iPhone to najlepszy telefon w podróży dlatego Apple powinno kupić Revolut

23/02/2019, 10:52 · · · 32

Pojawiły się ostatnio plotki o tym jakoby Apple miało wydać własną kartę kredytową. Może w Stanach Zjednoczonych nie jest to głupi pomysł. Jednak jeszcze lepszym byłby zakup przez Apple dwóch firm – TruePhone oraz Revolut. Zwłaszcza, że już dziś śmiało można stwierdzić, że to właśnie iPhone jest najlepszym smartfonem w podróży. Po tych dwóch zakupach ekosystem byłby kompletny, a Apple wzmocniłby swoją pozycję w usługach.

Dlaczego uważam, że iPhone’y są lepsze w podróży niż inne smartfony? Tutaj pierwszym elementem jest Wallet i obsługa kart pokładowych. Już na kilka godzin przed odlotem na zablokowanym ekranie wyświetla nam się informacja o nadchodzącym locie. Wystarczy jedno przesunięcie palca podczas przejścia przez „Security”, a później przy „Boardingu”. W dodatku w każdej chwili pod ręką mamy informacje o godzinie lotu, wejścia na pokład, a często także o numerze Gate’u wraz z jego aktualizacją. Android ma na to aplikacje, a Google chce też, aby finalnie wyglądało podobnie. W iPhone’ch działa to od lat i świetnie się sprawdza, zdarzają się tylko wyjątki gdzie wymagany jest papierowy boarding pass, ale to też się już zmienia.

Druga kwestia to, taka przyjemna drobnostka związana z komunikowaniem lotu naszym bliskim. Wystarczy w wiadomości podać numer lotu, a jeśli oni też mają iPhone’a to zobaczą wygodny podgląd danych lotu. Można wpisać to w Google, ale w tym przypadku jest to bardzo ładnie podane także graficznie.

Trzeci element jest wciąż rozwojowy – to mapy lotnisk wewnątrz. Te od Apple są dużo dokładniejsze i bardziej estetyczne względem tego, co oferuje Google Maps. Przy czym, najlepiej to wygląda w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie lotniska są przeniesione wzorowo, te Europejskie nieco słabiej mają określone strefy. Generalnie mapy Apple w wielu krajach zaczynają się sprawdzać naprawdę dobrze. Niestety u nas są ułomne, chociażby ze względu na brak sugestii.

Ostatnim genialnym elementem jest wychwalany już przeze mnie eSIM, dostępny w najnowszych iPhone’ach. To prawdziwy killer dla osób podróżujących poza strefę europejskiego roamingu. Wystarczą dwa kliki, aby w GigSky lub TruePhone wykupić pakiet danych w innym kraju i za rozsądne pieniądze być cały czas online, dużo korzystniej, niż wybierając ofertę naszego operatora i często porównywalnie z tym co oferują lokalni operatorzy. Przy czym nie ma szukania kiosku, czy sklepu gdzie znajdziemy kartę SIM, podawania swoich danych do rejestracji karty, czy problemów z aktywacją karty w lokalnym języku.

I właśnie tu przychodzi mi na myśl pierwsza rada zakupowa dla Tima Cooka. Gdyby nabył takiego globalnego operatora, albo stałby się nim, to mógłby jeszcze uprościć ten proces. Na dłuższą metę mógłby stać się w pełni globalnym operatorem, choć to z pewnością już nie spodobałoby się partnerom. Myślę zresztą, że właśnie ze względu na to, że kanał dystrybucji przez operatorów jest jedynym co blokuje Apple przed taką decyzją. Apple chętnie zaoferowałoby urządzenie bez karty sim z jedną opłatą za dostęp do usług także tych telekomunikacyjnych. Jednak operatorzy wciąż pomagają w sprzedaży, a Apple nie musi się martwić o infrastrukturę. Wciąż jednak zakup TruePhone i oferowanie czegoś w postaci „Apple Travel Data” nie wydaje się być głupim pomysłem.

Drugi jest ściśle związany z plotkami o karcie kredytowej od Apple. Plotka pojawia się co jakiś czas, tylko nie koniecznie rozumiem jakie korzyści firma zyskałby na takim dość ograniczonym produkcie finansowym. Natomiast zakup gorącego start-upu z branży FinTech wygląda już inaczej. Revolut to spore ułatwienie w transakcjach międzynarodowych, to też trochę uczynienie bankowości bardziej przystępnej dla nowego pokolenia. To produkt, który bardzo pasuje do Apple w kontekście stawiania na usługi i poszerzania horyzontów. Na razie jednak trzeba czekać, aż Revolut będzie umożliwiał płatności z poziomu Apple Pay (obecnie można doładowywać konto z poziomu Apple Pay).

Sposobów jak Apple może rozwijać się w usługach jest sporo, zwłaszcza przy tak dużej bazie użytkowników. Osoby często podróżujące to całkiem niezły target i Apple już teraz ułatwia im życie.



32

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko