Huawei będzie zmuszony pożegnać się z rozwiązaniami Google’a. To może być koniec systemu Android w smartfonach Huawei

20/05/2019, 07:52 · · · 14

„Obyś żył w ciekawych czasach” – to chińskie przysłowie1 jest jak najbardziej aktualne. Jesteśmy świadkami nietypowych batalii pomiędzy państwami – wojen ekonomicznych, legislacyjnych, informacyjnych. Właśnie pokołosiem jednej z decyzji administracji Donalda Trumpa świat urządzeń mobilnych może całkowicie się zmienić. Huawei ma być zmuszone do rezygnacji z rozwiązań Google’a.

Huawei ma nie mieć możliwości korzystania z kolejnych wersji systemu Android. Nie będzie mógł też aktualizować obecnych na rynku telefonów do nowej wersji. Co więcej, w urządzeniach Huawei nie będą mogły pojawić się żadne usługi Google – Gmail, sklep Google Play etc. Przedstawiciele Google’a zapewniają, że obecne na rynku urządzenia wciąż będą miały dostęp do Google Play. Natomiast w przyszłych sprzętach chińskiej marki, jeśli pojawi się system Android, to będzie to rozwiązanie oparte o Android Open Source Project pozbawione rozwiązań Google’a.

Trudno jest obecnie przewidzieć finalny scenariusz. Być może sytuacja zostanie wyjaśniona i korporacje dogadają się z urzędnikami. Huawei może oferować zmodyfikowaną wersję systemu Android opartą o Open Source, jak to robi Amazon na swoich tabletach, może też stworzyć swój własny system. Może też pojawić się jakiś inny sposób na ominięcie zakazu. Chociażby sprzedawanie telefonów bez systemu i „instalowanie” go przez sprzedawcę w momencie zakupu.

Jeśli jednak z urządzeń Huawei będą musiały rzeczywiście zniknąć rozwiązania Google. To przeżyjemy niemałą rewolucję. W dodatku tu też jest kilka scenariuszy. Możliwe, że Huawei stworzy rozwiązania, które spotkają się z ciepłym przyjęciem przez użytkowników. Przy gigantycznych nakładach na marketing, jest spora szansa na to, że Huawei pozostanie ważnym graczem na rynku mobilnym w większości krajów świata. Wtedy problem będzie miał Google.

Może się jednak okazać, że Huawei otrzyma „bana” także w innych krajach i będzie zmuszony praktycznie wycofać się z rynku mobilnego poza Chinami. Wtedy zyskają na tym inni gracze. Pozostaje jednak pytanie, co z pozostałymi markami z Chin? Czy Trump wkrótce nie postąpi podobnie z Oppo, Xiaomi i mniejszymi graczami? To może mocno namieszać i z pewnością odbić się także na tym, jak będzie wyglądać oferta smartfonów w Polsce.

Wygląda na to, że to Huawei będzie miał większy problem niż Google. Prawdopodobnie firma nie będzie mogła też korzystać z rozwiązań Qualcomma oraz Intela. Jednak nie zdziwiłbym się, gdyby Chińczycy chcieli pozostać na innych rynkach oferując produkty z nowym systemem i własnymi usługami. Wtedy w tarapaty wpadłoby Google. Trudno jednak sobie wyobrazić porzucenie wyszukiwarki, Gmaila przez użytkowników chociażby z Europy, na rzecz chińskich alternatyw.

Walka jaką prowadzi Trump prawdopodobnie odbije się także na Apple i udziałach firmy w Chinach. Być może to jednak szansa na to, aby Apple łaskawszym okiem spojrzał na pozostałe rynki.

Jedno jest pewne, będziemy świadkami bardzo interesujących zmian na rynku mobilnym. Tu będzie się toczyć prawdziwa gra o tron.

  1. Choć dowodów na to nie znalezionio
14

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko