iMagazine

Jakie będzie Apple w 2019 roku – przewidywania

01/01/2019, 15:06 · · · 8

Witajcie w 2019 roku! Nowym roku, w którym jak zwykle wierzymy w pozytywne zmiany nie tylko w naszym życiu, ale też w świecie. Co wydarzy się u Apple? Jedno jest pewne zobaczymy nowe iPhone’y, ale oczekiwań jest znacznie więcej. Wróżąc nieco z fusów, bazując na medialnych doniesieniach i tym co wydarzyło się w latach ubiegłych spróbujmy przewidzieć jaki to będzie rok w świecie Apple.

Pierwsze co się wydarzy to wyniki finansowe za ostatni kwartał 2018 roku. Poznamy je pod koniec stycznia lub na samym początku lutego. Jest to szczególnie istotnie dla sytuacji giełdowej spółki. Firma, która jeszcze trzy miesiące temu warta była miliard zanotowała olbrzymie spadki. Te wyniki będą prawdziwym barometrem, pokazującym po pierwsze przyjęcie nowych iPhone’ów, po drugie ogólną kondycję spółki w sezonie świątecznym. Apple zdecydowanie się nie kończy, ale też wydaje się, że ta obecna dynamika wzrostów jest zdecydowanie za wolna względem oczekiwań i potencjału. W roku 2019 przekonamy się czy Apple rzeczywiście nie przesadza z cenami, być może wyniki finansowe albo sytuacja geopolityczna zmuszą Apple do pewnej korekty. Przede wszystkim wyzwaniem jest tu rynek Indyjski. Osobiście spodziewam się pozostawienia XR jesienią z obniżoną ceną i pojawienia się nowych modeli w cenach nie wyższych niż w tym roku. Natomiast nie oczekiwałbym znacznie niższych cen komputerów i innych urządzeń Apple.

Spodziewam się, że Apple przeprowadzi swoją pierwszą konferencje prasową jeszcze wiosną. Będzie to impreza na której jeśli chodzi o sprzęt moglibyśmy zobaczyć nowego iPada Mini, ale być może też kolejną aktualizację podstawowego iPada. Trochę marzeniem byłaby zapowiedź już w marcu iPadOS i wytyczenie osobnej ścieżki dla systemu operacyjnego dla tabletów Apple. Przede wszystkim jednak wiosenna konferencja byłaby poświęcona usłudze wideo. Wciąż czekamy na oficjalną zapowiedź tej usługi, informacje o dostępności, cenach. Wiemy, że w produkcji jest naprawdę wiele filmów i seriali, a rok 2019, będzie oficjalnym rokiem startu usługi. Przy okazji można by oczekiwać aktualizacji Apple TV, tu raczej spodziewam się, że zamiast sprzętu dostaniemy niższe ceny obecnych na rynku urządzeń. W HDMI Dongle od Apple nie wierzę.

W czerwcu WWDC 2019, konferencja deweloperska zdecydowanie będzie poświęcona rozwiązaniom w oprogramowaniu. Kluczowe będzie zaprezentowanie finalnej wersji adaptacji aplikacji z iOS na MacOS. To znacząco przybliży oba systemy, ale jednocześnie też powinno dać „kopa” makom, umówmy się, że ostatnimi laty poza profesjonalnym zastosowaniem główną aplikacją jest przeglądarka internetowa. Łatwe portowanie aplikacji z iOS może okazać się strzałem w dziesiątkę i być też ciekawym elementem rywalizacji pomiędzy macOS, a Windows.

Czerwiec wydaje się być też dobrym momentem na prezentacje nowego Mac Pro, który ma być modułowy. Przy czym nie spodziewałbym się jego debiutu przed jesienią 2019. Czas najwyższy także na nowe komputery iMac. Apple powinno też zdecydować co dalej z obecnością 12-calowego MacBooka. Po premierze nowego Air oraz iPadów Pro jest on bardzo mało atrakcyjny.

Jesień oczywiście należeć będzie do iPhone’ów. Gdzie raczej należy spodziewać się zmian wewnątrz niż na zewnątrz. Podobnie jak w przypadku Apple Watch 5, gdzie zmiany względem obecnej generacji będą raczej stricte kosmetyczne.

Najciekawsze nowości sprzętowe mogą pojawić się w postaci akcesoriów. To przede wszystkim kolejna generacja AirPods, być może słuchawki nauszne z logo Apple. Trzymam mocno kciuki za pojawienie się całej rodziny głośników HomePod. Moim życzeniem jest możliwość stworzenia z nich systemu audio kina domowego z Dolby Atmos, na razie obecna generacja umożliwia jedynie połączenie ich w parę jako głośniki stereo. Google AR to raczej produkt, który jeśli się pojawi to dopiero w 2020 roku, podobnie jak inne przełomowe produkty. Choć zdecydowanie przydałby się kolejny produkt, który można nazwać innowacyjnym – Apple Watch premierę miał w 2015 roku.

Bardzo ważkie jest też pytanie o przyszłość Siri. Nie wierzę w pojawienie się Siri po Polsku niestety w 2019 roku. Siri jest bardzo ważną częścią ekosystemu Apple, a można powiedzieć, że płacimy za wybrakowany produkt. Siri ułatwia znacząco korzystanie z HomeKit, jest też kluczowym elementem CarPlay i oczywiście nieobecnego na naszym rynku HomePoda. Jednak i globalnie Siri wymaga sporo pracy nad udoskonaleniem.

Świetnie gdyby Apple w 2019 roku zaskoczyło, ale wydaje się, że pod rządami Tima Cooka to firma mocno przewidywalna, skoncentrowana na maksymalizacji zysków. Apple wciąż oferuje najbardziej kompletny ekosystem, całość po prostu działa. Czy jednak firmę stać na odważne ruchy?

Marzenia na rok 2019?
– Siri po Polsku
– Apple Store w Polsce
– Rodzina głośników HomePod z Dolby Atmos

Oczekiwania na rok 2019
– Odświeżone słuchawki Apple AirPods
– iPad Mini 5
– Modułowy Mac Pro
– Odświeżone komputery iMac
– Usługa Wideo od Apple

8

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
8 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
WojtekBUppsssNorbert CałaPaweł NyczajKonrad Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jarek
Gość
Jarek

Apple, wg mnie znow wchodzi w etap, na jakim bylo przed zatrudnieniem Jobsa, nie wrozy to niczego dobrego, wiadomo ze to potężna firmai nie upadnie w ciagu miesiąca, jednak zaczyna popelniac błędy, jej produkty nie sa już tak doskonale,jak kiedyś,ceny, zawsze byly wysokie,ale teraz troche przesadzili…
To sie chyba dobrze nie skończy…

ein
Gość
ein

Też uważam, że to nie będzie gładki rok dla Apple, być może skończy się era Cook’a. Jakby nie było, w kontrakcie ma, że jak się akcjonariatowi nie spodobają wyniki to pa, pa. Myślę, że się nie spodobają, poza tym firma wyraźnie nie ma wizji co dalej. Maksymalizacja zysku w dobie kryzysów exitów, poważnych obaw o wojny handlowe w tym najgorszą dla światowej gospodarki, wojny gosp. USA VS Chiny to poważny błąd strategiczny Tima. Powinien przygotować do tego co nadchodzi firmę, a zrobił dokładnie odwrotnie. Coraz droższe produkty, coraz mniej czytelna polityka produktowa, coraz więcej pytań, coraz gorsze wpadki jakościowe itd itp.

To, co napisał Paweł, oczywiście jest mocno prawdopodobne (poza życzeniami – tutaj nic takiego się nie wydarzy, Apple niestety nie zrobi rewolucji w domowym kinie… wg. mnie bez szans, o naszym rynku w kontekście Siri i AS nie ma w ogóle co gadać), tyle że to są mało istotne sprawy. Firma będzie tracić, będzie spadać sprzedaż, po wycofaniu tanich produktów (SE, przystępny Mac Mini, tani MacBook tj. stary Air) bardzo gwałtownie polecą udziały i co gorsza dla Apple nie uda się w ogóle zaistnieć na rynkach wschodzących – Brazylia, Indie… bez szans. Chiny to także poważny problem, bo raz, że Apple nie jest w stanie konkurować z rodzimymi firmami (już teraz) to jeszcze na dokładkę może dojść do ww wojny handlowej, co załamie cały łańcuch logistyki Jabca.

Wydaje mi się, że firma w 2019 roku, a najpóźniej 2020 zmieni prezesa i większość zarządu. Prawdopodobnie na zasłużoną emeryturę przejdzie smutny Johny, który nie jest w stanie niczego nowego wymyślić. Firma musi zrobić coś odważnego, przełomowego, nowego (czyli nowe władze) oraz skorektować to, co Tim zawalił (tańsze, przystępniejsze urządzenia, bardziej czytelna oferta, lepsze standardy jakościowe). To będzie gorący okres dla Jabca, najgorsze co może spotkać firmę to stagnacja i trwanie przy dotychczasowej strategii wytyczonej przez wielkiego księgowego. Tim musi odejść. To punkt pierwszy. Grube koty z zarządu, zainteresowane wyłącznie zyskami z dywidendy muszą odejść (to pkt 2), musi sporo się zmienić, by Apple wróciło do złotych czasów l.2000. Wystarczą menadżerowie pokroju tych, którzy obecnie zawiadują MS, Google oraz Amazonem. Ta trójca radzi sobie wg. mnie znacznie lepiej i jest przygotowana na niełatwą przyszłość dla branży IT, będzie nadawać ton. Apple nie będzie. Chyba, że coś się szybko zmieni. Może…

Konrad
Gość
Konrad

Hmm,
Jest dużo racji w tym co piszesz, ale nic z tych rzeczy się nie wydarzy. Po pierwsze Tim doprowadził spółkę do bariery 1bln $ a to jest naprawdę coś. Spadki to nie tylko polityka cenowa, choć tu został popełniony błąd, z resztą tak jak przy AW0 Gold i myślę, że w 2019r już tego błędu nie popełnią.
Trzeba pamiętać, że my w PL nie jesteśmy istotnym rynkiem dla Apple i ich naprawdę nie interesuje nasze narzekanie na cenę – po to dali nam XR abyśmy nie mówili, że jest drogo. XSMax to miał być produkt linii exlusive. Apple też bardzo sprytnie bada rynek wypuszczając urządzenia z różną wielkością pamięci – zwyczajnie nie wierzę, że przeciętny użytkownik wykorzysta 512 GB, natomiast wierzę, że będą tacy którzy zapłacą za ten telefon +2k aby mieć taką objętość.
Co do jakości… jak ktoś trochę siedzi w temacie SixSigma to wie, że 6 szt/mln to standard, a Apple wydaje się mieć znacznie wyżej postawioną poprzeczkę. To też powoduje, że zwyczajnie nie są w stanie być innowacyjni aż na tak dużą skalę.
40 mln szt/kwartał to daje ok 30 km iPhone’ów w górę jak położysz jeden na drugim. To robi naprawdę wrażenie jak się tak na to popatrzy.
Tim nie odejdzie, bo wzrasta dość dynamicznie udział usług do produktów Apple a to jest dla inwestorów znacznie ważniejsze niż iPH, bo to stały przychód miesiąc do miesiąca.
No i najważniejsza rzecz. Jaka jest dziś alternatywa do całego ekosystemu Apple?
Windows + Android – no nie, po prostu nie.

Janusz
Gość
Janusz

Czekam na Siri Pl, na iPhona ze złaczem usb-c i na nowe AirPods , HomePod z Dolby Atmos ? Byłoby super. Podziałem zdanie , ze obecny zarząd Apple mocno się pogubił, ta polityka złe się skończy , poziom cen przekroczył już dawno zdrowy rozsądek i nic z tego nie będzie .

Paweł Nyczaj
Gość
Paweł Nyczaj

Osobiście czekam na iPhone w końcu z portem USB-C, zamiast Lightning. Poza tym liczę na poprawę jakości produktów z założenia premium w cenach premium. „Naturalnie” wygięte nowe iPady Pro są nie do zaakceptowania i moim zdaniem klienci powinni ruszyć z petycją żądającą wymiany na iPada wolnego od ewidentnej wady. Przyniosło to skutek z aferą staingate, czyli ścieraniem się osłony ekranu Macbooka. Niestety z fizyką nie ma negocjacji i zbyt cienki duży tablet ma tendencję do wyginania się. Jest jeszcze kwestia niewykorzystanego potencjału Apple TV. Przełomem byłoby oferowanie ATV jako wbudowanego wyposażenia telewizorów. Wtedy zamiast własnego smart tv producenta uruchamiany byłby tvOS

Norbert Cała

Wiesz, że te wygięte nowe iPady to był fejk?

Uppsss
Gość
Uppsss

Czekam na logo iMagazine na każdym nowym iPhonie. :)

WojtekB
Gość
WojtekB

Moje marzenia: Modułowy Mac Pro – czyli mini z identycznymi w kształcie zewnętrznymi modułami na TB3 – eGPU i macierz SSD.

Laptopy – to widzę tragizm sytuacji Apple – nie są gotowi na własne procesory do Mac OS, zaś Intel ciągle nie może przeskoczyć na nowy proces po 14++. Jestem przekonany, że Air był planowany na procesory 10nm z 4 rdzeniami, a z braku laku zrobili co zrobili. Dobrze, że pro dostał nowe chipy, ale jednak dopiero zmiana technologii da przełom.

Co z MBP bez TB i MB12 – to też zadanie na 2019/