iMagazine

Jony Ive odchodzi z Apple, zakłada własne studio LoveFrom

28/06/2019, 11:20 · · · 32

W nocy Apple ogłosiło, że Jony Ive odchodzi ze stanowiska Chief Design Officer w Apple i zakłada własne studio projektowe LoveFrom, a jego pierwszym klientem będzie Apple. Założę się, że faktury będzie wystawiał grube, ale pracy za wiele dla Apple’a nie wykona.

Ive odszedł już 4 lata temu

Cztery lata temu Jony otrzymał tytuł Chief Design Officer. Ewidentnie zaczęło go interesować nie tylko projektowanie komputerów (Apple Watch, AirPods i podobne produkty, to nadal komputery), ale również inne dziedziny, w tym architektura. W międzyczasie też rozpoczął i zakończył swój największy projekt – Apple Park. Przez te lata, odkąd otrzymał nowy tytuł, pojawiał się w Cupertino dwa razy w tygodniu, a większość czasu spędzał albo w swoim studio nieopodal jego domu w San Francisco, albo w Londynie.

Z mojego punktu widzenia, te ostatnie cztery lata to głównie przedstawienie działu marketingu, aby jego odejście było możliwie łagodne.

Tim Cook nie może sobie wyobrazić lepszego scenariusza

Tymczasem, na łamach Financial Times, opublikowano wywiad z Jony’m, w którym padły następujące słowa Tima Cooka:

“We get to continue with the same team that we’ve had for a long time and have the pleasure of continuing to work with Jony,” Mr Cook told the FT. “I can’t imagine a better result.”

Tim Cook „nie wyobraża sobie lepszego rozwiązania [niż odejście Ive’a z Apple’a i możliwość dalszej współpracy z nim]”. Zakładam, że nie jest złośliwy, więc pozostają dwie opcje. Pierwsza to, że rzeczywiście nie ma nic przeciwko jego odejściu i cieszy się, że będzie mógł z nim nadal współpracować, a druga, to że to po prostu marketingowe mydlenie oczu, a Tim Cook nie miał zbyt wiele do powiedzenia w kwestii jego odejścia. Oczywiście możliwości interpretacji jest więcej i istnieje wiele pośrednich stanów między tymi dwoma skrajnościami.

Steve Jobs i Jony Ive

Przez lata Steve Jobs podejmował ostateczną decyzję na temat produktów projektowanych przez Ive’a i jego zespół. Miał zdolność rozpoznawania dobrych i złych pomysłów, a nawet jeśli się pomylił, to stosunkowo szybko potrafił obrać nowy kierunek. Tymczasem, od 2016 roku nadal mamy takie, a nie inne klawiatury we wszystkich MacBookach, za które prawdopodobnie jest odpowiedzialny Jony, z jego manią dążenia do supercienkich konstrukcji. Scott Forstall wyleciał z firmy za to, że nie przeprosił za porażkę, jaką była pierwsza iteracja Apple Maps. Za klawiatury nadal nikt „nie beknął”. A może jednak, w końcu?

Swoją drogą, Tim Cook nigdy nie był dobrym partnerem dla Jony’ego w kwestiach produktowych i brytyjczyk prawdopodobnie nie znalazł żadnego zastępstwa po utracie Steve’a.

To dobra wiadomość

Wbrew pozorom, odejście Ive’a może być bardzo dobrą wiadomością dla Apple’a. Firma ma solidny zespół projektantów, który co prawda trochę się wykruszył w ostatnich paru latach – w ostatnich trzech odeszło sześć osób, czyli tyle, co w ostatniej dekadzie – ale jest nadzieja na powiew świeżości i obranie innych priorytetów. Osobiście liczę jedynie na to, że wrócą lepsze klawiatury do MacBooków, MacBooków Air i MacBooków Pro, oraz że zespół rozważy konstrukcje z większymi akumulatorami, zapewniającymi dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu.

To zła wiadomość

Jest też druga strona medalu, która obecnie jest dla mnie niezrozumiała i odbieram ją negatywnie. Za czasów Steve’a Jobsa, to on – CEO firmy – był odpowiedzialny za produkty Apple’a. Gdy Tim Cook objął stery, ta rola spadła na Ive’a, co uważam za błąd – projektant, który wcześniej był powstrzymywany przed ekstremami przez Steve’a, teraz sam zatwierdzał własne pomysły i projekty. To się częściowo zmieniło:

Design team leaders Evans Hankey, vice president of Industrial Design, and Alan Dye, vice president of Human Interface Design, will report to Jeff Williams, Apple’s chief operating officer. Both Dye and Hankey have played key leadership roles on Apple’s design team for many years. Williams has led the development of Apple Watch since its inception and will spend more of his time working with the design team in their studio.

Jeff Williams jest COO firmy i raczej nie nadaje się do przejęcia roli Steve’a Jobsa, a potem Jony’ego Ive’a, gdzie będzie decydował finalnie o tym, czym produkt lub projekt trafi na rynek, czy nie. Co więcej, nie ma prawdziwego stanowiska szefa-wszystkich-projektantów. Ciekawy jestem, jak to się rozwinie i czy przypadkiem ktoś obecnie nie jest po prostu sprawdzany pod tym kątem, ale ogólna struktura pod Evans Hankey się nie zmieniła – projektanci raportowali dotychczas do niej, a ona z kolei komunikowała się z Ive’em. Jeff Williams ma ten szczebel zastąpić i mam co do tej decyzji obawy.


Lata miną, zanim zobaczymy efekty tych zmian, chociaż być może jedną z pierwszych, biorąc pod uwagę fakt, jak oderwany Jony Ive był od projektów nowych produktów w Apple’u, będzie 16-calowy MacBook Pro, którego rzekomo mamy zobaczyć jeszcze w tym roku. Sam jestem jedynie ciekawy, jakby Scott Forstall poradził sobie jako CEO Apple’a, gdyby Tim Cook pozostał na swoim starym stanowisku. Być może byłby lepszym partnerem dla Ive’a, a historia dzisiaj wyglądałaby zupełnie inaczej.

32

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.