iMagazine

Apple zatrudnia i przejmuje start-up, aby udoskonalić Siri i HomeKit

18/02/2019, 08:55 · · · 2

W miniony weekend pojawiły się dwie istotne informacje związane z kluczowymi rozwiązaniami Apple – Siri i HomeKit. I choć są one istotne dla Apple to nie do końca się rozwijają tak jak można by tego oczekiwać. Być może właśnie dla tego Apple przejęło pewien start-up i zatrudniło byłego dyrektora Microsoftu.

Rok 2018 z powodzeniem można było nazwać rokiem HomeKita, to właśnie w ubiegłym roku rozpoczął się prawdziwy exodus urządzeń opartych o standard Apple. Teraz naprawdę coraz łatwiej jest stworzyć prawdziwy inteligentny dom korzystając z protokołu HomeKit, w najgorszym wypadku posiłkując się dodatkowo HomeBridge, ale można mieć całość kontrolowaną z poziomu natywnej aplikacji Apple. Czy jednak rzeczywiście Apple robi wszystko w tym temacie? Wydaje się, że można by zrobić jeszcze więcej, dodać więcej opcji do aplikacji Dom związanych z automatyzacją, dodać kolejne rodzaje urządzeń, czy nieco szerzej otworzyć się na partnerów.

Okazuje się, że firma w ostatnim czasie zatrudniła Sama Jadallaha – byłego dyrektora w Microsofcie, a przede wszystkim CEO w start-upie OTTO, który miał wypuścić na rynek inteligentne zamki do drzwi. Jego projekt upadł, ale wygląda na to, że jego doświadczenie w rozwiązaniach smart wystarczyło, aby poważnie zainteresować Apple. Choć patrząc na to z boku trudno wierzyć, aby ktoś pracujący przez dekadę w Microsofcie, a później tworzący inteligentny zamek do drzwi miał stać się filarem inteligentnego domu od Apple. Wszak Microsoft ma wiele udanych produktów, ale żadnego w ścisły sposób powiązanego ze smart home.

Większe nadzieje za to daje druga informacja jaką jest przejęcie przez Apple start-upu PullString. To projekt z SanFrancisco, który do tej pory służył do wspierania twórców aplikacji głosowych pod Amazon Alexa i Google Assistant. W przeszłości natomiast skupiał się na głosowych funkcjach w zabawkach. Co ciekawe PullString został założony przez jednego z byłych dyrektorów w studiu Pixar.

Zakup PullString należy ściśle wiązać z Siri. Asystent głosowy od Apple choć w Polsce w wersji angielskiej i tak sprawdza się lepiej niż Google Asystent po polsku, to jest daleki od doskonałości. Siri wymaga licznych zmian, usprawnień i większego otwarcia, aby móc w pełni rywalizować z Amazon Alexa i Google Asystent. Wydaje się, że firma ma tego świadomość. Choć zaprzepaszczono wielką szansę – w październiku minie 8 lat od kiedy Siri pojawiła się w iPhone’ach.

2

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Sebastiannemo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
nemo
Gość
nemo

„…prawdziwy exodus urządzeń opartych o standard Apple”. Słowo „exodus” oznacza według słownika PWN: «masowe wyjście, wyjazd skądś, masową emigrację». Może bardziej odpowiednie byłoby sformułowanie: „wysyp urządzeń”?

Sebastian
Gość
Sebastian

No brak Słownika Języka Polskiego w domu redaktora się kłania :)