Które urządzenia otrzymają iOS 13? To będzie strategiczna decyzja Tima Cooka

01/02/2019, 10:14 · · · 45

Do czerwca jeszcze sporo czasu, ale już teraz pojawiają się liczne plotki o iOS 13. Od strony wizualnej/softwarowej najciekawiej zapowiada się tryb ciemny. Jednak od technicznej największą zagadką jest to jakie urządzenia będą wspierać iOS 13. W rzeczywistości nie będzie to jednak zależeć od technologii, a trudnych decyzji Tima Cooka i zarządzających Apple. Jeden zły ruch, a firma znajdzie się pod ostrzałem mediów i milionów użytkowników.

Najnowsze plotki mówią o tym, że wsparcie dla iOS stracą iPhone’y 5s, SE, 6, 6 Plus, 6s i 6s Plus. Wsparcie straciłby też iPod Touch 6gen, iPad Air i iPad Air 2 oraz iPad mini 2, iPad mini 3 i prawdopodobnie iPad mini 4. W dodatku urządzenia ze wsparciem dla iOS 13, ale starsze miałyby mieć okrojone nowości do granic możliwości, tak aby nowe funkcje trafiły tylko do najnowszych modeli. Według tej plotki, cel jest prosty „zachęcić” jak najszersze grono użytkowników do przesiadki na nowsze urządzenia.

Czy taki scenariusz jest możliwy? Zdecydowanie tak, wszak iOS 12 otrzymały te same urządzenia, które otrzymały wsparcie dla iOS 11 i był to historyczny wyjątek. Teraz w teorii wsparcie powinny stracić przynajmniej dwie generacje urządzeń. Czyli iPhone’y 5s i 6, także porzucenie iPada mini 2 i iPada mini 3 wydaje się być bardzo prawdopodobne. Jeśli system ma iść na przód, posiadać zaawansowane funkcje, które są w stanie spokojnie udźwignąć tylko nowsze procesory to taki ruch jest oczywisty.

Mimo tego, że iPhone 5s będzie kończył jesienią 6 lat, a nawet modele 6s będą miały za sobą 4 letnią historię to każda taka decyzja Apple spotka się z krytyką. Jeśli potwierdzą się plotki i wsparcie zostanie porzucone dla tak szerokiej grupy urządzeń, to komentarze będą jasne – złe Apple poluje na kasę. Apple chce wymusić zmianę urządzeń. Apple sztucznie postarza sprzęty. I wiele innych podobnych tytułów przeczytamy w mediach i komentarzach internetowych, mimo tego, że tak długiego wsparcia produktów na rynku mobilnym nie oferuje nikt, a w wielu innych kategoriach produktowych jest to rzadkość.

Nie zdziwiłbym się więc, gdyby Tim Cook zagrał jednak wręcz odwrotnie i znów zaoferował iOS 13 dla wszystkich urządzeń. Przy czym wtedy iOS 13 byłby dla tych sprzętów wyłącznie z nazwy i z łatek zabezpieczających, może właśnie czarnego motywu. Reszta funkcji zostałaby wprowadzona do urządzeń z notche’m, a część zarezerwowana wyłącznie dla iPhone’ów zaprezentowanych w 2019 roku.

Osobiście czekam też na powrót do czasów iPhoneOS, czyli sytuacji, gdzie iPhone i iPad będą posiadały oddzielne systemy, rozwijane niemal całkowicie niezależnie. Nowe iPady Pro ewidentnie się tego domagają.

To jakie urządzenia dostaną nowego iOSa nie będzie zależało wcale od ich technologicznych możliwości. Będzie to stricte decyzja strategiczna wykalkulowana tak, aby Apple najbardziej opłacało się to zarówno finansowo, jak i wizerunkowo. Myślę, że Tim Cook nie jest samobójcą, by obciąć wsparcie dla tak dużej liczby urządzeń, jak się plotkuje. Choć posiadacze iPhone’ów 5s raczej już powinni rozglądać się za nowszym modelem.



45

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko