Google Pixel 3a (XL) od 399 USD – dobry telefon, ze świetnym aparatem, za przystępną cenę

08/05/2019, 10:24 · · · 20

Google wczoraj oficjalnie zaprezentował dwa telefony, o których wiemy sporo od dłuższego czasu – Pixel 3a i Pixel 3a XL. Tak, też mi nie podobają się te nazwy, ale hardware wręcz przeciwnie – za 399 lub 479 USD otrzymujemy genialny aparat w dobrym telefonie.

Specyfikacja techniczna

Pixel 3a Pixel 3a XL Pixel 3 Pixel 3 XL
Ekran OLED | 5,6″ | 18,5:9 | 441 PPI OLED | 6″ | 18:9 | 402 PPI OLED | 5,5″ | 18:9 | 443 PPI OLED | 6,3″ | 18,5:9 | 523 PPI
Cena od 399 USD / 399 EUR od 479 USD / 479 EUR od 800 USD / 849 EUR od 900 USD / 949 EUR
SoC Snapdragon 670 Snapdragon 670 Snapdragon 845 Snapdragon 845
Pixel Visial Core Nie Nie Tak Tak
Aparat tylny 12,2 MP | f/1.8 12,2 MP | f/1.8 12,2 MP | f/1.8 12,2 MP | f/1.8
Aparat przedni 8 MP | f/2 8 MP | f/2 8 MP | f/2,2 2x 8 MP | f/2,2
RAM 4 GB 4 GB 4 GB 4 GB
Pamięć flash 64 GB 64 GB 64 / 128 GB 64 / 128 GB
Obudowa Plastik Plastik Szkło Szkło
Bateria 3000 mAh 3700 mAh 2915 mAh 3430 mAh
Ładowanie indukcyjne Nie Nie Tak Tak
Złącze 3,5 mm Tak Tak Nie Nie
Wodoodporność Brak Brak IPx8 IPx8
Wymiary 151.3 x 70.1 x 8.2 mm 160.1 x 76.1 x 8.2 mm 145.6 x 68.2 x 7.9 mm 158.0 x 76.7 x 7.9 mm
Waga 147 g 167 g 148 g 184 g

Pixel 3a i Pixel 3a XL

Pixele od paru lat charakteryzują się przede wszystkim genialnym aparatem, który nie nadąża za najlepszymi pod względem wideo, ale jest uniwersalnie chwalony za zdjęcia i szczególnie za funkcję NightSight (przykład Google’a widać poniżej, porównujący iPhone’a X z Pixelem 3a; drobnym drukiem piszą, że to XS).

Pomimo, że wyposażone są w jeden obiektyw, to dzięki technologii Dual-Pixel i paru sztuczek Google’a, potrafią robić też zdjęcia „portretowe”, z rozmytem tłem. Te również nie są idealne, ale często wyglądają lepiej niż to, co stara się robić Apple. Podsumowując: świetny aparat, ponoć najlepszy, jaki widział świat smartfonów, ale niestety brak teleobiektywu.

Pixel 3 trochę zaskoczył mnie ceną, jak debiutował w zeszłym roku – ta zaczynała się od 800 USD lub 849 EUR za mniejszy model i daleko jej do czasów, gdy Nexusy oferowały świetny hardware w niskich cenach. Wygląda na to, że Google próbuje wrócić do tych czasów, bo 3a zaczyna się od 399 USD lub 399 EUR, co powinno oznaczać, że można je będzie kupić u nas za ok. 1700-1800 PLN.

Kosztem dla użytkownika jest wyraźnie wolniejszy SoC i plastikowa obudowa, zamiast szklanej. Jest za to ekran OLED, może nie tak dobry jak we flagowcach, ale nadal więcej niż dobry (opierając się na pierwszych wrażeniach amerykańskich dziennikarzy). Podejrzewam, że wolałbym go od ekranu LCD, którego możemy znaleźć w iPhonie XR. Brakuje też ładowania indukcyjnego oraz paru innych drobnostek, ale jest za to złącze 3,5 mm, za pomocą którego przewodowe słuchawki znowu będą miały sens.

Pixel 3 oferował użytkownikom nieograniczoną przestrzeń do przechowywania oryginalnych zdjęć w Google Photos. Niestety, w przypadku 3a nie jest tak różowo – Google owszem oferuje nieograniczoną przestrzeń, ale wtedy nasze zdjęcia zostaną zmniejszone do 16 MP. Wielu osobom to zapewne nie będzie przeszkadzało, ale osobiście zdecydowałbym się na płacenie za dodatkową przestrzeń, bo na zdjęciach nie powinno się oszczędzać, szczególnie jeśli są to fotografie rodzinne, które po wielu latach okazują się bezcenne. Szkoda, że Google nie stanął tutaj na wysokości zadania.

3a i 3a XL dostępne są w trzech kolorach – Clearly White, Just Black i Purple-ish. W komplecie jest też 18W ładowarka na USB-C, które w 15 minut potrafi zapewnić mu 7 godzin pracy. Google zapewnia też, że telefon będzie otrzymywał uaktualnienia systemu operacyjnego przez 3 lata, a w pudełku znajdziemy metrowy kabel USB-C do USB-C, ale słuchawek już nie. Pixel Buds kosztują dodatkowo 30 lub 109 USD, zależnie od tego czy zdecydujemy się na model przewodowy, czy Bluetooth.

Już o tym pisałem, jeśli mnie pamięć nie myli, ale autentycznie chciałem prywatnie nabyć Pixela 3 w zeszłym roku. Zdanie zmieniłem, gdy zobaczyłem jego cenę, konkurującą z iPhonem. Obecny poziom cen najdroższych flagowców uważam absurdalny, chociaż przyznaję, że sporo się w zamian otrzymuje. Różnica dla mnie polega na tym, że iPhone zdecydowanie lepiej integruje się z ekosystemem Apple, który jest (póki co) pokaźniejszy niż Google’a. To oczywiście indywidualna kwestia, bo każdy inaczej użytkuje usługi różnych firm, więc należy to wziąć pod uwagę, ale ogólnie rzecz biorąc, nie zapłaciłbym więcej niż 650 USD za Pixela 3, tym bardziej, że nie miał „bezramkowego” ekranu jak jego większy brat. Dla porównania, Pixel 3a kosztuje znacznie rozsądniejsze pieniądze i autentycznie zastanawiam się, czy go nie kupić. Tak, jest plastikowy. Tak, ma archaiczne ramki nad i pod ekranem. Tak, tak, tak. Ale kosztuje 399 USD/EUR, ma świetny aparat i USB-C!

Gdyby Pixel 3a miał nowocześniej wyglądający ekran, bez tych przepotężnych ramek, szybszy SoC oraz Pixel Visual Core (który odciążą SoC w pracach zdjęciowych), to miałbym mniejsze wątpliwości. Spodziewam się też, że żałowałbym braku drugiego obiektywu, co tak bardzo sobie cenię od paru lat. Nawet pokusiłem się o sprawdzenie, jak często z niego korzystam. Od listopada 2017 roku zrobiłem 1292 zdjęć obiektywem przednim i tylnym szerokokątym oraz 1077 zdjęć teleobiektywem, czyli mniej więcej 50/50. Trudne decyzje przede mną.

A Wy co o nim sądzicie?



20

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.