iMagazine

Alfred i „katalog” offline

08/01/2019, 17:30 · · · 0

Jedną z zalet Spotlight i Alfreda jest możliwość szybkiego wyszukania plików znajdujących się na podłączonych i zindeksowanych dyskach. Alfred pozwala to dodatkowo w łatwy sposób zawęzić do konkretnego rodzaju plików. Problem pojawia się wtedy, gdy chcielibyśmy mieć wgląd w pliki na nośniku, który nie jest podłączony do komputera.

Pomysł pojawił się pod wpływem potrzeby – na służbowym komputerze zaczęło mi brakować miejsca na dysku wewnętrznym, dlatego musiałem przenieść część projektów na dysk zewnętrzny. Nie chciałem jednak, żeby dysk ten był ciągle podłączony. Z drugiej jednak strony musiałem mieć możliwość wyszukiwania plików projektowych.

Co prawda pewnie jest kilka aplikacji, które zajmują się katalogowaniem dysków, ale nie chciałem tracić wygody, jaką daje mi Alfred. W związku z tym postanowiłem wziąć się do roboty i stworzyć odpowiedni workflow.

Założenia

Żeby stworzyć odpowiednią akcję, trzeba wiedzieć, co ma robić. Tu akurat problemu nie ma, gdyż mam już podobny workflow, który przeszukuje prace na dysku wewnętrznym. Prace wyszukiwane są na trzy sposoby:

  1. Po nazwie folderu pracy 1.
  2. Po nazwie pliku projektowego.
  3. Po nazwie pliku do druku.

Punkty 2. i 3. różnią się jedynie tym, że wyszukiwanie Alfreda zawężone jest do konkretnych rozszerzeń plików. Wszystkie trzy akcje w wersji „online” opierają się na funkcji File Filter, są więc banalne wręcz do stworzenia. Niestety ta funkcja nie przyda się przy szukaniu plików „offline”.

Skądś jednak Alfred musi wiedzieć, jakie pliki są zapisane na dysku zewnętrznym bez jego podłączania. Trzeba je więc zindeksować i zapisać.

Mamy więc już założenia, teraz trzeba to przełożyć na skrypty i akcje. W moim przypadku posłużyłem się w większości Shell scriptem, choć zdaję sobie sprawę, że pewnie inne rozwiązania mogłyby być lepsze i szybsze.

Skrypty i akcje

1. Indeks

Pierwszą akcją jest zdobycie listy wszystkich plików projektowych na zewnętrznym dysku. W tym celu posłużyłem się narzędziem find. Z jego pomocą stworzę dwa pliki – jeden z całą strukturą plików, a drugi tylko z folderami głównymi.

Cała akcja jest wywoływana elementem File Action. Ten jest dostępny po zaznaczeniu folderu z poziomu Findera i wciśnięciu kombinacji klawiszy wywołujących menu Alfreda z akcjami2 lub z poziomu przeglądarki plików Alfreda. Celem akcji jest wskazanie folderu głównego z projektami na dysku zewnętrznym. Do następnej akcji jest przekazywana ścieżka dostępu do tego folderu.

Ścieżkę „przejmuje” akcja Run Script z następującym skryptem:

Przeanalizujmy poszczególne polecenia:

  • query=$1 – tu przypisałem zmiennej query pierwszy parametr przekazany przez poprzednią akcję, czyli w tym wypadku ścieżkę do folderu;
  • if … fi – tu Alfred sprawdza, czy dla tego konkretnego workflow istnieje folder do przechowywania danych. Jeśli takowy nie istnieje, to jest tworzony. Zmienna $alfred_workflow_data jest obsługiwana przez Alfreda;
  • echo -n "$query" > "$alfred_workflow_data"/workdisk.txt – zapisuje ścieżkę do dysku zewnętrznego we wskazanym pliku workdisk.txt
  • find … – dwie komendy find tworzą dwa pliki. Pierwsza z całą strukturą katalogów w pliku workindex.txt, a druga tylko z głównymi katalogami (dzięki opcji -maxdepth 1) w pliku folderindex.txt , a dodatkowo jest posortowana w kolejności odwrotnej (poleceniem sort -nr). Każda z list ma „wyciętą” część ścieżki do dysku zewnętrznego (poleceniem cut -d'/' -f 5-).

Skoro mam już listę plików i folderów, mogę przejść do kolejnej części.

2. Wyszukiwanie projektów po folderach

Pierwszy zbiór akcji pozwoli na odszukanie projektu po nazwie folderu głównego. Ponieważ wyniki chcę widzieć „na żywo” w oknie Alfreda, to posłużę się akcją Script Filter. Lista plików będzie się z biegiem czasu wydłużać, dlatego w ustawieniach Run Behaviour ustawiłem opóźnienie wyszukiwania (Queue Delay) na opcję Automatic delay after last character typed, czyli akcja zacznie szukać dopiero, jak Alfred wykryje dłuższą przerwę we wpisywaniu, zamiast uruchamiać się po każdym wpisanym znaku.

Następnie czas na skrypt:

  • query=$1 – przypisanie zmiennej query wpisanego zapytania do wyszukania;
  • diskpath=$(head -1 "$alfred_workflow_data"/workdisk.txt) – pobiera ścieżkę do dysku zewnętrznego zapisaną w pliku workdisk.txt i zapisuje ją do zmiennej diskpath;
  • firstw=$(echo $query | awk '{print $1;}') – z zapytania „wyciągane” jest pierwsze słowo. Dla przykładu jeśli zapytanie składa się ze słów jeden dwa trzy, to pod zmienną firstw znajdzie się słowo jeden. Jest to niezbędne do prawidłowego działania dalszej części skryptu;
  • nquery=$(echo $query | cut -d' ' -f 2-) – skoro pierwsze słowo zostało wyciągnięte, to czas pozbyć się go z ciągu i pozostałe słowa zapisać jako zmienna nquery (kontynuując przykład pod tą zmienną znajdą się słowa dwa trzy);
  • nquery="grep -i ${nquery// / | grep -i }" – to polecenie z kolei dodaje na początku ciągu nquery polecenie grep -i oraz dodatkowo podmienia wszystkie spacje na ciąg | grep -i (czyli jeśli mieliśmy słowa dwa trzy, to teraz ten ciąg będzie wyglądał grep -i dwa | grep -i trzy);
  • echo '<xml … </items> – wywołuje strukturę XML, która odpowiada za wyświetlanie wyników w Alfredzie3. Aby wyświetlić wiele wyników posługujemy się pętlą while:
    • eval grep -i $firstw ""$alfred_workflow_data""/folderindex.txt | eval $nquery | while read -r foldery – funkcja eval na początku jest potrzebna do prawidłowego odczytania zawartości zapisanej pod zmienną $firstw (pierwszego słowa), na podstawie której zawężane są wyniki wyszukiwania. eval wymusza także ten dziwny zapis zmiennej przechowującej ścieżkę do folderu z danymi tego workflow ($alfred_workflow_data), gdzie znajduje się plik folderindex.txt. Pierwszą część polecenia jest ograniczana dalej poprzez kolejne użycie funkcji grep z pozostałych słów (zmienna $nquery). Na podstawie tak przetworzonej listy wykonywana jest pętla while, która odczytuje każdą linię (read -r) przypisaną pod zmienną foldery;
    • echo '<item arg="'$diskpath/$foldery'"> – ustawia parametry wyświetlanego elementu, gdzie arg to argument przekazywany dalej – w moim przypadku ścieżka do wybranego folderu (powstała przez połączenie ścieżki do dysku $diskpath i do folderu $foldery);
    • <title>'$foldery'</title> – wyświetli nazwę folderu w wyniku.

Po wskazaniu folderu uruchamiana jest następna akcja – Run Script, gdzie zapisane są poniższe instrukcje:

  • query=$1 – do zmiennej query przypisywany jest wynik poprzedniej akcji, czyli ścieżka do folderu;
  • diskutil mount $(diskutil list | grep $(echo "$query" | cut -d'/' -f 3) | awk '{print $6'}) – tym poleceniem montowany jest dysk zewnętrzny (diskutil mount) na podstawie wyciągniętej ze ścieżki query nazwy dysku (echo "$query" | cut -d'/' -f 3 – wyświetla element znajdujący się dokładnie przed trzecim znakiem /, czyli jeśli ścieżka to /Volumes/nazwadysku/dalszanazwa, to polecenie wyświetli nazwadysku), która z kolei jest potrzebna do odnalezienia na liście dostępnych dysków identyfikatora w postaci diskXsX, który znajduje się w szóstej kolumnie, do czego z kolei potrzebne jest następne narzędzie – awk '{print $6'};
  • open -a Finder "$query" – wreszcie, kiedy dysk jest już zamontowany, Finder otwiera zawartość wybranego folderu.

3. Wyszukiwanie po plikach

Ta czynność podzielona jest na dwie akcje:

  1. wyszukiwanie po plikach projektowych (.ai, .eps, .indd, .psd, .afdesign i .afphoto );
  2. wyszukiwanie po plikach do druku (.pdf).

Obie wyglądają w zasadzie identycznie, dlatego skupię się na omówieniu pierwszej. Jej pierwszą akcją jest oczywiście Script Filter z taką samą konfiguracją Run Behaviour jak w przypadku akcji do folderów.

Poniżej lista poleceń:

  • diskpath=$(head -1 "$alfred_workflow_data"/workdisk.txt) – pobiera ścieżkę do dysku zewnętrznego zapisaną w pliku workdisk.txt i zapisuje ją do zmiennej diskpath;
  • nquery="grep -i ${query// / | grep -i }" – w przypadku plików nie ma potrzeby wyodrębniać pierwszego słowa (o tym dlaczego, troszkę dalej), ale nadal trzeba dodać na początku i zamiast spacji funkcję grep -i;
  • grep -iE '\.ai|\.eps|\.indd|\.psd|\.afdesign|\.afphoto' "$alfred_workflow_data"/workindex.txt | eval $nquery | while read -r foldery – pierwszym słowem zawężającym przeszukiwanie listy jest ograniczenie jej do konkretnych rozszerzeń plików. W tym celu posłużyłem się funkcją grep -iE, gdzie opcja E pozwala na wykorzystanie wyrażeń regularnych. Pionowe kreski | między poszczególnymi rozszerzeniami to logiczny operator LUB. Z racji tego, że korzystam z wyrażenia regularnego, trzeba jeszcze „przekazać”, że kropka . ma być odczytywana jako literalna kropka, a nie jako dowolny znak, dlatego przed każdą kropką stawiam znak modyfikacji \. W przypadku akcji, która ma znajdować tylko pliki .pdf ta część wygląda tak: grep -iE '.pdf'. Dalsza część składni jest identyczna jak w przypadku folderów;
  • <subtitle>'$foldery'</subtitle> – w przypadku plików dodałem też informację w podtytule wyniku, która wyświetla ścieżkę do danego pliku od katalogu głównego projektu.

Po wybraniu wskazanego wyniku ścieżka do pliku jest domyślnie przekazywana do akcji Run Script, którą omówiłem w przypadku folderów. Tutaj jednak zamiast Findera plik otwierany jest w domyślnym programie.

Jeśli jednak chcę otworzyć ten plik w Finderze, to korzystam z drugiej akcji Run Script, którą wywołuję skrótem Cmd + Enter na którymś z plików na liście wyników. Wygląda ona bardzo podobnie do poprzedniej z jedną różnicą:

Polecenie open -a Finder "$(dirname "$query")"skraca ścieżkę do folderu, w którym znajduje się dany plik (dirname "$query") i otwiera Findera w tym miejscu.

Zalety i wady workflow

Zalety:

  • działa dość dobrze i pozwala mi odszukać folder lub plik;
  • po wybraniu montuje dysk i wyświetla plik/folder w Finderze lub uruchamia domyślny program.

Wady:

  • działa tylko z jednym dyskiem zewnętrznym;
  • nie działa Szybki podgląd plików;
  • nie działają akcje na plikach;
  • jeśli nazwa pliku jest taka sama jak nazwa folderu głównego, to jako wyniki pojawią się wszystkie pliki w danym folderze dopóki nie zawężę wyszukiwania (o ile się da).

Mimo swoich wad ten workflow spełnia swoje główne zadanie – ułatwia i przyspiesza moją pracę, a o to przecież chodzi przede wszystkim.


Jeśli komuś z Was również taki workflow by się przydał, to możecie pobrać go stąd → praca-offline-mcskrzypczak.alfredworkflow.

Nie zapomnijcie podmienić rozszerzeń plików w odpowiednich akcjach Script Filter.

A jeśli macie pomysły na usprawnienie tego workflow to chętnie czekam na komentarze.


Więcej workflows dla Alfreda znajdziecie tutaj.

  1. Każdy z nich nazwany jest według schematu: RRRR-MM-PR FIRMA nazwa pracy, gdzie RRRR to obecny rok, MM to miesiąc utworzenia pracy, a PR to kolejny numer porządkowy, przy czym każdego miesiąca jest zerowany. Zarówno nazwa projektu z tymi numerami, jak i struktura katalogu tworzona jest przy pomocy innego workflow
  2. Domyślnie są chyba to klawisze Ctrl+Alt+\ ale pewności nie mam, bo zmieniłem je u siebie. Sprawdzicie je w preferencjach Alfreda, zakładce FeaturesFile Search i zakładce Actions – skrót będzie pokazany na samym dole jako File Selection
  3. Co prawda w Alfredzie powinno się teraz operować na danych w formacie JSON, ale XML nadal jest wspierany.
0

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o