iMagazine

Pierwszy komercyjny lot rakiety SpaceX Falcon Heavy zakończony pełnym sukcesem

12/04/2019, 08:36 · · · 4
fot. SpaceX

Długo musieliśmy czekać na pierwszą komercyjną misję Falcona Heavy. Rakieta ta swój debiut miał ponad rok temu, w lutym 2018 roku. Rok temu widzieliśmy lot testowy w czasie którego wyniesiono w kosmos Teslę. Dzisiaj o godzinie 0:35 ze stanowiska startowego LC-39 na przylądku Canaveral na Florydzie, wystartowała pierwsza komercyjna misja Falcona Heavy.

Ładunkiem był satelita telekomunikacyjny Arabsat-6A. Satelita ten ważył około 6 ton i trafił na wysoką orbitę GTO. Po starcie i separacji pierwszych stopni rakiety, wszystkie trzy bezpiecznie wróciły na Ziemię i wylądowały. Dwa boczne w strefach lądowania LZ-1 oraz LZ-2, a środkowy na autonomicznej barce Of Course I Still Love You na Atlantyku. Rok temu nie udało się odzyskać środkowej rakiety. Dziś jednak wszystko poszło idealnie z planem SpaceX i udało się odzyskać wszystkie elementy rakiety.

Warto tutaj zwrócić uwagę na to, że dzisiejszy Falcon Heavy w znaczącym stopniu różnił się od tego użytego rok temu. Rok temu do budowy Falcona Heavy posłużyły pierwsze stopnie rakiet Falcon 9 w wersji Block 4. Obecnie SpaceX używa nowszej generacji Block 5. Dzięki zastosowaniu ich w czasie dzisiejszego startu, Falcon Heavy zyskał około 10% mocy. Największa obecnie dostępna rakieta stała się jeszcze potężniejsza. Falcon Heavy potrafi obecnie dostarczyć ładunki na dowolną orbitę i bezpiecznie wylądować wszystkimi trzeba rakietami. To jeszcze na początku zeszłego roku wydawało się niemożliwe.

Falcon Heavy potrafi wynieść do 16 ton ładunku na orbitę GTO1. Satelita Arabsat-6A waży „zaledwie” 6 ton. Falcon 9 w wersji Block 9 potrafi wynieść 5,5 tony ładunku na taką samą orbitę i wrócić na Ziemię. Jednak Falcon 9 bez próby odzysku, nie musi zostawiać paliwa na powrót, więc na GTO może wynieść do 8,3 tony ładunku. Oznacza to, że SpaceX do dzisiejszej misji mogło użyć rakiety Falcon 9 i jej nie odzyskiwać. Zdecydowano się jednak na użycie Falcona Heavy. Dlaczego? Powodów takiej decyzji może być kilka. Falcon Heavy jest droższy niż Falcon 9, jednak SpaceX mogło zaoferować specjalną, niższą cenę Falcona Heavy, jeśli zależało im na starcie tej rakiety. Możliwe, że któraś z przyszłych misji Falcona Heavy, wymaga wcześniej wykonania kilku startów tej rakiety. Dlatego SpaceX mogło być skłonne obniżyć cenę Falcona Heavy.

Wisienką na torcie, było udane odzyskanie obu osłon ładunku. Co ciekawe, SpaceX nie łapało ich w gigantyczne siatki, przy użyciu statku Mr. Steven. Osłony wyłowiono zaraz po tym jak wylądowały na oceanie. Elon Musk zapowiedział już ponowne ich użycie w tym roku. Ma to mieć miejsce w czasie startu Falcona 9, który wyniesie satelity konstelacji Starlink. Można przypuszczać, że Mr. Steven raczej nie będzie już próbował łapać osłon. Jeśli nie jest to konieczne do ich odzyskania i ponownego użycia.

  1. Geostationary transfer orbit – zapewnia krążącemu po niej satelicie zachowanie stałej pozycji nad wybranym punktem równika Ziemi. Przebiega na wysokości 35 786 km nad równikiem (42 160 km od środka Ziemi).
4

Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
4 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MichałZmień kameręvitoBłażej Faliszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vito
Gość
vito

i pomyslec ze Elon i jego fachowcy w tak krotkim czasie,zaczynajac kompletnie od zera,przeszli z aulamek sum wydanych kiedys przez NASA znacznei dalej i o wiele lepiej.A to dopiero poczatek tej drogi.jeszcze za naszego zycia zobaczymy rzeczy ,ktore wyadawaly sie mozliwe dopiero za lat kilkaset .

Zmień kamerę
Gość
Zmień kamerę

Hmmm, nie wiedziałem, że YT ma możliwość przełączania kamer. Ciekawa funkcja.

Michał
Gość
Michał

Solidny artykul pokrywajacy temat tego startu – najlepszy w polskim necie.
Geostationary Transfer Orbit nie zapewnia stalej pozycji nad punktem Ziemi. To orbita przejsciowa do orbity GEO, od GTO do GEO – satelita musi sam doleciec uzywajac wlasnego napedu – co zajmuje miesiace.