HDR10+ i Dolby Vision w jednym telewizorze i w jednym filmie – wojny formatów ciąg dalszy

17/01/2019, 11:45 · · · 12

Rywalizacja na formaty HDR trwa w najlepsze i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie pojawił się jeden zdecydowany zwycięzca. Trwa jednak poszukiwanie złotego środka i tak zaczynają pojawiać się pierwsze telewizory i filmy wspierające oba formaty. To też szansa na pierwsze realne porównania Dolby Vision i HDR10+.

Podczas targów CES 2019 Panasonic zaprezentował swój nowy telewizor OLED GZ2000. Samo nazewnictwo jest swoistym zwiastunem tego, że to najbardziej dopracowany telewizor tej kategorii w historii firmy. Japończycy podkreślają, że LG Display dostało wytyczne i matryca została przygotowana na indywidualne zamówienie firmy, nie znajdziemy jej w telewizorach konkurencji. W telewizorze znalazł się soundbar i dodatkowe głośniki skierowane do góry dające wsparcie dla dźwięku Dolby Atmos. Przede wszystkim jednak pojawiło się wsparcie dla dwóch formatów HDR z dynamicznymi metadanymi – HDR10+ i Dolby Vision. W zeszłym roku modelowym ekrany Panasonic wspierały jedynie HDR10+. To będzie pierwszy i na razie zapewne jedyny telewizor, który oferować będzie wsparcie dla obu formatów, jednocześnie oferując referencyjną jakość obrazu.

Teraz otrzymaliśmy zapowiedź pierwszego filmu na płycie UltraHD Blu-ray, który będzie posiadał wsparcie dla obu formatów – Dolby Vision i HDR10+. To novum, ponieważ do tej pory mieliśmy kilkanaście filmów z Dolby Vision i kilka z HDR10+, większość posiada jedynie HDR10. W Stanach Zjednoczonych Robin Hood zadebiutuje 19 lutego.

Obecność dwóch formatów na jednym nośniku sprawia, że rywalizacja ta staje się mniej uciążliwa dla użytkownika. Choć jak wielokrotnie podkreślam, przy obecnym rozwoju wyświetlaczy, wciąż różnice między standardowym HDR10, a nowymi formatami są niewielkie, a kluczowe jest posiadanie telewizora odpowiednio oddającego efekty HDR, w tym przede wszystkim oferującego dużą jasność.

Jednocześnie jednak patrząc pod kątem pewnych osądów i rozstrzygnięć, premiera GZ2000 i Robin Hooda będzie bardzo istotna dla przyszłych losów formatów. To właśnie mając identyczny telewizor i identyczny film, ze wsparciem dla obu formatów, można będzie dokonać dokładnego porównania i wydać pełne osądy na temat trzech standardów HDR. Tej wiosny, możemy spodziewać się wreszcie udokumentowania rywalizacji nie tylko bazując na danych, ale też na doświadczeniach.

A kto rzeczywiście wygra wojnę formatów? Niekoniecznie będzie to lepszy standard, tylko ten, który przyjmie się szerzej i przekona do siebie większą liczbę wartościowych partnerów. Za każdym ze standardów stoją jednak wielkie firmy, a także wielkie pieniądze.



12

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko