Klawiatury mechaniczne (3) – Dźwięk, czyli jedna z najważniejszych cech klawiatury

12/03/2019, 10:34 · · · 12

Część z Was, przez ostatnich parę tygodni, z niedowierzaniem czyta o mechanicznych klawiaturach, część już dała się wciągnąć w to hobby, a reszta jeszcze omija temat szerokim łukiem. Co może być interesującego w klawiaturze? Wszystko!

Jak udało mi się odkryć, świat klawiatur mechanicznych jest zdecydowanie ciekawszy i barwniejszy niż mi się początkowo zdawało. Po pierwsze, można kupić dobrą mechaniczną klawiaturę za niewielkie pieniądze, albo wydać na nią ponad 1000 USD. Różnią się między sobą niewiele, ale nie da się ukryć, że obudowy, produkowane w niewielkich seriach, są najdroższym ich elementem, a zaraz za nimi klawisze. Tak, nie same przełączniki mechaniczne, tylko plastikowe klawisze, wykonane z ABS-u lub PBT, mogą kosztować bez problemów pod 200 EUR. Z pozoru może się wydawać, że to jakiś absurd, skoro można nabyć pełny komplet 100+ klawiszy za mniej niż 30 USD, ale dopiero jak się spojrzy bliżej, porówna te drogie z tanimi, to zaczyna rozumieć skąd ta różnica się bierze. To trochę jak z biżuterią – można kupić metalowy pierścionek za 50 PLN, albo platynowy za 20 tysięcy złotych. Kształt niby podobny, ale ekskluzywność, jakość wykonania, ograniczona produkcja i sam twórca robią różnicę.

 

To, co przyciąga ludzi do klawiatur mechanicznych, to nie tylko sam ich wygląd czy fakt, że są mechaniczne, ale również dźwięk wydawany przez klawiaturę podczas pisania. To trochę jak z układami wydechowymi w samochodach – jedni lubią jak wyje, inni wolą pomruk, jeszcze inni preferuję bulgotanie Mustanga z 67. roku, a niektórzy chcą absolutnej ciszy.

 

 

Na to, jak klawiatura brzmi, wpływa wszystko. Obudowa, przełączniki, stabilizatory, materiał z których wykonano klawisze, a nawet ich konstrukcja, która może być pusta od spodu lub wypełniona w strategicznych miejscach. Ale to nie wszystko, bo samo biurko bardzo mocno wpływa na wrażenia akustyczne, co postaram się zademonstrować na podstawie własnego Vortexa Race 3 poniżej. Od razu podpowiem, że podczas pierwszej połowy klipu, pod klawiaturą leży zwykła szmatka, którą używam do ścierania kurzu, a w drugiej połowie klawiatura stoi na szklanym biurku.

 

 

To między innymi z tego powodu wzięły się takie zabiegi w klawiaturach, jak przycinanie stabilizatorów, ich smarowanie, smarowanie samych przełączników, dobieranie tych ostatnich na podstawie dźwięków, jakie generują, stosowanie odpowiednich podkładek pod klawiatury czy nawet szukanie oryginalnych Cherry MX Black sprzed 30 lat i doprowadzanie ich do stanu używalności.

 

 

 

Niezależnie od tego, czy szukacie mechanicznej klawiatury dla wygody pisania, czy po prostu chcecie mieć odpowiednie podświetlenie, które będzie mieniło się tęczą, pamiętajcie, że z czasem dźwięk może stać się dla Was istotny. Od siebie podpowiem, że to właśnie powyższa klawiatura – LZ CLS, wyposażone w nasmarowane Cherry MX Black 62g – jako pierwsza wciągnęła mnie w ten świat. Niestety, osiągnięcie odpowiedniego dźwięku, wydobywającego się z klawiatury, który sprosta naszym indywidualnym oczekiwaniom (spodziewam się, że każdy będzie inaczej podchodził do tego tematu), wydaje się być bardzo trudne.

 



12

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.