iMagazine

Playdate – mała konsola do grania od Panic, małego studio software’owego

23/05/2019, 13:00 · · · 9

Panic zaskoczył wielu dzisiejszej nocy, kiedy zapowiedzieli Playdate – małą konsolę do grania, wyposażoną w tradycyjny D-pad, dwa przyciski i korbę. Tak, korbę. Nie, nie służy do dostarczania prądu do konsoli.

Alan Kay w 1982 roku, podczas przemówienia na konferencji Creative Think, powiedział:

People who are really serious about software should make their own hardware.

Ludzie, którzy bardzo poważnie podchodzą do software’u, powinni tworzyć własny hardware.

Panic do oprogramowania podchodzi bardzo poważnie, od wielu lat. Tworzą m.in Transmit, Coda czy Prompt, z których korzystam. Niedawno zostali też wydawcą gry Firewatch, która prezentuje się zabójczo pięknie. Nie spodziewałem się jednak, że kiedykolwiek stworzą konsolę do grania.

Playdate charakteryzuje się małym rozmiarem, dzięki czemu zmieścimy go w kieszeni. Ma czarno-biały ekran, bez podświetlenia, z rozdzielczością 400×240 px. Nie będzie też drogi – ma kosztować około 149 USD. Całość działa pod kontrolą systemu operacyjnego napisanego przez Panic. Jest Bluetooth i Wi-Fi, a konsola sama się uaktualnia bezprzewodowo.

Ma jedno zadanie: zabawiać nas prostymi grami.

Panic zwrócił się do wielu twórców gier, w tym do Keita Takahashiego, Zacha Gage’a, Bennetta Foddy’ego czy Shauna Inmana, aby stworzyli dla nich gry. Ogłoszono, że powstanie 12 tytułów, wszystkie działające w trybie single-player. Będą długie, krótkie, eksperymentalne, tradycyjne, ale wszystkie mają zapewniać sporo funu. Ciekawostką jest fakt, że gdy będą się pojawiały na Playdate sukcesywnie – jedna w tygodniu, przez 12 tygodni. Nie będą dodatkowo płatne – są w cenie Playdate’a.

Dostępność Playdate będzie mocno ograniczona, więc warto zapisać się tutaj, aby móc go możliwie szybko zamówić. Kusi mnie, aby to zrobić i pewnie się złamię, bo od dzieciństwa uwielbiam tego typu gadżety, gdzie pierwszym była mała konsolka z wilkiem i kurami znoszącymi jaja, które trzeba było łapać do koszyka. Pamiętacie to?

9

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


9
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
4 Thread replies
7 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Paweł NyczajNorbert CałaWojtek PietrusiewiczArekBartek B. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Norbert Cała

A potem GameBoy :)

Wojtek
Gość

Nigdy nie dostałem. 😞

Norbert Cała
Użytkownik

Kupiłem sobie za pierwsze samodzielnie zarobione pieniądze

Krzysztof Kołacz
Editor

Zapisany. ✅

Bartek B.
Użytkownik

Ten przetłumaczony cytat to tak średnio po polsku ! :P

Arek
Gość
Arek

ano pamieta sie „Osmiorniczke”

A co do tej konsolki – jej zycie bedzie zalezec TYLKO od zainteresowania programistow gier.

Nie bedzie nowych gier = konsolka jest DEAD (jak Nintendo Wii U)

Paweł Nyczaj
Gość
Paweł Nyczaj

W sumie interesujący, choć mocno przepłacony gadżet. Ciekawe, czy ma ekran LCD, czy też OLED. Jeśli chodzi o takie niszowe współczesne konsolki to jest też trudno dostępny mini tetris Arduboy na platformie wywodzącej się z Arduino. ta konsolka jest w orientacji poziomej. Teraz jest dostępna jedynie konsolka w orientacji pionowej z możliwością instalowania mini gierek https://arduboy.com/. To atrakcyjniejsze od konsolki tylko z tetrisem, choć chcąc wgrać gry trzeba się bawić w aplikację Arduino Studio, czyli to już na granicy zabawy w dewelopera. Te konsolki są wielkości karty kredytowej i mają monochromatyczny mały ekran OLED. Playdate będzie jednak łatwiejsza w obsłudze, bo kabel ma słuzyć jedynie do ładowania (w sumie w tej cenie Panic mógłby dodac ładowanie indukcyjne kompatybilne z dowolna ładowarką Qi)