nc+ zmieni się w Canal+

22/07/2019, 13:19 · · · 8

To już pewne jesienią zniknie platforma nc+, a zastąpi ją platforma Canal+. To koniec, stosunkowo krótkiej, ale jakże intensywnej epoki. Jednocześnie też kolejny dowód na to, że rynek telewizyjny zmienia się w ekspresowym tempie, dostosowując się do nowych standardów. Zmiana nazwy prawdopodobnie będzie niosła też za sobą powolne odcinanie się od satelity.

Z sentymentem myśle o nc+ i to z powodu, dla którego część raczej negatywnie kojarzy platformę. To fuzja telewizji n i cyfry+ była dla mnie jednym z ważniejszych wydarzeń, które miałem okazję szczegółowo relacjonować, co spotkało się z ogromnym zainteresowaniem czytelników. Na bazie tego połączenia i związanych z nim wydarzeń powstała też moja praca magisterska. O początkach nc+ szybko zapomnieliśmy, przez 6 lat platforma się rozwijała, choć nie zdobywała dynamicznie widzów. Trudno by tak było, gdy rynek telewizyjny mocno się nasycił, a jednocześnie zaczął się zmieniać. Najważniejszymi wydarzeniami z perspektywy czasu w dorobku nc+ jest postawienie na własne produkcje w Canal+ na wysokim poziomie oraz pojawienie się pierwszych i właściwie jedynych poważnych treści w 4K w telewizji.

Teraz nc+ ma zmienić się na Canal+, a ja głęboko wierzę, że dzięki temu na jesieni zobaczymy dostęp do kanałów na Apple TV i to bez konieczności posiadania tradycyjnego dekodera. Co więcej we Francji myCanal jest zintegrowany z TV App. Jest więc nadzieja, że i u nas będzie to wyglądało podobnie, choć tutaj już sporo zależy od samego Apple i otwarcia się na szerszą grupę krajów. Przede wszystkim jednak ta transformacja pozwoli na dużą elastyczność sprzętową i sygnałową. Do tej pory nc+ kojarzy nam się z ofertą satelitarną. Platforma Canal+ będzie mogła być promowana jako byt niezależny od technologii, którą kanały są dostarczane. Myślę też, że dla ITI Neovision kluczowe będą kanały własne, a nie dodatkowe kanały tematyczne oferowane w różnych pakietach. Nie zdziwiłbym się gdyby z biegiem lat paczka kanałów Canal+ trafiła też do Cyfrowego Polsatu jeśli ten przeżyje w obecnej formie telewizyjną transformacje.

Rynek telewizyjny zmienia się i to w bardzo szybkim tempie. To cieszy, ponieważ efektem jest szersza dostępność treści, lepszy wybór platformy sprzętowej i często mniej kabli. Na dobrą sprawę już teraz nie musimy do telewizora podłączać żadnego innego urządzenia, wszystkie treści dostępne są w aplikacjach. Zjawisko to będzie się jeszcze poszerzać. Więcej szczegółów o platformie Canal+ poznamy jednak dopiero na jesieni.

8

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko