm wprowadzi wsparcie dla HDR10+ w nowym chipsecie Snapdragon 855. W aliansie pojawili się też nowi dostawcy treści, a w Chinach powstanie kolejne centrum certyfikacji dla tego standardu.

Kluczowe jest jednak, że do HDR10+ przyłączył się TCL, czyli trzeci gracz na rynku telewizorów. Standard ten znajdzie się też w telewizorach innych chińskich producentów Hisense i Konka. Poza tym już wcześniej oferowany jest w ekranach Panasonic i Philips (TP Vision). Dla porównania Dolby Vision to telewizory od LG i Sony, a także Toshiba (Vestel). Przy czym w przypadku LG i Sony Dolby Vision znajdziemy jedynie we flagowych modelach.

To biznesowo marketingowa batalia, którą obserwuje i relacjonuje od przeszło dwóch lat. Jednak dla konsumentów na szczęście nie ma ona realnego wpływu na jakość produktów i finalny odbiór filmu. Ważne, aby wybrać dobry telewizor, a to czy będzie on mieć HDR10+, czy Dolby Vision, to przynajmniej na razie nie ma większego znaczenia.

26

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko