WWDC 2019: Nowości w macOS Catalina

03/06/2019, 21:19 · · · 12

Po prezentacji nowego komputera Mac Pro nadszedł czas na nowości w macOS. Kolejna odsłona systemu operacyjnego dla komputerów Mac będzie nosić nazwę Catalina. Większość nowości jest ściśle związana z system iOS, są to jednak istotne zmiany, które sprawią między innymi, że kradzież Macbooka będzie praktycznie nieopłacalna dla złodzieja.

Craig prezentujący nową wersję macOS zaczął w swoim stylu od żarcików z obecnej kobyły jaką jest iTunes. W nowym systemie zastąpią go trzy aplikacje Apple Music, Apple Podcast oraz Apple TV. Będą to aplikacje zbliżone do tych, które znamy z iPada. Wreszcie na komputerach pojawi się opcja odtwarzania filmów z iTunes Movies (Apple TV) w 4K także z HDR, do tej pory było to zarezerwowane dla tvOS. Co ciekawe MacBooki mają sobie radzić także z dźwiękiem Dolby Atmos.

Nową funkcję Sidecar docenią posiadacze iPadów i komputerów Mac. Dzięki niej iPad będzie mógł pełnić rolę drugiego ekranu, także bezprzewodowo. Także dotyk będzie wspierany w tych aplikacjach, w których obsługiwane są tablety graficzne. Powinno to działać jeszcze lepiej niż w przypadku aplikacji firm trzecich jak DuetDisplay.

Apple od lat stara się wspierać osoby niepełnosprawne. W macOS Catalina pojawi się dla nich nowa opcja – zaawansowane sterowanie głosowe. Pozwoli ona na swobodne poruszanie się po interfejsie systemu za pomocą komend głosowych. To zapowiada się jako niesamowite, natywne ułatwienie dla osób z niepełnosprawnościami.

Kolejną nowością jest Find My, który pojawi się też w iOS i o którym wspominały także przecieki. To połączenie aplikacji Find My IPhone i Find My Friends. Dodatkowo teraz każdy MacBook będzie działał jak beacon, czyli wysyłał też zaszyfrowany sygnał odbierany przez inne urządzenia bluetooth. Dzięki czemu będzie można go zlokalizować, nawet gdy nie będzie podłączony do sieci. Wystarczy, że inne urządzenie wykryje go w pobliżu. To zdecydowanie ułatwi znalezienie komputera. W dodatku jeśli nasz MacBook zostanie skradziony to raczej nikt nie będzie miał z niego pożytku. Podobnie jak w przypadku iPhone’a będzie blokada aktywacyjna, wymagająca podania hasła do Apple ID, nawet po całkowitym sformatowaniu. Dotyczy to komputerów z co-procesorem T2.

W nowej odsłonię macOS znalazły się też odświeżone aplikacje znane z iOS, a także po raz pierwszy czas przed ekranem, który w tamtym roku zadebiutował w iOS. Zapowiedziano też Project Catalyst, czyli kolejne wcielenie projektu Marzipan. Ten ma ułatwić przenoszenie aplikacji napisanych pod iPada na komputery z MacOS.

Nowości w macOS są skromne, ale pomocne. Trudno oczekiwać fajerwerków w dojrzałym systemie operacyjnym, rozwijanym właściwie od kilku dekad.

12

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko